Zmienniczki

24 maja 2014 19:30 / 1 osobie podoba się ten post
Ja też się nie zgadzam na udostępnianie mojego numeru telefonu - ale zawsze może zadzwonić na numer domowy pdp.
Nie wiem, czy moja agencja udostępnia ten numer. Do tej pory żadna zmienniczka do mnie nie dzwoniła - to ja nawiązywałam kontakt z nimi.
24 maja 2014 19:33
My dostajemy nr do rodziny pdp lub do osoby która ma nas odebrać. Może i zdarza się ,ze jest podany numer domowy,ale ja nie spotkałam się z tym jeszcze.
24 maja 2014 19:35 / 1 osobie podoba się ten post
Zawsze dostawałam numer domowy do podopiecznego abym mogła ze zmienniczką pogadać.
24 maja 2014 19:35
wichurra

Ja też się nie zgadzam na udostępnianie mojego numeru telefonu - ale zawsze może zadzwonić na numer domowy pdp.
Nie wiem, czy moja agencja udostępnia ten numer. Do tej pory żadna zmienniczka do mnie nie dzwoniła - to ja nawiązywałam kontakt z nimi.

Wiadomo ,że nr prywatny nie jest dla wszystkich ,ale numer do pdp z tego co mi wiadomo agencje udostępniają. Przynajmniej te , które nie mają nic do ukrycia.
24 maja 2014 19:41
Isaura

Dlatego każda logicznie myśląca osoba, zanim wyjedzie prosi o telefon lu mail do zmienniczki. ma do tego prawo. wypytuje o wszystko co ją interesuje i ocenia sytuację w/g swoich możliwości. nie wierzę w to ,że jeśli jest dobre miejsce to poprzedniczka podkłada sobie samobuja i udziela fałszywych informacji, a jeśli tak to potem niech ma do siebie pretensje,że miejsce się zchrzani,. 
 

A ja wiem że tak bywa zmienniczka mowi same plusy a gdy sie przyjeżdża więcej minusow na pytanie dlaczego nie powiedziała prawdy odpowiada bo agnecja mi kazała ja taką  i agencjię już bym skreśliła szkoda że nie znam nazwy jej ale może kiedyś sie dowiem :(
24 maja 2014 20:07
Tak,niektore płacą 1250.
24 maja 2014 20:15 / 2 osobom podoba się ten post
Zmienniczka niekoniecznie musi klamac,po prostu dla niej to miejsce moze byc dobre,dla kogos innego nie,zalezy co kto lubi/np.niektorzy wolą sami robic zakupy,inni wola zeby rodzina robila itp/. Dla mnie pewna wskazówką jest,jesli zmienniczka wraca kilka razy do pdp,Mysle,ze skoro wraca,to nie moze byc to złe miejsce.Jak do tej pory,taki tok myslenia mnie nie zawiódł.
24 maja 2014 20:17 / 2 osobom podoba się ten post
Nie zawsze tak jest - do mojego pdp jakoś nie chcą zmienniczki wracać - jedna wróciła raz, ale później już też nie. Ja natomiast jestem u niego już 5 raz i mi pasuje.
24 maja 2014 20:17 / 3 osobom podoba się ten post
Ale dziwi mnie postawa takiej zmienniczki ja bym po prostu wyjechała razem z nią albo bym taka rewolucje zrobiła z agencją że musieliby dodatkowo zapłacić za kłamstwo ale jak długo dziewczyny na to będą się godzić tak długo agencje będą panami świata :(
24 maja 2014 20:19 / 4 osobom podoba się ten post
Wchodzi na to,ze musimy sie dać sklonować wtedy bedzie fajnie, a przy okazji pare tematow na forum bedzie zbędnych.A jak wesoło będzie miedzy swoimi.
24 maja 2014 20:20 / 1 osobie podoba się ten post
Raczej głos przez telefon :))))))Moja rekrutacja odbyła sie telefonicznie. U mnie też duży wpływ miało szczęście: nie spełniałam dwóch ważnych kryteriów, bo PDP chciał niepalącą z dobrze komunikatywnym językiem.  Ale były tylko 4 dni na znalezienie opiekunki, więc "przymknął oczy" na  moje niedociągnięcia.
Palenie ograniczyłam maksymalnie a z brakujące słownictwo nadgoniłam dość szybko. Po miesiącu zdecydował, że mogę tutaj wrócić, a pierwszego dnia myślałam, że odeśle mnie do domu. Zaważyło kilka innych ważnych czynników: mój spokój, pogoda ducha i umiejętność gotowania. Jak to mówią: przez żołądek do serca :))))))
 
24 maja 2014 20:20 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Nie zawsze tak jest - do mojego pdp jakoś nie chcą zmienniczki wracać - jedna wróciła raz, ale później już też nie. Ja natomiast jestem u niego już 5 raz i mi pasuje.

I wracamy do początku:)Tobie pasuje bo masz jezyk bdb,dziadek nie ma stresa i ty tez nie bo co by nie było jestes w stanie zawsze się dogadac,tzn,wszystko rozumiesz i on Ciebie też:)Wtedy inne minusy,jeśli są, nie są takie uciązliwe.
24 maja 2014 20:22 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra

Nie zawsze tak jest - do mojego pdp jakoś nie chcą zmienniczki wracać - jedna wróciła raz, ale później już też nie. Ja natomiast jestem u niego już 5 raz i mi pasuje.

Jezdzisz tylko do niego,to nie masz porównania,może u innego pdp byloby ci jeszcze lepiej?:) 
24 maja 2014 20:24 / 4 osobom podoba się ten post
greenandy

Jezdzisz tylko do niego,to nie masz porównania,może u innego pdp byloby ci jeszcze lepiej?:) 

Może i tak, ale wolę wróbla w garści, niż gołębia na dachu:)
24 maja 2014 20:27 / 2 osobom podoba się ten post
Nie jestem az tak pazerna parę Dolly by przy mnie sie utrzymało.