Dla tych co maja doła

03 grudnia 2014 22:07 / 3 osobom podoba się ten post
patka

Ja mam w tym tygodniu dola i to okropnego :( nie wiem czy już wysiadam psychicznie czy co się ze mną fzieje? Co się na chwilę uspokoje to zaraz znowu wraca ta głupia myśl że co ja tu robię powinnam być w domku z dzieckiem mezem. Ale wiem też ze przecież sama wybralam... ale chyba porwała się z Motyka na księżyc 10 tygodnia to dla mnie wiecznosc. Następnym razem jak będzie możliwość to góra 6 tyg. No ale cóż za bardzo innego wyjścia nie miałam musiałam jechać i taka właśnie możliwość pobytu tutaj mi się trafiła teraz musze to niestety wysiedziec bo innej opcji nie ma niestety. Sorki za tego posta ale po prostu musiałam się wyzalic... spokojnej nocy

Patka moj pierwszy wyjazd fo dwoch osob z marnym prawie zerowym jezykiem ,facet straszny gbur kobieta biedna b chora lezaca 3 mc tam bylam i wylam do ksiezyca,najgorsze byly swieta ,nowy rok'wczesniej  wszystkich sw.Ale wytrwalam dzien po dniu lecial raz szybciej raz wolniej ale zawsze do przodu,Dobrze by bylo zebys poznala tam jakies kolezanki opiekunki ja mialam to szczescie ze bylo sporo dziewczyn spotykalysmy sie w parku na przerwach i plotkowaly ile wlezie to tez pomoglo mi przetrwac i dawalo dily.Glowa do gory kochana dasz rade.
03 grudnia 2014 22:10 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Tak ja pracuje 3 na 1.Co do zmian to nie ma cudow ha ha.Nie mam tzw stalej szteli.No nie az tak stala.Rodziny poprostu chca abym wracal a wiec firma nie stawia weta.Musi zalatwic zmienniczka na miesiac,a kto to bedzie i czy bedzie mnie zmienial caly czas ? Tym nie zaprzatam sobie glowy.

Też tak pracowałam w takim systemie.Nie było stałej zmienniczki ,tylko na skoczka przyjeżdzały opiekunki,jak np miały 2 miesiące wolnego w stałej pracy ,to jeszcze 1miesiąc sie zaczepiły.Firma nie robiła sprzeciwu.Muszę przyznać , że żadna po raz drugi nie wróciła,a przewinęło się sporo przez 2 i pół roku pracy.
03 grudnia 2014 22:59 / 3 osobom podoba się ten post
patka

Ja mam w tym tygodniu dola i to okropnego :( nie wiem czy już wysiadam psychicznie czy co się ze mną fzieje? Co się na chwilę uspokoje to zaraz znowu wraca ta głupia myśl że co ja tu robię powinnam być w domku z dzieckiem mezem. Ale wiem też ze przecież sama wybralam... ale chyba porwała się z Motyka na księżyc 10 tygodnia to dla mnie wiecznosc. Następnym razem jak będzie możliwość to góra 6 tyg. No ale cóż za bardzo innego wyjścia nie miałam musiałam jechać i taka właśnie możliwość pobytu tutaj mi się trafiła teraz musze to niestety wysiedziec bo innej opcji nie ma niestety. Sorki za tego posta ale po prostu musiałam się wyzalic... spokojnej nocy

 Bardzo pomaga gdy się pozna inne opiekunki, zwłaszcza na pierwszej stelli gdy tak bardzo się tęskni. Zobaczysz, że dasz radę tak jak my wszystkie. Tobie jest na pewno trudniej bo zostawiłaś dziecko ale to właśnie dla niego tutaj jesteś, aby mu dać lepszą przyszłość. Dzieci są mądre i kiedyś, gdy dorośnie zrozumie i doceni. Trzymaj się, głowa do góry i do przodu. Jutro będzie już o jeden dzień mniej.
03 grudnia 2014 23:11
patka

Ja mam w tym tygodniu dola i to okropnego :( nie wiem czy już wysiadam psychicznie czy co się ze mną fzieje? Co się na chwilę uspokoje to zaraz znowu wraca ta głupia myśl że co ja tu robię powinnam być w domku z dzieckiem mezem. Ale wiem też ze przecież sama wybralam... ale chyba porwała się z Motyka na księżyc 10 tygodnia to dla mnie wiecznosc. Następnym razem jak będzie możliwość to góra 6 tyg. No ale cóż za bardzo innego wyjścia nie miałam musiałam jechać i taka właśnie możliwość pobytu tutaj mi się trafiła teraz musze to niestety wysiedziec bo innej opcji nie ma niestety. Sorki za tego posta ale po prostu musiałam się wyzalic... spokojnej nocy

Pierwszy miesiąc dłuży się jak cholera, potem już z górki. Dasz radę. Pozdrawiam
04 grudnia 2014 06:48 / 2 osobom podoba się ten post
Bardzo dobrze ,że sie wyżaliłas to zawsze troche pomaga .Ja mam zawsze najdłuższy ostatni miesiąc Odkreslam w kalendarzu dni i zawsze jeden do przodu wydaje mi się wówczas,że jest mnie dni. Może to śmieszne ale mi pomaga
04 grudnia 2014 08:59
Dzięki za słowa otuchy, mam nadzieje ze mi pomoga... i że teraz będzie juz tylko z gorki... jesteście wielkie :* :)
04 grudnia 2014 09:05 / 1 osobie podoba się ten post
Ja nie mam doła,jakoś mnie omija na szczęście..ale czuje się taka rozlazła jakas bez zycia,pogoda mnie dobija bo nie cierpie zimy,jestem w takiej dziurze ,że tylko konie widze i pola,,,nic mi się nie chce,,,,,,ale sobie ponarzekałam....ech...
04 grudnia 2014 09:56 / 6 osobom podoba się ten post
iwunia

Ja nie mam doła,jakoś mnie omija na szczęście..ale czuje się taka rozlazła jakas bez zycia,pogoda mnie dobija bo nie cierpie zimy,jestem w takiej dziurze ,że tylko konie widze i pola,,,nic mi się nie chce,,,,,,ale sobie ponarzekałam....ech...

Ja juz tez od dawna obiecuję sobie, ze nigdy wiecej na zadne konsko-krowie zagłębie nie pojade. Ale na obiecankach sie konczy tylko, wiecej ofert we wsiach i na przedmiesciach, do sklepu 3 tygodnie wołami, opiekunek z Polski niet. Ale teraz juz sie nogami i rękoma zapre i na żadną szarą niemiecką wioche nie dam sie wysłac, tu nawet te koguty dziwnie pieją, tak obco nie po koguciemu albo ja juz mam joba.
04 grudnia 2014 10:24 / 5 osobom podoba się ten post
margolcia

Ja juz tez od dawna obiecuję sobie, ze nigdy wiecej na zadne konsko-krowie zagłębie nie pojade. Ale na obiecankach sie konczy tylko, wiecej ofert we wsiach i na przedmiesciach, do sklepu 3 tygodnie wołami, opiekunek z Polski niet. Ale teraz juz sie nogami i rękoma zapre i na żadną szarą niemiecką wioche nie dam sie wysłac, tu nawet te koguty dziwnie pieją, tak obco nie po koguciemu albo ja juz mam joba.

U mnie koguty chyba zeżarte bo cisza jak w grobowcu,,ja to mam taki dylemat bo jezdze juz tu prawie rok .zle nie mam ale już mi bokiem wychodzi ta pustelnia,chciałabym troche do cywilizacji ale sama nie wiem co robic,,,tu wiem co mam a nowe...hmmm.odwieczna loteria i wez tu babie dogódz...
04 grudnia 2014 10:25 / 1 osobie podoba się ten post
ja tez mam dola i bede mic o gdzie do konca grudnia. bo 20 stycznia wacam, a jak zostaje ju te 2 tygodnie to czlowiek calkiem inaczej funkcjonuje
04 grudnia 2014 10:29
Jolek

ja tez mam dola i bede mic o gdzie do konca grudnia. bo 20 stycznia wacam, a jak zostaje ju te 2 tygodnie to czlowiek calkiem inaczej funkcjonuje

Zgadzam się z tobą możemy przybiera sobie piątki :) tak sobie ciebie czytam i jesteśmy troszkę w podobnej sytuacji... obie zostawiliśmy małe dzieci. Ja tez przyje do 18 stycznia a 19 z samego rana busem do domku. Ale ja tutaj jestem od 10.11
 
04 grudnia 2014 10:30 / 2 osobom podoba się ten post
Jolek

ja tez mam dola i bede mic o gdzie do konca grudnia. bo 20 stycznia wacam, a jak zostaje ju te 2 tygodnie to czlowiek calkiem inaczej funkcjonuje

ej no Jolek ,dopiero przyjechalaś,,,,,trzymaj sie dzielnie...
04 grudnia 2014 11:43
Trzymajcie sie dziewczyny...!!
04 grudnia 2014 11:50
Ja tez mam dola bo agencja przedstawila mi oferte do babci ale babcia mieszka z mezem. Pani z agencji zapewniala mnie ze kolo dziadka nie trzeba nic robic jest samodzielny a ja mam zajac sie tylko babcia. Jak to jest dziewczyny jak jest jeszcze druga osoba w domu? co on ma sobie sam prac, gotowac. Strach mnie ogarnia :( pozdrawiam.
04 grudnia 2014 12:31 / 2 osobom podoba się ten post
miki76

Ja tez mam dola bo agencja przedstawila mi oferte do babci ale babcia mieszka z mezem. Pani z agencji zapewniala mnie ze kolo dziadka nie trzeba nic robic jest samodzielny a ja mam zajac sie tylko babcia. Jak to jest dziewczyny jak jest jeszcze druga osoba w domu? co on ma sobie sam prac, gotowac. Strach mnie ogarnia :( pozdrawiam.

ja jak mam takie sytuacje,gdzie w prezencie jest druga zdrowa osoba to zawsze mam trochę wiecej zapłacone niz za jedną ,piore ,gotuje jak to przy małżeństwie,lubię jak jest dwóch bo się soba zajmują ,chyba,że wredota to zmieniam miejsce...nie bój się,ja jestem bardziej strachliwa i jakos ciągnę...3maj się..