Dla tych co maja doła

05 grudnia 2014 17:21 / 1 osobie podoba się ten post
To tak jak z tym pedkiem kielbasy slaskiej... sprzedawca patrzy zeby sprzedac, a kupujacy zeby kupic, czyli kazdy patrzy na swoja strone: my opiekunki i te zony pdp
05 grudnia 2014 17:22 / 2 osobom podoba się ten post
Pyza

To tak jak z tym pedkiem kielbasy slaskiej... sprzedawca patrzy zeby sprzedac, a kupujacy zeby kupic, czyli kazdy patrzy na swoja strone: my opiekunki i te zony pdp :-)

I każda co innego widzi:):)
05 grudnia 2014 17:24 / 1 osobie podoba się ten post
A najwiecej widzi żona pdp- widzi nawet to,czego nie ma
05 grudnia 2014 17:27 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

I każda co innego widzi:):)

Dokladnie, bo nie kazda zna sie na kielbasach  )
05 grudnia 2014 19:25 / 4 osobom podoba się ten post
Mówicie tyko ze swojej strony, ale my mężczyźni, mężowie, kochankowie, partnerzy Was opiekunek też jesteśmy o Was zazdrośni
05 grudnia 2014 19:58 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

W pracy przy małżeństwach jest jeden poważny problem - zazdrość.
Nie wiadomo dlaczego wszystkie stare Niemki uważaja,że każda młoda czy średnio młoda polska opiekunka tylko czyha na ich 90-letnego męża i o niczym innym nie marzy jak o usidleniu takiego dziarskiego chłopa. Chłop sika w pieluchy, jeździ wózkiem i ledwo dycha, na ale przecież to taka gratka dla każdej Polki.
Byłam u kilku małżeństw i zawsze wszystkie panie domu patrzyły na mnie złym okiem, a nie daj boże było uśmiechnąć się do podopiecznego.
Nigdy więcej!
 

Znam to też od moich koleżanek, na pewno tak jes,t ale ja jestem już  u 5 rodziny i osobiście tego nie doświadczyłam, i jeszcze inna zaleta,  to czas szybciej leci i mozna nieżle się osłuchać  z językiem, zwłaszcza jak czasami się kłócą, mam taką zasadę nigdy się nie wtrącam.
05 grudnia 2014 19:58 / 3 osobom podoba się ten post
darekr

Mówicie tyko ze swojej strony, ale my mężczyźni, mężowie, kochankowie, partnerzy Was opiekunek też jesteśmy o Was zazdrośni

Mówimy ze swojej strony, no bo z czyjej mamy mówić? W końcu jesteśmy kobietami.....
A to,że zazdrość to cecha wspólna dla obu płci, to wiadomo. :)
 
Ja tam się na tym nie znam, bo takiego uczucia nie doznałam, nawet będąc w wieloletnim małżenstwie zazdrosna nie byłam. Nie wiem za bardzo na czym polega to uczucie, dlatego wypadam z dyskusji, bom laik. :)
05 grudnia 2014 20:06 / 2 osobom podoba się ten post
darekr

Mówicie tyko ze swojej strony, ale my mężczyźni, mężowie, kochankowie, partnerzy Was opiekunek też jesteśmy o Was zazdrośni

Odrobina zazdrości po obu stronach nie jest zła,pod warunkiem ,że nie przechodzi w zazdrość maniakalną.....Ale jak w zwiążku jest ok i jest maksimum/maksymum?/ zaufania to zawsze można sobie z tego wesoło żartować:)My sie oboje oglądamy np. za przystojnym facetem czy ładna kobietą:)
05 grudnia 2014 20:06 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Mówimy ze swojej strony, no bo z czyjej mamy mówić? W końcu jesteśmy kobietami.....
A to,że zazdrość to cecha wspólna dla obu płci, to wiadomo. :)
 
Ja tam się na tym nie znam, bo takiego uczucia nie doznałam, nawet będąc w wieloletnim małżenstwie zazdrosna nie byłam. Nie wiem za bardzo na czym polega to uczucie, dlatego wypadam z dyskusji, bom laik. :)

to ty dobra kobieta jestes ha ha.Jesli chodzi o niemki to przeciez jej man jest dla niej mlody chlop ha ha Poza tym jak taka opiekunka zakreci dziadka to jeszcze sie rozwiedzie i z nia ozeni ha ha i cale dobra,majatek,dorobek zycia zagarnie jak przezyje z dziadkiem jeden rok
05 grudnia 2014 20:06 / 2 osobom podoba się ten post
Mezczyzni sa z Marsa, kobiety zas z Wenus, kto kogo zrozumie?.....ciezko pojac )
05 grudnia 2014 20:08 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Mówicie tyko ze swojej strony, ale my mężczyźni, mężowie, kochankowie, partnerzy Was opiekunek też jesteśmy o Was zazdrośni

nie ukrywam że podoba mi się zazdrość mojego mena... no co ?! no co?! przynajmniej są przesłanki że nie jestem mu obojętna jak jakiś mebel...
05 grudnia 2014 20:08
ORIM

to ty dobra kobieta jestes ha ha.Jesli chodzi o niemki to przeciez jej man jest dla niej mlody chlop ha ha Poza tym jak taka opiekunka zakreci dziadka to jeszcze sie rozwiedzie i z nia ozeni ha ha i cale dobra,majatek,dorobek zycia zagarnie jak przezyje z dziadkiem jeden rok

Jeden rok?, a nie piec? Ja wiem, ze 5 latek....
05 grudnia 2014 20:09 / 2 osobom podoba się ten post
anerik

Znam to też od moich koleżanek, na pewno tak jes,t ale ja jestem już  u 5 rodziny i osobiście tego nie doświadczyłam, i jeszcze inna zaleta,  to czas szybciej leci i mozna nieżle się osłuchać  z językiem, zwłaszcza jak czasami się kłócą, mam taką zasadę nigdy się nie wtrącam.

Nie doswiadczyłaś ? na zdjęciu to fajna lasencja jesteś aż dziwne , że żadna z " żon " nie była o Ciebie zazdrosna ! Ja bym była , a co ! .....a zasadę Anericzku masz dobrą , bo nie możemy zapominać , że " gdzie dwóch się bije ......"E , jeszcze jest nadzieja , że będą zazdrosne ! -:)))))))))
05 grudnia 2014 20:12 / 3 osobom podoba się ten post
Pyza

Jeden rok?, a nie piec? Ja wiem, ze 5 latek....

oj ile tlenu dla dziadka w butli starczy ha ha
05 grudnia 2014 20:13 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

to ty dobra kobieta jestes ha ha.Jesli chodzi o niemki to przeciez jej man jest dla niej mlody chlop ha ha Poza tym jak taka opiekunka zakreci dziadka to jeszcze sie rozwiedzie i z nia ozeni ha ha i cale dobra,majatek,dorobek zycia zagarnie jak przezyje z dziadkiem jeden rok

Nie powiedzialabym,że dobra. Raczej brak mi pewnych uczuć, to chyba jakiś niedorozwoj emocjonalny, bo nienawidzić też nie potrafię. Kochać tak, wspólczuc tak, płakać tak - więc nie jest ze mną źle, człowiekiem zatem jestem.
Wychodzę z założenia,że jak facet chce, to i tak skoczy na bok, a po cholerę mam nerwy tracić.