Fajnie, że się odezwałaś, wypoczywaj. Jak ręka?
Ja jutro jadę do domu:)))
Fajnie, że się odezwałaś, wypoczywaj. Jak ręka?
Ja jutro jadę do domu:)))
Ręka lepiej :) Boli trochę, ale mogę już ruszać palcami :)
Dobrej podróży Ci życzę! :)
O mnie nikt nie wspomniał, a też jutro jadę do domu, nikt nie będzie przynajmniej z mną tęsknił. I teraz to słowo na ch, może na h, nie wiem jak się to pisze. Malina i Tali mnie znają, to wiedzą, że używam tego słowa.
Wszystko nie ważne, chcę Wam coś powiedzieć, tylko proszę na mnie nie krzyczeć, te moje 7 tygodni tutaj, to walka o wszystko, o pampersy dla dziadzia, o leki nasenne i o tysiąc innych spraw.Byłam tutaj 5 raz,było inaczej, gorzej, no tragicznie. Wywalczyłam pflege, pampersy, leki, wszystko dzięki Wam. Grupę dziadek ma wyższą, no i teraz jest dobrze, ale ja jadę do domu, nie mówiłam, że nie wrócę, ale rodzina to przeczuwa. Dzisiaj w rozmowie z dziadziem powedziałam, że czuję się jak niemiecki żołnierz pod Stalingradem. Jak to powiedziałam, to ugryzłam się w język. Dziadzio spokojnie odpowiedział: wiem.
Dziękuje kochani, to, że wytrwałam i tyle osiągnęlam to Wasza zasługa. Dziękuję.
Mycha Ty zapodaj jakiś fajny temat dla zostających na święta,co by nam sie nie nudziło :)
Od niedzieli jestem w Polsce. Nie miałam chwilowo dostępu do internetu, dlatego tak późno informuję :)