Na wyjeździe #3

08 listopada 2013 14:04 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Modusia naszego ślicznego?;-)))).

Ja jestem nieśmiala,jak bym śmiala!
08 listopada 2013 14:07 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

Ja jestem nieśmiala,jak bym śmiala!

No i ta "kąkuręcja";-).
08 listopada 2013 14:14 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

No i ta "kąkuręcja";-).

i oko podbite wirtualnie.Jak w domu sie pokaze?sprawa by sie rypła.
08 listopada 2013 14:17 / 2 osobom podoba się ten post
Dwoje inteligentnych- to tylko do dyskusji a kto windeln wymieni? potrzebna trzecia osoba.
08 listopada 2013 14:28 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea,Ty - to tak jak misiu wsrod uli - zagarniesz wszystko dla siebie,za duze ryzyko.
08 listopada 2013 15:15 / 2 osobom podoba się ten post
Witajcie :) No w końcu wyjeżdżam - miałam normalnie przygody z firmą... Najpierw nie mogli się dodzwonić, jak twierdzili, a jak już się dodzwonili, to mi co drugi dzień oferty dawali... i w końcu wybrałam 21 listopada jadę w okolice Hamburga a dokładnie 21376 Salzhausen. Na zastępstwo na miesiąc. Tak chciałam. Pozdrowienia :*
08 listopada 2013 15:22 / 2 osobom podoba się ten post
Sylwunia

Witajcie :) No w końcu wyjeżdżam - miałam normalnie przygody z firmą... Najpierw nie mogli się dodzwonić, jak twierdzili, a jak już się dodzwonili, to mi co drugi dzień oferty dawali... i w końcu wybrałam 21 listopada jadę w okolice Hamburga a dokładnie 21376 Salzhausen. Na zastępstwo na miesiąc. Tak chciałam. Pozdrowienia :*

Ostanio myslalysmy o Tobie:)
Jesli jestes zadowolona,to dobrze:)
 
A tak w ogole WITAJ:D:D:D
08 listopada 2013 15:24 / 2 osobom podoba się ten post
Hogatka, dziękuję :) Miło mi to słyszeć... W końcu troszkę dłużej pobyłam w domku i najadłam się lodów do syta :P
08 listopada 2013 15:34
Andrea, jadę tylko na miesiąc na zastępstwo do 22 grudnia i później - pytanie otwarte czy będę chciała znów w to miejsce pojechać na 28 grudnia, czy w nowe miejsce po Nowym Roku. Byliśmy u Księdza zaraz po moim przyjeździe do PL, chcieliśmy na święta, ale nie dało rady i przekopane a koszt to mordkę ze zdziwienia otworzyłam...:) więc narazie jeszcze narzeczeństwem zostaniemy przez jakiś czas :D
08 listopada 2013 15:47 / 5 osobom podoba się ten post
Za wirtualną przyjaźń :)))
 
http://youtu.be/Kkwik1vxGuE
08 listopada 2013 20:44
Tez sie usmialam:)
08 listopada 2013 22:22 / 1 osobie podoba się ten post
i znowu idziemy spac nie w swoje lozko tylko czyjes, znow sie tu jutro obudzimy, joba idzie dostac!!!!dobranoc,kolejny dzien mamy gdzie?!!............za soba:)
09 listopada 2013 10:26
Ale po co Ci Andrea jakiś papier??Jak da Ci kartę do bankomatu to tylko pin potrzebny przecież.Nie wiem czy takie coś przejdzie.......trochę kurczę ryzykowne.....Mojej babuszce siostrzenica realizuje czeki i w ten sposób wypłaca gotówkę - powiem Ci ,ze ja bym się chyba nie zgodziła iśc i to załatwiać......bo to z nimi tu różnie bywa.....Ani Ty rodzina ani pełnomocnik.....polska opiekunka......oj....
09 listopada 2013 10:35 / 1 osobie podoba się ten post
Sparrkasse to tak. Oni tu inaczej funkcjonują. Więcej zaufania, czy starych przyzwyczjeń. Też byłam tym zdziwiona i odpytałam jego dzieci jak to możliwe, czy rzeczywiście dostałabym kasę idąc z kartą bez PIN-u, ale z jego nazwiskiem. TAK. Personel ma znać swoich klientów. Mój od 2 lat nie był osobiście w banku. Wykonują telefon do domu po potwierdzenie polecenia wypłaty.
09 listopada 2013 10:47 / 1 osobie podoba się ten post
Jak Cie zamkna,to ja Ci fajki do wiezienia bede szmuglowac-tak jestem, a co??????????????????
 
 
Powaznie-ja sie pierwszy raz z czyms takim spotykam,ale Hagia napisala,ze ok......Kurde te Niemcy ,to dziwny narod??????????????????Zaufanie zaufaniem,ale bez przesady....No coz.