Na wyjeździe #3

03 listopada 2013 23:07
Czyli na naszej zwykłej polskiej kwaśnej śmietanie to ciastko nie wyjdzie? Nie da się zastąpić? Podpowie ktoś... Pod spodem jest jeszcze napisane warmebehandelt (a umlaut), czyli że można łączyć z gorącym i się nie warzy? dobrze kombinuje?
03 listopada 2013 23:13
sas-anka

Ja tu jeszcze tą ich galaretkę zrobiłam kiedyś, myślałam że się porzygam, sory że tak bezpośrednio. No chyba coś innego kupiłam i myślałam ze to galaretka:) Jakie to niedobre było, ochyda, miało taki bardzo mocny wyrazisty sztuczny smak. No i właśnie Schamand jest do tego ciastka potrzebna też.

Kochana...galaretka to tego Oktera w kartonikach...tylko musisz dodac cukru. Jest taka sama jak nasz polska. Na kartoniku jest obrazej pokrojonej galaretki. Jutro ci napisze jak sie dokładnie nazywa bo ...nie chce juz zchodzic do kuchni :)) wybaczysz?
03 listopada 2013 23:14
Asik

Kochana...galaretka to tego Oktera w kartonikach...tylko musisz dodac cukru. Jest taka sama jak nasz polska. Na kartoniku jest obrazej pokrojonej galaretki. Jutro ci napisze jak sie dokładnie nazywa bo ...nie chce juz zchodzic do kuchni :)) wybaczysz?

no tam była taka pokrojona galaretka własnie, ale jak polska to nie smakowała, aha no i wybaczam :)
03 listopada 2013 23:18
sas-anka

no tam była taka pokrojona galaretka własnie, ale jak polska to nie smakowała, aha no i wybaczam :)

kartonik ma byc a nim dwie saszetki. Ja kupilam kiedys z tym samym obrazkiem saszetke i wyszło...bleeee...:)
03 listopada 2013 23:22
Asik

kartonik ma byc a nim dwie saszetki. Ja kupilam kiedys z tym samym obrazkiem saszetke i wyszło...bleeee...:)

no właśnie bo była taka sama lub bardzo podobna, juz w tej chwili nie pamietam, ale większa i droższa i wzięłam tą mniejszą chyba, w każdym razie na pewno nie było dwóch w środku
 
a margarynę można kupić? taką w kostce, bo też nie znalazłam i znów uwierzyłam córce:)
03 listopada 2013 23:26
sas-anka

no właśnie bo była taka sama lub bardzo podobna, juz w tej chwili nie pamietam, ale większa i droższa i wzięłam tą mniejszą chyba, w każdym razie na pewno nie było dwóch w środku
 
a margarynę można kupić? taką w kostce, bo też nie znalazłam i znów uwierzyłam córce:)

margaryna jest super tez jutro ci podam nazwe. Ale do ciast ja uzywam masła :) Margaryna jest w plastikowym pudełku. Napisz co jeszcze chcesz kupic a ja jutro ci odpowiem :) Ja teraz nie robie zakupów...Anja kupuje wszystko :) 
03 listopada 2013 23:29
Asik

margaryna jest super tez jutro ci podam nazwe. Ale do ciast ja uzywam masła :) Margaryna jest w plastikowym pudełku. Napisz co jeszcze chcesz kupic a ja jutro ci odpowiem :) Ja teraz nie robie zakupów...Anja kupuje wszystko :) 

Asik dziękuję:) Jak pisałam jutro wyjeżdżam, prawdopodobnie wróce w styczniu. Myslę że przez te dwa miesiace będziesz kiedyś przypadkiem w kuchni:) Jestes kochana.
03 listopada 2013 23:30 / 3 osobom podoba się ten post
Z Ciebie taki cukiernik jak ze mnie,czyli jak "Z koziej du..y trabka"hahahahahahaha:D:D:D:D:D:D
03 listopada 2013 23:33 / 2 osobom podoba się ten post
No ja to chyba dzisiaj i tak nie zasnę, będę w autobusie spać najwyżej. Dobrze mi tu było ale w domu najlepiej:)
03 listopada 2013 23:39 / 2 osobom podoba się ten post
Jakbym nie czarowala,to mi kurcze jakies takie wolowe,albo wieprzowe,albo rybne wychodzi,czasem z wieprzowego- cielecina:)
Ale slodkie ciacho,to ni cholery::D:D:D:D:D
Jak bylam mlodziudka i sliczniutka,to ciacha byly,ale to bylo dawno:)Nie musialam czarowac,same sie pchaly i byly hahahahhahaha:D:D:D:D
 
03 listopada 2013 23:40 / 2 osobom podoba się ten post
sas-anka

Asik dziękuję:) Jak pisałam jutro wyjeżdżam, prawdopodobnie wróce w styczniu. Myslę że przez te dwa miesiace będziesz kiedyś przypadkiem w kuchni:) Jestes kochana.

Ja w kuchni jestem codziennie :)) Jade do domu 13go grudnia ale wracam 3go stycznia :) Mann czeka na pieroga :) bez podtekstów prosze:))
 
03 listopada 2013 23:41 / 3 osobom podoba się ten post
Asik

Ja w kuchni jestem codziennie :)) Jade do domu 13go grudnia ale wracam 3go stycznia :) Mann czeka na pieroga :) bez podtekstów prosze:))
 

Bez podtekstow:D:D:D:D:D
Moj tez czeka; na muszelke i 2 pierogi::D:D:D:D:D
03 listopada 2013 23:42 / 2 osobom podoba się ten post
Asik

Ja w kuchni jestem codziennie :)) Jade do domu 13go grudnia ale wracam 3go stycznia :) Mann czeka na pieroga :) bez podtekstów prosze:))
 

Mój też czeka na pieroga:)
04 listopada 2013 07:20
Asik

Ja w kuchni jestem codziennie :)) Jade do domu 13go grudnia ale wracam 3go stycznia :) Mann czeka na pieroga :) bez podtekstów prosze:))
 

Asik coś dla nas, coniezmienia faktu że dalej nie wiem czy da się zastąpić czy nie.    
 
http://pl.foodlexicon.org/sch00140.php    
A tak na marginesie... Codziennie w kuchni? Normalnie mnie zaskoczyłaś, no coś Ty? :)  
 
No i chyba znalazłam. Potwierdziła moje przypuszczenia ta śmietana się po prostu nie warzy.  
 
http://blog-babeczka.blogspot.de/2012/11/schmand-z-mandarynkami.html
 
No i dalej ostatnie już, dla mnie wyjaśniajace sprawę. Śmietana ta jest śmietaną zawierającą skrobię modyfikowaną między innymi, normalnie nie ma mozliwości żeby kwaśna śmietana się nie zwarzyła. U nas w Polsce zwykle pod nazwą do zup i sosów można się doczytać tej informacji, jest podobna ale nie taka sama. Najbliżej oryginału a jednocześnie bez stabilizatorów można kupić 250 ml slodkiej śmietanki 30%, wymieszac ja z łyżka gęstego jogurtu i odstawic w chlodne miejsce. po 3-4 dniach mamy kwaśna gęstą tłustą śmietanę.
 
04 listopada 2013 09:38
A my dzisiaj z babcią wstałyśmy o 9 , trza się zabarac za robotę. Dziewczyny i chłopaki u mnie tak leje , że chyba ktoś na gorze zapomniał zakręcić kurek z wodą.No jakiś koszmar. No zapomnialam , to już ukochany:)) listopad.Milutkiego dzionka życzę.