wstydzę się:)))
wstydzę się:)))
Zakryty hehe:))))))))))))
Kasia!! Ależ Ty ciekawa!!!
No dobra napiszę...
No więc ogólnie nie mam przypisanego auta (moje koleżanki mają) i jeżdże akurat tym, które jest wolne... w każdym jest inna książka kilometrowa...
Akurat w tym dniu miałam trochę stresu i pacjenci też marudni byli... byłam pewna, ze książkę położyłam na siedzeniu tak jak zawsze, aby nie zapomnieć się wpisać... myślałam też, że ona była zapisana do połowy... no i gorączkowo wieczorem zaczęłam jej szukać... a tu lipa... nawet dywaniki odkleiłam w desperacji... i nic... no przecież nie wciągnęła ją czarna dziura!!!
Na drugi dzień przy świetle dziennym znowu szukałam i nic... ze łzami w oczach weszłam do biura, a koleżanka mówi, ze widziała starą książkę w biurze na biurku... koleżanka z biura znalazła ją i to była ta przypisana do tego auta... ale ja dalej uparcie swoje, że przecież to była taka do połowy zapisana... no więc moja koleżanka (która za to moje zamotanie mnie polubiła:)) zlitowała się nade mną i poszła do auta i szukamy razem... pod siedzeniami, na siedzeniach itd... w końcu bierze do ręki książkę z półeczki całkiem nowiutką i patrzy do niej... a ona ma zapisną już pierwszą stronę... a ja durna nie spojrzałam nawet do niej, bo była na 100% pewna, że to była do połowy zapisana!!! No w końcu byłam pewna, ze musi być w aucie i była!!!!!!!!
Hmmm! Zwątpiłam w tym momencie w siebie i głupio mi było... jak można być tak zamotanym???
Już w środę będę w domu, to odkryję:))) Normalnie będzie jak w tartaku)))) Mamuela, też Ci tego życzę.
Martwię sie tylko, bo mój drwal ma już swoje lata i piła może się stępić, cóż ja biedna zrobię:)))))
Czyli tesknic nie ma za czym bo jest na pozadku dziennym ?!?! Wedlug ciebie.Tylko dzis ci "obroncy demokracji" jak ich nazwalas nie wypalaja i nie morduja calych wiosek.Nie zabieraja mlodych dziewek ze swojej wioski na orgie do zamku.Komunikacja miejska ! Masz racje - żenada.Jednak i "ksiezniczki" tez potrafia zaszalec wylewajac na siebie pol butelki Sabatini w upalny dzien.Mozna tego doswiadczyc w busach wracajacych do Polski.Ty poprostu tesknisz za rycerzem na bialym koniu w slniacej zbroi - takim z bajki.Wolno ci
Witam wieczorowa pora.... ja juz spakowana jutro o 8 spadam .... dzisiaj atmosfera w domu byla taka, nijaka ....szkoda mowic ...
Jeszcze nigdzie mnie tak nie potraktowano - jak tu ....ale ten rodzial jest juz zamkniety ....
Witam wieczorowa pora.... ja juz spakowana jutro o 8 spadam .... dzisiaj atmosfera w domu byla taka, nijaka ....szkoda mowic ...
Jeszcze nigdzie mnie tak nie potraktowano - jak tu ....ale ten rodzial jest juz zamkniety ....
Dzień doberek wszystkim!
Marzenka, udanego pobytu w kraju!
U nas szron od rana na trawniku, więc od razu przypomniała mi się piosenka Kabaretu Starszych Panów, fragment - "już szron na głowie, już nie to zdrowie, lecz w sercu ciągle maj ".
Maja w sercu wszystkim życzę i pędzę zwiedzać, bo dziś bilety tylko po 1 euro.
Nawiasem mówiąc wczoraj byłam w Nationalsmuseum i widziałam tam między innymi XVIwieczne zbroje rycerskie. Osobnik taki był zakutany od stóp do głów, lecz pewną część miał nie osłoniętą, zbadałam to gruntownie oglądając wszelkie stalowe wersje. Zgadnijcie jaką? Gdzie najłatwiej można było śmiertelnie dziabnąć rycerza?
Super pomysl i ja zapale bo tez zostaje w DE . To moje drugie swieta BN poza domem....bbbbuuuu
Ja też zapalę, a spędzam tu trzecie święta BN. Ale wtedy nie znałam tego Portalu :-(
Jakoś razem damy radę. :-)
No ja wczesniej tez nie znalam tego portalu , a zreszta nie mialam lapka ze soba , ani dostepu do neta . Musze stwierdzic , ze z tym portalem o wiele lzej mi jest na wyjezdzie....Dziiiiieeeekkkkkiiiiii.......