Witam w niedzielę. Mycha tutaj też po nocnej 2 godzinnej burzy z czułym snem opiekunki dzisiaj trochę zmęczona się czuje a tu niedzielna kąpiel była i babcina fryzura do zrobienia bo wieczorem goście będą.
Popadało, chłodniej jest i bynajmniej jest czym oddychać. Miłego dzionka dla wszystkich :-)
didusia jeśli ty teraz masz cały dzień w tygodniu wolny - to jesteś w super sytuacji, bo to po prostu rzadkość. Rodzina i agencja uważają że opiekunka ma luksus - gdy ma 2 godziny dziennie wolnego. Jedna z moich znajomych domagała się dnia wolnego - to owszem - miała - ale następnym razem już syn podopiecznej nie chciał by ona tam pracowała...
Ja dziękuję - 5-6 razy wstawać! Toż to chyba co godzina! Oczywiście że to jest niemożliwością nawet 2 miesiące tam wytrzymać, przecież człowiek to nie maszyna ! Niektóre agencje poszły po rozum do głowy i zatrudniają 2 opiekunki na takiej stelli. Albo 2 - albo żadna - rodzina powinna to zrozumieć, jeśli nie działają środki nasenne.

Mam takie piękne łóżeczko i nie wstaję w nocy.
Posiedzę zawsze dłużej z moim hrabią i kiedy się zmęczy to śpi , śpi...
A ja też wtedy mogę pospać dłużej.
A słyszałyście o tym, że jak się pająka zabije, to ma być deszcz? Ja mam pokoik na poddaszu i sufit jest taki skośny. Na początku miałam z tym spore problemy, bo jak zapominałam i podchodziłam w nocy, gdy było ciemno do łóżka, to zawsze uderzyłam się w głowę. Teraz już spokojnie. Chociaż ostatnio miałam przeboje z pająkiem. Jak wstałam trzy dni temu z łóżka, to dokładnie na poziomie moich oczu na suficie , w tym miejscu niskim, siedział pająk. I tak przez 2 dni patrzyliśmy sobie codziennie w oczy, bo ja się bałam tego obrzydliwca ruszyć, bo był całkiem spory. Za każdym razem miałam nadzieję, że jak wejdę do pokoju, to go już nie zobaczę, ale gdzie tam. W końcu nie wytrzymałam jego spojrzenia i zdzieliłam go szmatą, a gdzie poleciał to nie wiem, mam nadzieję, ze nie mi do łóżka. W nocy był taki deszcz, że od razu o nim pomyślałam, pewnie biedaczek nie żyje. Myślałam, że się ochłodzi, ale nic z tego, muszę poszukać kolejnego...