Na wyjeździe #2

28 lipca 2013 12:32
kacha25

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14346377,Sa_na_granicach_wytrzymalosci___niemiecka_gazeta_o.html#BoxWiadTxt poczytajcie

Nic nowego, od dawna ten temat się przewija  w gazetach i nic sensownego nie robią, żeby polepszyć sytuację, ale niedługo chyba będą musieli... Ciekawa jestem gdzie taka diakonia jest w Polsce? Spotkalyście może?
28 lipca 2013 14:12 / 1 osobie podoba się ten post
kacha25

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14346377,Sa_na_granicach_wytrzymalosci___niemiecka_gazeta_o.html#BoxWiadTxt poczytajcie

Faktycznie nic nowego nie powiedziano w tym reportażu. Wiele winy mają firmy ,ktore nie precyzują do końca obowiązków opiekunki a niemcy to wykorzystują na maxa. Przyklad prosty -jadac pierwszy raz z psedo firemki nie miałam dnia wolnego , tylkio zwyczajowe 2godz . wolnego dziennie.Po drugie nocne wstawanie 5-6razy rodzinka uwazała za cos normalnego nie wymagającego dopłaty i mozna tutaj podac wiele innych przykładów wykorzystywania nas jako opiekunek całodobowych nie spiących i nie jedzących.
28 lipca 2013 14:17
anetta

Witam w niedzielę. Mycha tutaj też po nocnej 2 godzinnej burzy z czułym snem opiekunki dzisiaj trochę zmęczona się czuje a tu niedzielna kąpiel była i babcina fryzura do zrobienia bo wieczorem goście będą.
Popadało, chłodniej jest i bynajmniej jest czym oddychać. Miłego dzionka dla wszystkich :-)

A gdzie Ty jesteś obecnie Anetta? bo jakoś nie mogę doczytać :)
 
Słuchajcie u mnie strasznie gorąco... ufff... nic tylko w domu, przy zasłoniętych roletach siedzieć :)
28 lipca 2013 14:19
didusia jeśli ty teraz masz cały dzień w tygodniu wolny - to jesteś w super sytuacji, bo to po prostu rzadkość. Rodzina i agencja uważają że opiekunka ma luksus - gdy ma 2 godziny dziennie wolnego. Jedna z moich znajomych domagała się dnia wolnego - to owszem - miała - ale następnym razem już syn podopiecznej nie chciał by ona tam pracowała...
28 lipca 2013 14:20
I te firmy budują między innymi wizerunek swój i przeciętnego Polaka. Niemcy analizują wiele i potem się nabijają z naszych firm i sposobów ich działania. Tym bardziej, że sprawia im to przyjemność. A to wszystko dla forsy, która przecież rządzi tym światem.
28 lipca 2013 14:21
A słyszałyście o tym, że jak się pająka zabije, to ma być deszcz? Ja mam pokoik na poddaszu i sufit jest taki skośny. Na początku miałam z tym spore problemy, bo jak zapominałam i podchodziłam w nocy, gdy było ciemno do łóżka, to zawsze uderzyłam się w głowę. Teraz już spokojnie. Chociaż ostatnio miałam przeboje z pająkiem. Jak wstałam trzy dni temu z łóżka, to dokładnie na poziomie moich oczu na suficie , w tym miejscu niskim, siedział pająk. I tak przez 2 dni patrzyliśmy sobie codziennie w oczy, bo ja się bałam tego obrzydliwca ruszyć, bo był całkiem spory. Za każdym razem miałam nadzieję, że jak wejdę do pokoju, to go już nie zobaczę, ale gdzie tam. W końcu nie wytrzymałam jego spojrzenia i zdzieliłam go szmatą, a gdzie poleciał to nie wiem, mam nadzieję, ze nie mi do łóżka. W nocy był taki deszcz, że od razu o nim pomyślałam, pewnie biedaczek nie żyje. Myślałam, że się ochłodzi, ale nic z tego, muszę poszukać kolejnego...
28 lipca 2013 14:23
Witam po obiedzie pogoda do dupy znowu niby na sie na padanie ale kiedy? a jak reszta?
28 lipca 2013 14:24
grawik

didusia jeśli ty teraz masz cały dzień w tygodniu wolny - to jesteś w super sytuacji, bo to po prostu rzadkość. Rodzina i agencja uważają że opiekunka ma luksus - gdy ma 2 godziny dziennie wolnego. Jedna z moich znajomych domagała się dnia wolnego - to owszem - miała - ale następnym razem już syn podopiecznej nie chciał by ona tam pracowała...

Ja to sobie na poprzedniej szteli wywalczyłam gdzie wstawałam 5-6razy w nocy . powiedziałam albo dpołata albo 24 godziny wolne włącznie z nocką. Przeciez normalny czlowiek takiego kieratu nie wytrzyma . Obecnie na innymmiejscu  nie mam tego problemu o 20.15 zwijam zagle i do pokoiku. Babacia wie ,że sporadycznie w nagłych, ciezkich przypadkach możemnie w nocy zawołać  ale przez 8,5 miesiaca nie bylo takowej sytuacji.
28 lipca 2013 14:28
Annika !! Proszę Cię bardzo, tłucz pająki w całym domu !! Nawet w piwnicy ;-)))) hehe.
28 lipca 2013 14:31
Ja dziękuję - 5-6 razy wstawać! Toż to chyba co godzina! Oczywiście że to jest niemożliwością nawet 2 miesiące tam wytrzymać, przecież człowiek to nie maszyna ! Niektóre agencje poszły po rozum do głowy i zatrudniają 2 opiekunki na takiej stelli. Albo 2 - albo żadna - rodzina powinna to zrozumieć, jeśli nie działają środki nasenne.
28 lipca 2013 14:41
grawik

Ja dziękuję - 5-6 razy wstawać! Toż to chyba co godzina! Oczywiście że to jest niemożliwością nawet 2 miesiące tam wytrzymać, przecież człowiek to nie maszyna ! Niektóre agencje poszły po rozum do głowy i zatrudniają 2 opiekunki na takiej stelli. Albo 2 - albo żadna - rodzina powinna to zrozumieć, jeśli nie działają środki nasenne.

Ja tylko powiem krótko, że rodzinka była przemiła ale leczyła babcie[ 93 lata}  homeopatycznie -dla mnie to była totalna głupota ' Córka nie chciala podawac żadnych środków chemicznych -tabletek na spanie i tak miałam nocne i dzienne czuwanie na zasadzie -" Idź dziecko spać ty tak zle wyglądasz ...: a w nastepnej minucie babcia wołała mnie bo chciało jej sie pić . Po prostu nie pamiętałab ,że mnie wołała co 15-30 minut. To nie była wina babci tylko nawiedzonej acz przemiłej córki.
28 lipca 2013 14:47
Tylk0 podziwiać Twoją wytrzymałość. Wiem, że wiele opiekunek musi wstawać w nocy - i jak czytam dużo też pojawia się ofert pracy - gdzie podają ze jest opieka nocna. Ale to dla pań, które wyjeżdżają np. dwa razy w roku.
28 lipca 2013 15:14 / 4 osobom podoba się ten post
Mam takie piękne łóżeczko i nie wstaję w nocy.
Posiedzę zawsze dłużej z moim hrabią i kiedy się zmęczy to śpi , śpi...
A ja też wtedy mogę pospać dłużej.
28 lipca 2013 16:02 / 1 osobie podoba się ten post
IGGA

Mam takie piękne łóżeczko i nie wstaję w nocy.
Posiedzę zawsze dłużej z moim hrabią i kiedy się zmęczy to śpi , śpi...
A ja też wtedy mogę pospać dłużej.

Śliczne! Jak dla jakiejś księżniczki :) I pokój ładny. W moim jest po staremu, łóżko szału też nie robi, ale ogólnie nie jest źle.
28 lipca 2013 16:10
Annika

A słyszałyście o tym, że jak się pająka zabije, to ma być deszcz? Ja mam pokoik na poddaszu i sufit jest taki skośny. Na początku miałam z tym spore problemy, bo jak zapominałam i podchodziłam w nocy, gdy było ciemno do łóżka, to zawsze uderzyłam się w głowę. Teraz już spokojnie. Chociaż ostatnio miałam przeboje z pająkiem. Jak wstałam trzy dni temu z łóżka, to dokładnie na poziomie moich oczu na suficie , w tym miejscu niskim, siedział pająk. I tak przez 2 dni patrzyliśmy sobie codziennie w oczy, bo ja się bałam tego obrzydliwca ruszyć, bo był całkiem spory. Za każdym razem miałam nadzieję, że jak wejdę do pokoju, to go już nie zobaczę, ale gdzie tam. W końcu nie wytrzymałam jego spojrzenia i zdzieliłam go szmatą, a gdzie poleciał to nie wiem, mam nadzieję, ze nie mi do łóżka. W nocy był taki deszcz, że od razu o nim pomyślałam, pewnie biedaczek nie żyje. Myślałam, że się ochłodzi, ale nic z tego, muszę poszukać kolejnego...

Wyczytałam kiedyś,że statystyczny człowiek w ciągu swojego życia podczas snu zjada ok 7 pająków.....................................
 
 
Szczęśliwy ten dom 
Gdzie pająki są!
Zajrzyj do komory
Tam wiszą jak wory!
 
:):):):):):):):):):):):)
 
Czemu sie ich bać jak to takie pożyteczne stworzonka:)Komary zjadają!!!!!