Na wyjeździe #3

20 listopada 2013 11:29 / 3 osobom podoba się ten post
A moje szczęście to moja rodzinka i tyle w temacie :))
20 listopada 2013 11:35

Były problemy techniczne z forum - mam nadzieję, że przejściowe.

20 listopada 2013 11:39 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Asik,usmiałam się setnie z tego termoforu:).Ale musze powiedzieć,że u siebie również takie"splątanie"he,he obserwuję.Pogrzebałam trochę po portalach psychologicznych,no i dowiedziałam się,że izolacja nie sprzyja własciwej pracy mózgu.Tak se pomyślałam,że w tym zarażaniu się demencją,to chyba coś jest na rzeczy.

O Jessssuuuuu,a ja ostatno sie o to poklocilam z mezam.
Ja takie splatanie mam:(Czyzby to wlasnie ta Izolacja? Chyba probowal mi wytlumaczyc,ze ja........No i sie wzielam i obazilam na Niego i focha strzelilam:(
Teraz tutaj czytam i sie wystraszylam,a do tego moj maz mial racje....Hmmmmmmm,bardzo mi sie to niepodoba:(
20 listopada 2013 11:41 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

O Jessssuuuuu,a ja ostatno sie o to poklocilam z mezam.
Ja takie splatanie mam:(Czyzby to wlasnie ta Izolacja? Chyba probowal mi wytlumaczyc,ze ja........No i sie wzielam i obazilam na Niego i focha strzelilam:(
Teraz tutaj czytam i sie wystraszylam,a do tego moj maz mial racje....Hmmmmmmm,bardzo mi sie to niepodoba:(

Spokojnie Hogatek,zadzwonisz ,ładnie przeprosisz:)Oni,niestety czasem,podkreślam !!!!!czasem tez mają rację:):):):)
20 listopada 2013 12:12 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Spokojnie Hogatek,zadzwonisz ,ładnie przeprosisz:)Oni,niestety czasem,podkreślam !!!!!czasem tez mają rację:):):):)

Wszystko jest ok:)
My juz doszlismy do takiego punktu,ze nasze klotnie,sa smieszne:D:D:D:D:D:D Taka sytuacja bardzo mi sie podoba:)Moge glosno powiedziec,ze jestesmy dojrzala para:)
20 listopada 2013 12:21 / 6 osobom podoba się ten post
tina 100%

Asik,usmiałam się setnie z tego termoforu:).Ale musze powiedzieć,że u siebie również takie"splątanie"he,he obserwuję.Pogrzebałam trochę po portalach psychologicznych,no i dowiedziałam się,że izolacja nie sprzyja własciwej pracy mózgu.Tak se pomyślałam,że w tym zarażaniu się demencją,to chyba coś jest na rzeczy.

Tak apropos demencji :)))) od wielu wielu lat mam grono czyli całe 5 sztuk :)) przyjaciółek z którymi spotykamy sie jak czas pozwala kilka razy w roku / mieszkamy w różnych stronach Polski / Najczęsciej sa to spotkania z jakiejś okazji i jak tylko się da to wszystkie stawiamy się w danym miejscu i o danej porze . W ostatnim zjeździe z okazji 60 urodzin Anki niestety nie mogłam uczestniczyć - byłam w Niemczech . Dziewczyny na tą babska okazję zrobiły Ance niespodziankę i zaprosiły striptizera / Anka jest wdową od 10 lat i z tego co wiemy - samotna / . Po imprezie oczywiście na skypie rozmowa z Anka i jej relacja :  Striptizer miał kapitalny program - końcowa jego część odbywała sie przy zgaszonym świetle a pomocnik striptizera punktowo oświetlał częsci jego ciała . I ostatni moment : striptizer odwraca sie tyłem , sciąga ostatnią "szmatkę " a reflektor oświetla jego zgrabne posladki .i komentarz Anki : Baska ja chyba mam demencję juz , bo jak to zobaczyłam to przemkneła mi przez głowę myśl : cholera co to jest , kiedyś to juz chyba widziałam - ale nie kojarze :)))))))))
20 listopada 2013 12:23
Usunięty

Tak apropos demencji :)))) od wielu wielu lat mam grono czyli całe 5 sztuk :)) przyjaciółek z którymi spotykamy sie jak czas pozwala kilka razy w roku / mieszkamy w różnych stronach Polski / Najczęsciej sa to spotkania z jakiejś okazji i jak tylko się da to wszystkie stawiamy się w danym miejscu i o danej porze . W ostatnim zjeździe z okazji 60 urodzin Anki niestety nie mogłam uczestniczyć - byłam w Niemczech . Dziewczyny na tą babska okazję zrobiły Ance niespodziankę i zaprosiły striptizera / Anka jest wdową od 10 lat i z tego co wiemy - samotna / . Po imprezie oczywiście na skypie rozmowa z Anka i jej relacja :  Striptizer miał kapitalny program - końcowa jego część odbywała sie przy zgaszonym świetle a pomocnik striptizera punktowo oświetlał częsci jego ciała . I ostatni moment : striptizer odwraca sie tyłem , sciąga ostatnią "szmatkę " a reflektor oświetla jego zgrabne posladki .i komentarz Anki : Baska ja chyba mam demencję juz , bo jak to zobaczyłam to przemkneła mi przez głowę myśl : cholera co to jest , kiedyś to juz chyba widziałam - ale nie kojarze :)))))))))

Ahahahahahahah,ale sie usmialam ,dobre hahahahahaha:D:D:D:D:D
20 listopada 2013 12:29 / 4 osobom podoba się ten post
Asik

Tak masz rację...:) Ja tez dziś mialam szczęscie :) że obyło sie bez świadków :) No zdublowałam numer sprzed 3 lat :) Chyba Skarlet też to sie przytrafiło. Robiłam jak co rano kawe, właczyłam ekspres, zajęłam sie prasowaniem nucąc "Ludu mój ludu ..." ( nie wiem ale dzis z uporem maniaka ta piesn mi chodzi po głowie) no i wreszcie nalewam do dzbanka ....wode! Od razu płyta w głowie sie zmieniła na "Małgośka głupia ty...oj głupia ty.." No i żeby bylo mało...kiedy zrobiłam po raz drugi kawe...zaczynam nalewac do...termoforu! 
Tak wiec reasumując. Dzien zaczął mi sie odjazdowo :) Trzy razy kawe robiłam a przy sniadaniu zamiast pani Skarb do kawy mleka nalać to nalałam wody. Teraz boje sie o obiad...:) Do wieczora daleko ...co jeszcze mogę zmalować ?

Oj Asik ,nasmialam sie z tego.....termoforu-termosu."Odizolowanie" nasze na zyczenie wiaze sie z takimi sytuacjami  ale nie zawsze.Nie tak dawno ,  jak wczoraj ,mylam szklanki szt.3 . Zlew jest przy lodowce. "Pieknie  wytarlam " i.........zrobilam miejsce w ldowce,zdziwiona ze ,tak duzo tego.Przesunelam jogurty ,ustawilam szklaneczki,zamknelam lodoweczke ,powiesilam sciereczke na miejsce.Rozejrzalam sie po kuchni,sama sobie odp.OK.Doszalm do drzwi i ............Zonk......Odwrocilam sie i mysle ...........gdzie ja wstawilam te szklanki,patrze do szafki ?.....niema .Stanelam jak ....wryta i pytam sie sama siebie .........a poza  tym to, wszyscy zdrowi w domu.Mozna ,mozna popasc ....nie myslenie.Porazka :):)
20 listopada 2013 12:31 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Spokojnie Hogatek,zadzwonisz ,ładnie przeprosisz:)Oni,niestety czasem,podkreślam !!!!!czasem tez mają rację:):):):)

Parafrazując powiedzenie z " Samych Swoich "  : Racja - racją ale sprawiedliwośc musi być po naszej stronie :))))))) 
Głodna jestem wiec idę obiadek podgrzewać bo moze byc jak w reklamie : zjedz Snikersa :)))) - bo jak jestes głodny to strasznie gwiazdorzysz :))))))
20 listopada 2013 13:20
Ide poszwedac się trochę , bo zaraz mnie cos strzeli ja chcę do domu !!!!!!!!!!!!!!
20 listopada 2013 13:53
iwunia

Ja to mam jaja tutaj-tu nikt nic nie wie,córunia mojej PDP do dziwny człowiek,niezaradna życiowo,olew na wszystko totalny,PDP w szpitalu i wczoraj dzwonią ,ze szpitala,że chcą z kimś z rodziny rozmawiać,no to mówie,że rodzina w pracy,to pani w tel.grzecznie,żeby ktos zadzwonił do szpitala.ok.Przyszła córunia z pracy ok 20 nie wiem gdzie była, mówie jej,że trzeba zadzwonic do szpitala bo był telefon a ona mi sie pyta-A co wychodzi mama?? mówie,że nie wiem,a ona na to-E jak sobie jeden dzień poleży dłużej to jej sie nic nie stanie!!!!Hehehehe jaja co??mi tam toto loto... Ja mam tu tak codziennie-nic nikt nie wie....

No masz ja w czeskim filmie - nikt nic nie wie - hehehe
20 listopada 2013 14:26 / 3 osobom podoba się ten post
Dzisiaj przyjechała jedna z córek, rozmawialiśmy o wymianie opiekunek. PDP chce abym tu wróciła jak najszybciej, wrócę po miesiącu. Nie chce innej opiekunki na dłużej ;-// Tłumacze mu, że może być lepiej, sam jeszcze nie wie kto przyjedzie. A dziadzio swoje. Córka napisała maila do niemieckiej agencji z zastrzeżeniem, że ja tu wracam 4 stycznia. No ok, wrócę, tak jak uzgodniliśmy. Miejsce jest spokojne, zobaczymy jak to będzie.
Ja chce wygrać w lotto !!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAA
20 listopada 2013 14:29 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Dzisiaj przyjechała jedna z córek, rozmawialiśmy o wymianie opiekunek. PDP chce abym tu wróciła jak najszybciej, wrócę po miesiącu. Nie chce innej opiekunki na dłużej ;-// Tłumacze mu, że może być lepiej, sam jeszcze nie wie kto przyjedzie. A dziadzio swoje. Córka napisała maila do niemieckiej agencji z zastrzeżeniem, że ja tu wracam 4 stycznia. No ok, wrócę, tak jak uzgodniliśmy. Miejsce jest spokojne, zobaczymy jak to będzie.
Ja chce wygrać w lotto !!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Ja też bym chciała, tylko najpierw wypadałoby w ogóle zacząć grać :)
20 listopada 2013 14:44
Kasia00744

No masz ja w czeskim filmie - nikt nic nie wie - hehehe

Pracuję  dość długo i myślę że większość ma taki stosunek  do wszystkiego ....mało stresu ...langcam  ...und wenig arbait ...pozdrawiam :)
20 listopada 2013 14:49 / 1 osobie podoba się ten post
Usunięty

Tak apropos demencji :)))) od wielu wielu lat mam grono czyli całe 5 sztuk :)) przyjaciółek z którymi spotykamy sie jak czas pozwala kilka razy w roku / mieszkamy w różnych stronach Polski / Najczęsciej sa to spotkania z jakiejś okazji i jak tylko się da to wszystkie stawiamy się w danym miejscu i o danej porze . W ostatnim zjeździe z okazji 60 urodzin Anki niestety nie mogłam uczestniczyć - byłam w Niemczech . Dziewczyny na tą babska okazję zrobiły Ance niespodziankę i zaprosiły striptizera / Anka jest wdową od 10 lat i z tego co wiemy - samotna / . Po imprezie oczywiście na skypie rozmowa z Anka i jej relacja :  Striptizer miał kapitalny program - końcowa jego część odbywała sie przy zgaszonym świetle a pomocnik striptizera punktowo oświetlał częsci jego ciała . I ostatni moment : striptizer odwraca sie tyłem , sciąga ostatnią "szmatkę " a reflektor oświetla jego zgrabne posladki .i komentarz Anki : Baska ja chyba mam demencję juz , bo jak to zobaczyłam to przemkneła mi przez głowę myśl : cholera co to jest , kiedyś to juz chyba widziałam - ale nie kojarze :)))))))))

hahahah hahaha ...no pośmiałam się ze hej ....może dlatego częściowo że też jestem Baska ...choć jeszcze nie wdow ....heheheh:)))))