Na wyjeździe #4

16 grudnia 2013 23:48 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Fajnie, że się odezwałaś, wypoczywaj. Jak ręka?
Ja jutro jadę do domu:)))

Ręka lepiej :) Boli trochę, ale mogę już ruszać palcami :)
 
Dobrej podróży Ci życzę! :)
16 grudnia 2013 23:53 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Ręka lepiej :) Boli trochę, ale mogę już ruszać palcami :)
 
Dobrej podróży Ci życzę! :)

Dziękuję kochana, dbaj o Siebie:)))
17 grudnia 2013 00:24 / 1 osobie podoba się ten post
Buahahahahahah:D:D:D:D:D:D:D:D:DD:D Moj maz sie pozalil:D:D:D:D:DD Moja mama pere dni temu przyjechala z miasta Lodzi:)Przywiozla zwykla kaszanke,taka Lodzka,od masarza,co to dziadek od dziestu lat sie w niej zaopatruje:)No i problem:D:D:D:D:D Zezarli kaszanke Lodzka, moj maz na nia czekal ,coby ja zjesc.Zostalo -dupeczka,zezarli, syn i mama hahahahahahahahah:D:D:D:D:D:D Najsmieszniejsze jest to ,ze maz nie jada podrobow,ale kaszanke ta Lodzka ,od dziadka to.....jadlby i jadl....hahahahahahahaah:D:D:D:D:D:D:D:D:D I biedaczek,jest niepocieszony,zdruzgotany,bo nie zjadl kaszanki Lodzkiej od dziadka:)
17 grudnia 2013 06:55
barbarella

O mnie nikt nie wspomniał, a też jutro jadę do domu, nikt nie będzie przynajmniej z mną tęsknił. I teraz to słowo na ch, może na h, nie wiem jak się to pisze. Malina i Tali mnie znają, to wiedzą, że używam tego słowa.
Wszystko nie ważne, chcę Wam coś powiedzieć, tylko proszę na mnie nie krzyczeć, te moje 7 tygodni tutaj, to walka o wszystko, o pampersy dla dziadzia, o leki nasenne i o tysiąc innych spraw.Byłam tutaj 5 raz,było inaczej, gorzej, no tragicznie. Wywalczyłam pflege, pampersy, leki, wszystko dzięki Wam. Grupę dziadek ma wyższą, no i teraz jest dobrze, ale ja jadę do domu, nie mówiłam, że nie wrócę, ale rodzina to przeczuwa. Dzisiaj w rozmowie z dziadziem powedziałam, że czuję się jak niemiecki żołnierz pod Stalingradem. Jak to powiedziałam, to ugryzłam się w język. Dziadzio spokojnie odpowiedział: wiem.
Dziękuje kochani, to, że wytrwałam i tyle osiągnęlam to Wasza zasługa. Dziękuję.

O Ciebie się nie dobijają, bo nie powiedziałaś wprost, że nie będziesz tu zaglądać na urlopie. Niektóre dziewczyny bez różnicy w domu czy w pracy - ciągle tu są. Ja sama jak było coraz bliżej do wyjazdu to częściej tu zaglądałam... Mąż troszkę zazdrosny był, ale mi powiedziałam że Opiekunkowo też jest dla mnie ważne...
Więc ja TU  życzę Ci szerokości i spokojnych Świąt BN, no i szampańskiego sylwestra.
17 grudnia 2013 06:57 / 1 osobie podoba się ten post
Ot i facet... Nie wie, że kobiety nie muszą spać? A zwłaszcza CZAROWNICE??????????
Bo podział kobiet na czarodziejki i czarownice to pewnie zna? ;-)
17 grudnia 2013 07:00
Barbarella szczęśliwej podróży. Zdrowych, wesołych, rodzinnych Świat.
17 grudnia 2013 07:02
Barbarella, szczęśliwej podróży. Zdrowych, radosnych, rodzinnych Świąt.
17 grudnia 2013 08:22
ivanilia40

Mycha Ty zapodaj jakiś fajny temat dla zostających na święta,co by nam sie nie nudziło :)

Witam na porannej kawce.
Trudno mi będzie jakiś temat wymyśleć, bo zaglądam tu "w kratkę" i jestem na totalnym luziku. Może coś przypadkiem wpadnie do głowy, zobaczymy. Przypadki są najlepsze. Na razie zakupy, masaże, załatwianie pilnych spraw i potrzeb. Autko zrobione, wypucowane łącznie z komorą silnika. Gary mnie "parzą" w ręce i praktycznie się ich nie tykam. Luzik ;-))) Ale ja mogę sobie na to pozwolić ;-)))   Będę do Was zaglądała, nie będę jędza i czasami Wam pomacham. Chociaż odpoczynek od forum jest nierozrywalny z odpoczynkiem od pracy w DE. Jedno z drugim się zazębia. Czasami dobrze zniknąc na miesiąc - jak planuje Kasica63 ;-)))
Coraz więcej dziewczyn będzie wracać do domciu .......
17 grudnia 2013 08:34 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Od niedzieli jestem w Polsce. Nie miałam chwilowo dostępu do internetu, dlatego tak późno informuję :)

Fajnie,że sie odzezwałaś.Odpoczywaj i nabieraj sił na dalsza"wspolprace".Trzymaj sie i nie biegaj za dużo czyba ze masz łańcuchy na butach. Te przeciwpośizgowe.
17 grudnia 2013 08:41
Ja?????????????????Ja spie jak wszyscy w nocy:D:D:D:D:D
Ja sie pozno klade ok.1-szej i spie tak do 8,wystarczy,a czemu pytasz?
17 grudnia 2013 08:55 / 1 osobie podoba się ten post
Barbarella,szerokosci,spokojnej drogi:)
Wroc do domku,ale nie rob calkiem wszystkiego,niech Ci pomoga:)Nie jestes wolem roboczym:)Kochasz Ich i chwala Ci za to,ale niech i Oni troche od siebie dadza...Wiem,wiem,corki pracuja,maz tez i tere-fere.U mnie tez maz pracuje i syn i jakos ogarneli chalupe:)Napewno nie jest tak jak ja bym ,to zrobila,ale i tak wiele jest zrobione i to sie liczy:)

Przedewszystkim Zdrowych i pogodnych swiat Ci zycze i badz taka jak teraz.Bardziej otwarta,smieszna,i wesola:)Na tym wyjezdzie ,nastapila u Ciebie zmiana,wczesniej taka nie bylas,odwrocilas sie do nas i zupelnie inna Barbarella-taka wesola dziewczyna:)Masz potencjal do rozbawiania ludzi:)I mnie sie wydaje,ze troszke w koncu uwierzylas w siebie:)A to juz sukces.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2014 Barbarella:)
17 grudnia 2013 08:59
Poszlam spac jak zwykle kolo 1-szej,ja i tak kolo 24-tej przewracam PDP i dopiero wtedy juz  calkiem moge sie polozyc,a ze moj maz z pracy wraca kolo23-ciej to jeszcze skypa zalicze:)
17 grudnia 2013 09:04 / 3 osobom podoba się ten post
Ja tu sie rozpisalam,a jeszcze sie nie przywitalam:)

DZIEN DOBRY:)

Dzisiaj mam plan-pakowanie,henna na brwi,pazurki i takie tam zabiegi pielegnacyjne i kosmetyczne:)
Bo ja jade pojutrze do domku-musze jak GWIAZDA z busa wysiasc,pewnie mi czerwony dywan rozwina,jakies flesze i muzyka,oklaski:D:D:D:D:D:D
Ale sie rozmarzylam hahahahah:D:D:D:DTak czy inaczej ,trzeba sie na bustwo zrobic,milego dnia:)
17 grudnia 2013 09:08
Ide na papieroska do kawy :)
17 grudnia 2013 09:11 / 2 osobom podoba się ten post
Ja do domu zjadę w sobotę, choinka ma już być, ale ubieramy dopiero w poniedziałek. Żadnego sprzątania, żadnego mycia okiem itp. Pokręcę się po kuchni, żeby na Wigilię i Święta było coś fajnego do jedzenia, a w drugi dzień świąt wybywamy nad nasze morze. Nigdy nie byłam zimą nad Bałtykiem, więc mam podwójną frajdę.
Dzieciaki mają wolne do 7.01, więc jest okazja żeby zaszaleć w środku zimy ;-)Taki oto prezent zrobiliśmy sobie nawzajem ;-)Juz nie mogę się doczekać, byle jakoś przeżyć te 4 ostatnie dni.