A gdzie Ty jesteś obecnie Anetta? bo jakoś nie mogę doczytać :)
Słuchajcie u mnie strasznie gorąco... ufff... nic tylko w domu, przy zasłoniętych roletach siedzieć :)
A gdzie Ty jesteś obecnie Anetta? bo jakoś nie mogę doczytać :)
Słuchajcie u mnie strasznie gorąco... ufff... nic tylko w domu, przy zasłoniętych roletach siedzieć :)
Mam takie piękne łóżeczko i nie wstaję w nocy.
Posiedzę zawsze dłużej z moim hrabią i kiedy się zmęczy to śpi , śpi...
A ja też wtedy mogę pospać dłużej.
Wyczytałam kiedyś,że statystyczny człowiek w ciągu swojego życia podczas snu zjada ok 7 pająków.....................................
Szczęśliwy ten dom
Gdzie pająki są!
Zajrzyj do komory
Tam wiszą jak wory!
:):):):):):):):):):):):)
Czemu sie ich bać jak to takie pożyteczne stworzonka:)Komary zjadają!!!!!
Pięknie:)Podobny pokoik miałam 2 lata temu w Oberhausen-koleżanka jak jej zdjęcie wysłałam mówi -mansardka jak dla dziewicy:):):)
Też wszystko na biało-niebiesko było i nowe,pachnące:)Ale był potęzny minus bo łazienka nie dosyc ,że była w piwnicy,nie miała klucza to wspólna zdziadkiem,błeeeee.
A u Ciebie jak widać w stylu marynarskim:):):)
A słyszałyście o tym, że jak się pająka zabije, to ma być deszcz? Ja mam pokoik na poddaszu i sufit jest taki skośny. Na początku miałam z tym spore problemy, bo jak zapominałam i podchodziłam w nocy, gdy było ciemno do łóżka, to zawsze uderzyłam się w głowę. Teraz już spokojnie. Chociaż ostatnio miałam przeboje z pająkiem. Jak wstałam trzy dni temu z łóżka, to dokładnie na poziomie moich oczu na suficie , w tym miejscu niskim, siedział pająk. I tak przez 2 dni patrzyliśmy sobie codziennie w oczy, bo ja się bałam tego obrzydliwca ruszyć, bo był całkiem spory. Za każdym razem miałam nadzieję, że jak wejdę do pokoju, to go już nie zobaczę, ale gdzie tam. W końcu nie wytrzymałam jego spojrzenia i zdzieliłam go szmatą, a gdzie poleciał to nie wiem, mam nadzieję, ze nie mi do łóżka. W nocy był taki deszcz, że od razu o nim pomyślałam, pewnie biedaczek nie żyje. Myślałam, że się ochłodzi, ale nic z tego, muszę poszukać kolejnego...
Mam takie piękne łóżeczko i nie wstaję w nocy.
Posiedzę zawsze dłużej z moim hrabią i kiedy się zmęczy to śpi , śpi...
A ja też wtedy mogę pospać dłużej.
Wlaśnie Papiez konczy msze na programie BR,jej, ogladalam wiele mszy co prowadzil nasz Papiez, ale ta dzisiejsza bodajże we Francji byla szczegolnie piękna,pieśni aż ciarki przechodzily a i nowy Papiez jak na moje oko bardzo dobry i sympatyczny czlowiek, Ratzinger jakoś nie przypadl mi do gustu, ten tak, bardzo, ale zaden nie zastapi Naszego....Piekny pokoik Igga,chyba fajnie sie spi i sni-:)
Zebym umiala wstawiac zdjecia, to pokazalabym jaki wielki grad padał. u nas małe straty , na szczęście. niektórym poniszczyło samochody, dachy domów, pozalewało.
zaraz przyjechały babci dzieci i wszystko dokumentują.
gdzie to dzisiaj było, u nas wczoraj był grad wielkości piłek tenisowych, dachy dziurawe, u sąsiada już ekipa dach naprawia.