Na wyjeździe #2

27 lipca 2013 22:26
mala

U mnie byla identyczna temperatura,okolice Stuttgartu:)w cieniu oczywiscie,bo w sloncu to jajka mozna bylo smazyc:)

Ja jestem 10 kil od Pforzhajm i tez taka sam temeratura nie ma czym oddychac nawet teraz!
27 lipca 2013 22:44
we Wrocławiu dziś też było duszno i gorąco, 30 stopni jak nic. Poszłam na wystawę obejrzeć malarstwo rodziny Breuglów, bo to i artyści fajni, i klimatyzacja w muzeum, a tam chcą 40 złotych za wstęp! Ponieważ jestem spłukana totalnie, więc jak moja ukochana Promedika w poniedziałek nie da mi zaliczki 50 euro na konto wyjazdu, to z oglądania Flamandów nici! Szkoda by było, gdyż są tam dowcipne i mocno bezceremonialne rzeczy. Np. obraz Pochlebstwo - kilka osób wchodzi do tyłka jakiegoś osobnika, a on sypie ręką srebrne monety! Nie nabijajcie się ze mnie, naprawdę jest taki obraz!!!!
27 lipca 2013 23:53
romana

we Wrocławiu dziś też było duszno i gorąco, 30 stopni jak nic. Poszłam na wystawę obejrzeć malarstwo rodziny Breuglów, bo to i artyści fajni, i klimatyzacja w muzeum, a tam chcą 40 złotych za wstęp! Ponieważ jestem spłukana totalnie, więc jak moja ukochana Promedika w poniedziałek nie da mi zaliczki 50 euro na konto wyjazdu, to z oglądania Flamandów nici! Szkoda by było, gdyż są tam dowcipne i mocno bezceremonialne rzeczy. Np. obraz Pochlebstwo - kilka osób wchodzi do tyłka jakiegoś osobnika, a on sypie ręką srebrne monety! Nie nabijajcie się ze mnie, naprawdę jest taki obraz!!!!

Nie nabijam sie :) Gdzie byla ta wystawa? Man mi dzis mówil ze we Wroclawiu było ciepło...dla niego za zimno :). A tu dzis do poludnia burza wreszcie nastala, deszcz taki ze rynne urwało i powietrze cudowne potem przez 30 min. Nastepnie zaczelo sie robic duszno i parno...do teraz. Jest na termometrze 28 stopni a noc ciemna. Słysze jak zaczelo padac....jutro ma byc 21 stopni...no jak ma sie czlowiek dobrze czuc? Póxno ale nie moge zasnąc...to z goraca. Nawet pan Skarb poprosil zeby go tylko przescieradlem przykryc. Tzn  ze naprawde goraco. generalni ma na sobie podkoszulek, koszule flanelowa i sweter. Dodatkowo okrywa sie kocem....polineuropatia i powiklania po półpaścu....
28 lipca 2013 00:16 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Boże, co ja dzisiaj przeżyłam. W czasie przerwy coś mnie podkusiło, aby zobaczyć sobie film z tych od 18 wzwyż. Rozłożyłam się wygodnie w fotelu , kliknęłam a tutaj stronka z niemiecką policją.... , dane mojego komputera oraz moje zdjęcie .... A pod spodem co mnie czeka, a więc wsadzą mnie do więzienia i to na całkiem sporo lat, przytoczony odpowiedni paragraf, albo jak się zlitują, to w najlepszym razie zapłacę taką karę, że będę pół życia za pół darmo tutaj robić. Byłam w takim szoku, że nie mogłam myszki utrzymać tak mi ręce latały... Co wyłączyłam komputer, to po starcie wszystko wracało do tej stronki. Oczami wyobraźni widziałam siebie wyprowadzaną z domu Babci, zakutą w kajdanki, na oczach sąsiadów... W panice zadzwoniłam do męża, trochę mnie uspokoił, bo powiedział, że jego kolega miał to samo, tylko jemu groziła polska policja.
Kilka oddechów i na spokojnie przeczytałam co mi grozi
Pod spodem było napisane, co trzeba zrobić, aby tego uniknąć. Trzeba tylko zapłacić 100 Euro i już wiedziałam, że chyba coś jest nie tak, bo przecież co to 100 Euro, za takie "straszne" przewinienie.
Krótka narada z kolegą informatykiem i przywróciłam system sprzed kilku dni, ale co przeżyłam to moje. Jeszcze do tej pory mam napis przy antywirusie, ze system jest zagrożony.
A miało być tak cudnie , następnym razem, to sobie mszę załączę

hahaha kurde ja dziś nie usnę ze śmiacia :)
Spoko z tą mszą haha ale hola hola .... uważaj żeby Ojciec Grzybek nie wyskoczył Ci z monitora z podwiniętą czarną kiecką :)))) 
Bo Policja to przy Grzybku Pikuś .
 
PS Skąd u licha ja mam takie pomysly o tej zacnej porze :))))))))
Ide spać bo juz ranek nie tak bliski ,,,, słowik to ..... czy skowronek.... hahahaa :) 
28 lipca 2013 00:30 / 1 osobie podoba się ten post
margaretka82

hahaha kurde ja dziś nie usnę ze śmiacia :)
Spoko z tą mszą haha ale hola hola .... uważaj żeby Ojciec Grzybek nie wyskoczył Ci z monitora z podwiniętą czarną kiecką :)))) 
Bo Policja to przy Grzybku Pikuś .
 
PS Skąd u licha ja mam takie pomysly o tej zacnej porze :))))))))
Ide spać bo juz ranek nie tak bliski ,,,, słowik to ..... czy skowronek.... hahahaa :) 

"Chcesz już iść? Jeszcze ranek nie tak bliski, Słowik to, a nie skowronek się zrywaI śpiewem przeszył trwożne ucho twoje. Co noc on śpiewa owdzie na gałązceGranatu, wierzaj mi, że to był słowik. "
I napisz o tym Grzybku :) Ja znam jednego ksiedza...oj...młody niepokorny. Nawet bacie trzesa portkami...Nikos jemu po nazwisku. Słucham czesto jego rekolekcji. Ja nie wiem jaki jest Grzybek ale jak do tej pory to Nikos jest wiecej niz CIE... :)
28 lipca 2013 01:03
Asik, wystawa będzie do 30 września w naszym Pałacu Królewskim, przy Kazimierza Wielkiego, a nazywa się to Galeria Miejska dla potrzeb organizowanych pokazów sztuki. Sam Pałac jest prze-ciekawy, są w nim zbiory różności związanych z Wrocławiem począwszy od epoki kamienia aż po czasy współczesne, co daje rozkosznego zwiedzania kilka godzin. Można robić zdjęcia, co w polskich placówkach tego typu nie stanowi jeszcze normy, gdyż w Koszalinie w Muzeum Miejskim pogoniono mnie za aparat. Zbiór Breuglów jest niezwykły, bo liczy 100 obrazów i rycin, wszystko wypożyczone od dobrych ludzi i muzeów. Do nas przyszło z Rzymu, a odejdzie do Paryża.
28 lipca 2013 06:22 / 3 osobom podoba się ten post
Dzien dobry w niedzielny poranek ": ćwierkaja wrobelki od smego rana" ,a u mnie w nocy była burza i padało na razie jest cudne powietrze,i oby tak cały dzien wszystkim tego zycze,miłego spokojnego dnia zycze!!!
28 lipca 2013 09:53
Witam i miłej niedzieli życzę u mnie upał.
28 lipca 2013 09:58
Witam i ja :)
Spałam do 9 bo wiadomo niedziele ( zawsze spałam do max 8 ) teraz wcinam śniadanko i piję gorącą kawkę :)
Tak to spanie to po wczorajszym siedzeniu do poźna tu na force. Ale faaaajnie było :)
Dziś nawet jakby chłodniej ale to się jeszcze okaze.
Miłego dnia życzę tym w PL i tym w DE :)
28 lipca 2013 10:12
Dzień dobry :))) Dzień się zaczął wspaniale, tylko troszkę mogłoby być chłodniej wykańczają mnie te upały. Już teraz na termometrze jest 32 stopnie :)Śniadanko zjedzone... Rozmowa z narzeczonym już za mną, o 12 przyjeżdża po moją damę koleżanka i mam popołudnie dla siebie :)Zabiegi pielęgnacyjne czas poczynić :) Wczoraj się opalałam na tarasie i czerwona jak rak jestem :) Miłej, spokojnej niedzieli :*
28 lipca 2013 10:12
Annika ale mnie ubawiłaś !!! ;-))) W nocy była burza, oczywiście obudziłam się, zeszłam na dół do WC a tu jak nie walna drzwi od mojego pokoju !! Przeciąg !! Myślałam, że dziadek się obudzi ale gdzie tam, chrapał smacznie. Rano okazało się, że tylko ja śpię i jednym uchem wszystko słyszę ;-/// To się chyba nazywa "sen opiekunki albo opiekuńczy" - haha. Cholera, czego się człowiek nabawi jeszcze w tej pracy. Ale jest chłodniej, cieszę sie z tego i oby tak zostało. 25 stopni wystarczy.
28 lipca 2013 10:18
Witam serdecznie , moja nocka była straszna dzieciaki chyba miały Kinder bal bo na mojej ulicy szalały do 24.30 dopóki ich burza nie wygoniła. Poza tym w moim pokoju sauna 29 stopni i zero wiaterku.
28 lipca 2013 10:25
Witam w niedzielę. Mycha tutaj też po nocnej 2 godzinnej burzy z czułym snem opiekunki dzisiaj trochę zmęczona się czuje a tu niedzielna kąpiel była i babcina fryzura do zrobienia bo wieczorem goście będą.
Popadało, chłodniej jest i bynajmniej jest czym oddychać. Miłego dzionka dla wszystkich
28 lipca 2013 11:50 / 3 osobom podoba się ten post
Nie lubie niedziel "na wyjezdzie" wtedy jeszcze mocniej dopada mnie tesknota,widze oczami wyobrazni swoj dom i rodzine,a ze jest od lat praktykowany  ten sam zwyczaj, wiem co do godziny co robia w domu.Jak siadaja do sniadania,przygotowuja wspolny obiad a potem zasiadaja do stolu.Chciala bym,miec taka umiejetnosc zeby na czas kiedy jestem daleko moc zapomniec o tym do czego sie teskni i czego nie "zabije"ani trudna Stella ani przyjemnosci,ktore czerpie sie nie watpliwie z pobytu tutaj.Wroce do domu to jeszcze zalapie ostatnie promyki letniego slonca,kroi mi sie wyjazd dlugo oczekiwany moze tym razem zrealizuje.Popadam w nostalgiczny nastroj,pewnie niedziela tak na mnie wplywa.Ale ochlodzilo sie,slonce nie grzeje moze wiecej czasu spedzimy na spacerze w oczekiwaniu na nastepna niedziele.