Dzisiaj miałam dobry dzień, a wlaściwie to mąż mojej podopiecznej. Jestem tu prawie 2 tygodnie i może pierwszego dnia pan mówi,że zgubił dokumenty. Pytam, kiedy? No, już jakiś czas temu.Szukał Pan w kieszeniach? No tak, no przecież to były policjant to chyba wie co robi. Codziennie o tym mówił, a właściwie to ględził, już miałam dość i sama poszukalam. W wewnętrznej kieszeni letniej marynarki znalazłam. Oj, jak się cieszył,ciekawe czy dostanę tzw znaleźne.
