Na wyjeździe #3

02 listopada 2013 21:59
wichurra

No mam monitor, ale jak oglądam z dziedkiem tv, to nie znoszę laptopa, tylko na telefonie sobie czytam. I teraz wiem, że przy czytaniu mam zostać, a nic nie grzebać:)

Ot i święte słowa , i tego sie trzymaj :))))
 
 
02 listopada 2013 21:59
Ajak jest mlodszy ponad 10 lat?
02 listopada 2013 22:04 / 3 osobom podoba się ten post
Dyśka

A jak jest starszy ponad 10 lat?

A Ty co ?Masz dwóch do wyboru i nie mozesz się zdecydować?:):):)
02 listopada 2013 22:05
Znam jedną parę gdzie facet jest młodszy o 17 lat. Na początku było pięknie, ładnie. Teraz myślę, że tylko szacunek i przywiązanie zostało, może miłość też. Tylko pociąg seksualny się przeniósł na młodsze kobiety, bo żona ma teraz 65 a mąż 48 ...
02 listopada 2013 22:06 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra

Ufff - ale gorąco mi się zrobiło. Tu gadu gadu z dziadkiem, tu na telefonie coś chciałam w ustawieniach konta sobie zmienić i jak Boga kocham SAMO się usunęło:) No - i próbowałam jakoś się ożywić znowu, ale nie wychodziło. Już chciałam do którejś z Was maila pisać, jak to się robi, ale nie widziałam Waszych profili - przynajmniej tych, które próbowałam obejrzeć. A wszystko z telefonu się działo, więc literki małe, pole działania ograniczone.
No i w końcu mnie oświeciło - pan M. - tylko on może mi pomóc! Napisałam, poprosiłam i jestem znowu alive:)

Wichura,
dostajesz ode mnie po łapkach.
 
Ja  tu starsza pani , a Ty mnie tak straszysz.
 
Jak zobaczyłam, ze Cię nie ma , to aż musiłam nadprogramowo zapalic.
 
Jesteś mi winna 15 min. zycia, tyle zabiera jeden papieros. Ponoć.
02 listopada 2013 22:10 / 2 osobom podoba się ten post
Za dużo tych fajek dostajesz i tutaj jest pies pogrzebany:)
Odeślij część Hogacie, Ty będziesz zdrowsza, a ona zadowolona:)
02 listopada 2013 22:11 / 1 osobie podoba się ten post
skoro jutro jest niedziela to ja z Wami jeszcze zostane i poczytam coś na force nowego czego nie czytałam :)
02 listopada 2013 22:18 / 4 osobom podoba się ten post
To ja wyskoczę teraz z tematem zupełnie innym... dalekim od telefonów, a podsunęła mi go Asik swoim smutnym wpisem na poskarżyjkach...
 
Byłam w kinie przepięknym polskim filmie pt: "Chce się żyć!". Jest to historia zainspirowana prawdziwą historią. Opowiada o chłopcu chorym na porażenie mózgowe. Lekarze od razu stwierdzili, że jest rośliną, jednakże rodzice się nie poddawali i walczyli... niestety chłopiec musiał trafić do ośrodka... nie chcę opowiadać całej fabuły, aby nie psuć Wam oglądania filmu...
Film zrobił na mnie niesamowite wrażenie...   film bawi, wzrusza (zużyłam pół paczki chusteczek, moje Kochanie też po kryjomu ocierał łezki), ale przede wszystkim zmusza do refleksji... wyobraźcie sobie, że jesteście uwięzieni w ciele, które nie reaguje tak jak wy chcecie, chcecie coś powiedzieć, ale nie możecie, wszyscy wokół traktują Was jak roślinę...krzyczycie, ale nikt tego nie słyszy...  poraziła mnie siła głównego bohatera, który z całych sił walczył o to, aby w końcu ktoś zauważył, że on jednak myśli i czuje i chce nauczyć się wyrażać swoje myśli...  film pokazuje nam prawdziwe życie, a nie cukierkowy świat... 
Świetnie zagrał główną rolę młody aktor Dawid Ogrodnik. Jestem pod jego ogromnym wrażeniem. Oglądałam z nim wywiad... to bardzo skromny i sympatyczny facet, nie napuszony aktorzyna.  
Szkoda, że do nominacji Oskara poszedł  film o Wałęsie, mimo że go nie widziałam... myślę, że "Chce się żyć" miałby ogromne szanse na wygraną... szkoda na prawdę... 
 
A na koniec wstawię  cytat z  przeczytanej recenzji, który bardzo mi się spodobał:
Osoba niepełnosprawna to jedno, równie istotna co ona, jest jej rodzina, przyjaciele, najbliżsi. Również i tu widzimy z jednej strony wielość problemów, ale i tak potrzebne do egzystencji ciepło rozgrzewające od wewnątrz. Ciepło, dające siłę do walki z przeciwnościami losu i dniem powszednim. Widzimy życie, które nie jest usłane różami, ale uczy jednego - trzeba być optymistą, wierzyć i walczyć o lepsze jutro. O to, żeby można było powiedzieć: 'Będzie dobrze'.
 
 
 
 
02 listopada 2013 22:31
kasia63

A Ty co ?Masz dwóch do wyboru i nie mozesz się zdecydować?:):):)

Mi zawsze trafiał się młodszy,mój mąż tez jest z tych młodszych:)
02 listopada 2013 22:32 / 3 osobom podoba się ten post
Mialam ciocie,ktore byla starsza od wuja 12 lat.Przezyli ze soba dlugo.Ciocia umarla,bo zachorowala i w miesiac sie wykonczyla:(Wujek umarl dwa lata pozniej,ze zgryzoty:(Powaznie mowie.Przestal jesc,popadl w marazm i umarl:( Musieli sie bardzo kochac:)
 
Cicie-babcie i wuja -dziadzia,bardzo kochalam.Czesto u Nich bywalam w dziecinstwie i bardzo milo wspominam ten czas.Kochani byli.
02 listopada 2013 22:34 / 1 osobie podoba się ten post
Oky:)
02 listopada 2013 22:35
Tali

To ja wyskoczę teraz z tematem zupełnie innym... dalekim od telefonów, a podsunęła mi go Asik swoim smutnym wpisem na poskarżyjkach...
 
Byłam w kinie przepięknym polskim filmie pt: "Chce się żyć!". Jest to historia zainspirowana prawdziwą historią. Opowiada o chłopcu chorym na porażenie mózgowe. Lekarze od razu stwierdzili, że jest rośliną, jednakże rodzice się nie poddawali i walczyli... niestety chłopiec musiał trafić do ośrodka... nie chcę opowiadać całej fabuły, aby nie psuć Wam oglądania filmu...
Film zrobił na mnie niesamowite wrażenie...   film bawi, wzrusza (zużyłam pół paczki chusteczek, moje Kochanie też po kryjomu ocierał łezki), ale przede wszystkim zmusza do refleksji... wyobraźcie sobie, że jesteście uwięzieni w ciele, które nie reaguje tak jak wy chcecie, chcecie coś powiedzieć, ale nie możecie, wszyscy wokół traktują Was jak roślinę...krzyczycie, ale nikt tego nie słyszy...  poraziła mnie siła głównego bohatera, który z całych sił walczył o to, aby w końcu ktoś zauważył, że on jednak myśli i czuje i chce nauczyć się wyrażać swoje myśli...  film pokazuje nam prawdziwe życie, a nie cukierkowy świat... 
Świetnie zagrał główną rolę młody aktor Dawid Ogrodnik. Jestem pod jego ogromnym wrażeniem. Oglądałam z nim wywiad... to bardzo skromny i sympatyczny facet, nie napuszony aktorzyna.  
Szkoda, że do nominacji Oskara poszedł  film o Wałęsie, mimo że go nie widziałam... myślę, że "Chce się żyć" miałby ogromne szanse na wygraną... szkoda na prawdę... 
 
A na koniec wstawię  cytat z  przeczytanej recenzji, który bardzo mi się spodobał:
Osoba niepełnosprawna to jedno, równie istotna co ona, jest jej rodzina, przyjaciele, najbliżsi. Również i tu widzimy z jednej strony wielość problemów, ale i tak potrzebne do egzystencji ciepło rozgrzewające od wewnątrz. Ciepło, dające siłę do walki z przeciwnościami losu i dniem powszednim. Widzimy życie, które nie jest usłane różami, ale uczy jednego - trzeba być optymistą, wierzyć i walczyć o lepsze jutro. O to, żeby można było powiedzieć: 'Będzie dobrze'.
 
 
 
 

Zauwazylas????????????????????????Ja czesto wypowiadam slowa "Bedzie dobrze":):):)
 
Filmu nie ogladalam ,ale wiem o nim :)Jak wroce do Pl ,napewno obejze:)
02 listopada 2013 22:36 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Mialam ciocie,ktore byla starsza od wuja 12 lat.Przezyli ze soba dlugo.Ciocia umarla,bo zachorowala i w miesiac sie wykonczyla:(Wujek umarl dwa lata pozniej,ze zgryzoty:(Powaznie mowie.Przestal jesc,popadl w marazm i umarl:( Musieli sie bardzo kochac:)
 
Cicie-babcie i wuja -dziadzia,bardzo kochalam.Czesto u Nich bywalam w dziecinstwie i bardzo milo wspominam ten czas.Kochani byli.

To jest prawdziwa miłość.
02 listopada 2013 23:55
Dyśka

Noooooooooooooo,dużo można było się dowiedzieć .....o świecie .

No to odbieram jako ironię:)
03 listopada 2013 07:15 / 9 osobom podoba się ten post
Jutro o 6.30 wyjezdzam do roboty,jestem juz spakowana.Własnie wóciłam z cmentarza,byłam rano wymienic wkłady w lampach na grobie.Miałam czas w tym roku pochodzic między grobamia i powspominac tych,którzy tam juz są, a byli moimi znajomymi i tych ktorych tylko znałam.Spoczywają tam mądrzy,zadufani,przyjażni,biedni i bogaci -  wszyscy teraz rowni .Zycie jest krotkie za krótkie,żeby przepuści go w gonitwie na swarach,kłótniach i złościwościach.Na codzień nie zastanawiam sie jak to jest,też gonie bo jeszcze to jeszcze tamto zostało do zrobienia a dzisiaj chodzac myślałam co ci ludzie w życiu dokonali co dobrego zrobili,że przechodzac przy jednych zatrzymuje sie a przy drugich nie, mijam poprostu.Sami sobie układamy życie często mamy wybor postepujemy zgodnie ze swoim sumieniem inym razem nie, żyjemy często z wyrzutem sumienia,że moglismy postapić inaczej.Życie jest jedno nie da sie go powtórzyć i to jest jego urok.
 
Musimy zdążyć się poprawić.