To tego internaute ponioslo ze ho ho.Dostana 5000 zl i powiedza ze przeciez mogli sie ubezpieczyc.Ci co sa ubezpieczeni to okaze sie ze nie od wybuchu gazociagu.I beda musieli sie ciagac po sadach z jakas firma ktora akurat odpowiada za ten odcinek tego gazociagu.Firma ma na etacie prawnikow a ci ludzie bez dachu nad glowa i bez srodkow do zycia beda musiel slono placic za kazda rozprawe panu adwokatowi.Wiec wiekszosc zrezygnuje zakasa rekawy i zacisnie zeby i ze lzami w oczach bedzie odbudowywac swoje domostwa
