Na wyjeździe #3

09 listopada 2013 19:32 / 2 osobom podoba się ten post
Dzisiaj miałam dobry dzień, a wlaściwie to mąż mojej podopiecznej. Jestem tu prawie 2 tygodnie i może pierwszego dnia pan mówi,że zgubił dokumenty. Pytam, kiedy? No, już jakiś czas temu.Szukał Pan w kieszeniach? No tak, no przecież to były policjant to chyba wie co robi. Codziennie o tym mówił, a właściwie to ględził, już miałam dość i sama poszukalam. W wewnętrznej kieszeni letniej marynarki znalazłam. Oj, jak się cieszył,ciekawe czy dostanę tzw znaleźne.
09 listopada 2013 19:35
barbarella

Dzisiaj miałam dobry dzień, a wlaściwie to mąż mojej podopiecznej. Jestem tu prawie 2 tygodnie i może pierwszego dnia pan mówi,że zgubił dokumenty. Pytam, kiedy? No, już jakiś czas temu.Szukał Pan w kieszeniach? No tak, no przecież to były policjant to chyba wie co robi. Codziennie o tym mówił, a właściwie to ględził, już miałam dość i sama poszukalam. W wewnętrznej kieszeni letniej marynarki znalazłam. Oj, jak się cieszył,ciekawe czy dostanę tzw znaleźne.

Dołoży Ci dwa tygodnie dłuższy pobyt na Stelli.
09 listopada 2013 19:44 / 1 osobie podoba się ten post
Dobry wieczor Opiekunkowo :)
Dama juz w lozeczku i chwila relaksu dla mnie. Dzis bylo fajnie, bo mozna bylo "zakatuskac" Babcie na wozku i wyjsc na spacer, a to tak dobrze robi :)))
i mimo, ze strasznie nie lubie weekendow w pracy to ta sobota byla udana - uwielbiam rozmowy ze swoimi Skrzatami :)
09 listopada 2013 19:49
Witam wszystkich w sobotni wieczór.Dziękuje za dodanie mi otuchy przed wyjazdem. Od 5 jestem w Burgsteten(Burgstall).Pierwszy raz będe na święta :(
09 listopada 2013 19:54 / 1 osobie podoba się ten post
Renata81

Witam wszystkich w sobotni wieczór.Dziękuje za dodanie mi otuchy przed wyjazdem. Od 5 jestem w Burgsteten(Burgstall).Pierwszy raz będe na święta :(

Dasz rade,bedzie napewno przykro,ale nie umrzesz.Ja jedne i drugie switea spedzalam w DE i jeszcze zyje:)Nosek do gory:)
09 listopada 2013 19:59 / 3 osobom podoba się ten post
Renata81

Witam wszystkich w sobotni wieczór.Dziękuje za dodanie mi otuchy przed wyjazdem. Od 5 jestem w Burgsteten(Burgstall).Pierwszy raz będe na święta :(

A ja sześć przetrwałam  .A teraz znowu Święta na wyjeździe . Nie martw się , będziemy się nawzajem wspierać . A jak wrócisz do domku , to sobie spóźnione świętowanie z najbliższymi urządzisz .Też fajnie.
09 listopada 2013 20:05
mozah aM

A ja sześć przetrwałam  .A teraz znowu Święta na wyjeździe . Nie martw się , będziemy się nawzajem wspierać . A jak wrócisz do domku , to sobie spóźnione świętowanie z najbliższymi urządzisz .Też fajnie.

Sześc pod rząd?????Ja 3 i starczy -w tym roku w domku będę:)
09 listopada 2013 20:13 / 4 osobom podoba się ten post
Owszem i nie żałuję .Zarabiałam na czesne na medycynę syna.Tam nie można poprosić o przedłużenie terminu. Płacisz i masz pozdawane wszystko - studiujesz dalej . Choćbyś wszystko pozdawał a na czesne nie masz - sorry , nie studiujesz dalej . Więc pilnowałam roboty , żeby zawsze było na zapas pieniędzy . Teraz bym już nie musiala , ale taka okazja jaka mi się trafiła ostatnio ....Uzgodniliśmy z mężem , że ,,biorę '' . No i wygląda na to że to była dobra decyzja.
09 listopada 2013 20:17
kasia63

Sześc pod rząd?????Ja 3 i starczy -w tym roku w domku będę:)

Ja to notorycznie Wielkanoc zaliczam.
09 listopada 2013 20:18 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Dołoży Ci dwa tygodnie dłuższy pobyt na Stelli.

No w życiu, na święta tutaj nie zostanę.
09 listopada 2013 20:22 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

No w życiu, na święta tutaj nie zostanę.

Nigdy nie mów nigdy - jak ci zmiana tak wypadnie to zostaniesz.....
09 listopada 2013 20:30
Mnie do tej pory tak się układało,że kazde święta w domu.Ale wiem,że będzie kiedys ten pierwszy raz.wolałabym jednak Wielkanoc.
09 listopada 2013 20:35
Oglądam teraz na pierwszym programie o Romlu...i moje pierwsze spostrzeżenie...ten ichni Hitler to jakoś...malo podobny. No nie udał im sie...
09 listopada 2013 20:39
Asik

Oglądam teraz na pierwszym programie o Romlu...i moje pierwsze spostrzeżenie...ten ichni Hitler to jakoś...malo podobny. No nie udał im sie...

No, Rommel był zdolny i inteligentny. Dlatego go na koniec zgładzili. Cos przeszkadzało .....
09 listopada 2013 20:43
Święta po śmierci mamy przestały łączyć rodzinę, wolę być daleko. Byłam dwukrotnie, będę teraz ponownie. Kolejną Wielkanoc już nie, ale to z powodów logistycznych. W kraju święta przestały mnie cieszyć. Tu są lajtowe, łatwe do przeżycia.