Na wyjeździe #4

17 grudnia 2013 12:01 / 1 osobie podoba się ten post
Plastry to by wskazywały na bóle ale nie wiadomo co je wywołuje. Co do Demenz i ALZ - łatwo nie jest , ale przy doświadczeniu i wiedzy się da opanować - przecież znakomita wiekszosc naszych podopiecznych na to cierpi.Parkinson chyba bardziej niż ALZ przewidywalny .Firmy powiedzmy szczerze - patrzą za swoim zyskiem a nie za tym - czy opiekunka będzie zestresowana czy nie. Raczej na lekką pracę nie ma co liczyć - do zdrowych nie jeździmy.Najwyżej podpisz umowę na np 6 tyg z możliwością przedłużenia . Będzie ok - to zostaniesz dlużej. Ale decyzja tak czy owak należy do Ciebie.
17 grudnia 2013 12:03
Benita

Ja, jak Kasia chciałam urlop od forum brać, ale nijak się nie da. Może byśmy tak założyły ośrodek odwykowy - i tam wszystkie naraz pojechały?

.....a kto na Forum zostanie??????hahaha
17 grudnia 2013 12:05 / 1 osobie podoba się ten post
ANULA62

.....a kto na Forum zostanie??????hahaha

Jak to kto - my wszystkie na odwyku....
 
No dobra - idę lepić pierogi, ale myśleć o Was będe czas cały !
17 grudnia 2013 12:08
Marta60

Raczej jestem też "za"tylko nie wiem dlaczego te plastry z morfiną musi brać,chyba wolę Parkinsona niż Dementz czy AL miałam teściową z tymi schorzeniami więc sie boję ....kurcze ile ludzi tyle opinii,wiem ,że nie ma recepty na to i wszyscy opiekunowie jadą w ciemno,ale musicie mnie zrozumie ,że taki strach przed niewiadomym to odruch ludzki,wiec prosze mnie zle nie oceniać,ja tylko potrzebuje takiego logicznego za i przeciw,bardzo dziekuje,(a niemiecki hmmm..ucze sie caly czas,jakoś sie dogadam choć bardzo nie gramatycznie,ale pracuje nad tym) ,aaa i z babcia mieszka jedno z jej dzieci.....

Jak PDP po 90tce to "dziecko" ok 70 i tez może wymagać opieki........decyzja Twoja ,ale naprawde się bdb zastanów.......
17 grudnia 2013 12:08
Marta60

Witam wszystkich,na forum jestem nowa,mam pytanie odnosnie mojej pierwszej podopiecznej,choruje na Parkinsona i osteoporoze,ma problemy z poruszniem sie przyjmuje plastry morfinowe i ma coś ze skórą(dokładnie nie wiem co)podobno jakies pęcherzyki,ktore ja swędzą i to drapie...hmmmm...możecie mi coś napisac jak z takim chorym postepowac,????

Mialam identyczna sytuacje odnosnie parkinsona polączonego z osteoperozą.Nic nowego jak przy parkinsonie plastry morfina tez nic nowego.Natomiast ta choroba skóry napewno by mnie zniechęciła.Uwazam,że tam powinna pojechac opiekunka z doswiadczeniem.Ale wybor nalezy do Ciebie.Rozważ swoja decyzję.
17 grudnia 2013 12:54 / 1 osobie podoba się ten post
Marta60

Witam wszystkich,na forum jestem nowa,mam pytanie odnosnie mojej pierwszej podopiecznej,choruje na Parkinsona i osteoporoze,ma problemy z poruszniem sie przyjmuje plastry morfinowe i ma coś ze skórą(dokładnie nie wiem co)podobno jakies pęcherzyki,ktore ja swędzą i to drapie...hmmmm...możecie mi coś napisac jak z takim chorym postepowac,????

Ja mam Babcię z parkinsonem.  Ona też ma problemy ze skórą, na początku się bałam, oczywiście zachowywałam wszelakie środki ostrożności.  Oni to lekceważyli. zauważyłam, ze terapeutka, która przychodzi tutaj 3 razy w tygodniu i robi Babci masaż, nie używa rękawiczek. Później na spokojnie porozmawiałam z lekarzem. Okazało się, że jest to uczulenie na tabletki, Babcia bierze ich niesamowite ilości, bo oprócz Parkinsona ma problemy z oskrzelami, astma, słaba krzepliwość krwi, ciśnienie   itd. Przepisała taki środek, po którym plamki zniknęły, a raczej jakby się zasuszyły, ale oczywiście co jakiś czas wyskakują nowe. Oprócz tego kolejnym problemem ze skórą był uporczywy łupież. Podobno Babcia się od lat na niego leczy. Coś ciężko mi było zrozumieć, że to jest tylko skutek tabletek i kupiłam szampon na łupież, ale ze składnikiem, który zwalcza grzybicę . Pomogło, ale nie do końca. Łupież się zmniejszył, ale został. Teraz więc godzinę przed myciem włosów, wcieram Babci w skórę głowy oliwę z oliwek . Jest dużo lepiej. Chociaż ostatnio było cieżko, bo Babcia siedziała z tą oliwą we włosach, a  bojler z ciepłą wodą nam zastrajkował .
17 grudnia 2013 14:28 / 1 osobie podoba się ten post
Jest pyszna.przepyszna z Semmel knodel.
17 grudnia 2013 14:29 / 1 osobie podoba się ten post
Przepisow znajdziesz sporo w necie.Z tego co wiem to nie mozna zbyt dlugo trzymac w piekarniku.Pomimo ze "ptak" ma sporo tluszczu to jak za dlugo pieczesz to mieso jest suche.A tak swoja droga to troszke sie zgermanizowalas przez te wyjazdy ha ha a gdzie bidula karp ????? Gesi sie Pani zachcialo hihi to pewnie na to odchudzanie hihihihihi Smacznego zycze
17 grudnia 2013 15:37
Hej !!!dostałam nową oferte -ale- kurde wszystko w miare,tylko ze zakupy robi tylko córka beze mnie,dziwne nie?????Nie wiem co o tym myślec...trudno chyba tak na gotowac z produktow ktore ona tylko wybiera,,,w dodatku dla wegetarian..miała któras taką sytuacje????
17 grudnia 2013 15:48
iwunia

Hej !!!dostałam nową oferte -ale- kurde wszystko w miare,tylko ze zakupy robi tylko córka beze mnie,dziwne nie?????Nie wiem co o tym myślec...trudno chyba tak na gotowac z produktow ktore ona tylko wybiera,,,w dodatku dla wegetarian..miała któras taką sytuacje????

ja mialam kilka razy teraz tez.robie liste zakupow np 2 razy w tyfodniu i kupuja do domku przywoza nie musze dzwigac.problem moze byc w tym czy kupia dokladnie to co potrzebujesz czy wg swoich zaopatrywan
17 grudnia 2013 15:49 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Przepisow znajdziesz sporo w necie.Z tego co wiem to nie mozna zbyt dlugo trzymac w piekarniku.Pomimo ze "ptak" ma sporo tluszczu to jak za dlugo pieczesz to mieso jest suche.A tak swoja droga to troszke sie zgermanizowalas przez te wyjazdy ha ha a gdzie bidula karp ????? Gesi sie Pani zachcialo hihi to pewnie na to odchudzanie hihihihihi Smacznego zycze

Otóz drogi, światowy panie - gęś, to tradycyjna polska specjalność.
Tyle tylko, że w ostatnim czasie mocno u nas zapomniana.
Nawet najpopularniejszy w Niemczech sposób przyrządzania gesi, to "Gans auf der Pommersche Art " - gęś po pomorsku.
I chyba najwięcej gęsi na niemieckim rynku pochodzi z polskich hodowli.
Wychodowano w Kołudzie Wielkiej pod Inowrocławiem rasę gęsi "Owsiana Gęś Biała Kołudzka", która cieszy wielką popularnością w całej Europie, w tym w Niemczech.
Od jakiegoś czasu województwo kujawsko-pomorskie prowadzi duzy projekt promujący te właśnie potrawę. I wbrew powszechniej opinii, odpowiednio przyrządzone mięso gęsi jest wręcz dietetyczne.  
W temacie kulinarnym podawałem przepis na gęsie nogi. Tak samo należy przyrządzić całą gęś. Wystarczy dodatkowo wnętrze natrzeć jak w przepisie i wypełnić obierkami z jabłek, bądź całymi, twardymi jabłkami.      
17 grudnia 2013 15:50
iwunia

Hej !!!dostałam nową oferte -ale- kurde wszystko w miare,tylko ze zakupy robi tylko córka beze mnie,dziwne nie?????Nie wiem co o tym myślec...trudno chyba tak na gotowac z produktow ktore ona tylko wybiera,,,w dodatku dla wegetarian..miała któras taką sytuacje????

Osobiście nie miałam takiej sytuacji  ale zastanowiłabym się mocno nad taką ofertą, tym bardziej dla wegetarian, a co jak ty będziesz chciała kawał mięcha zjeść a oni ci nie kupią i tak cały pobyt tylko warzywka i rybki??? Jeszcze jak będzie jedzenia wystarczająco dużo to ok, ja nie jem dużo mięsa ale tak całkiem nie jeść to byłoby dla mnie wyzwanie
17 grudnia 2013 15:59
misiekFfm

Otóz drogi, światowy panie - gęś, to tradycyjna polska specjalność.
Tyle tylko, że w ostatnim czasie mocno u nas zapomniana.
Nawet najpopularniejszy w Niemczech sposób przyrządzania gesi, to "Gans auf der Pommersche Art " - gęś po pomorsku.
I chyba najwięcej gęsi na niemieckim rynku pochodzi z polskich hodowli.
Wychodowano w Kołudzie Wielkiej pod Inowrocławiem rasę gęsi "Owsiana Gęś Biała Kołudzka", która cieszy wielką popularnością w całej Europie, w tym w Niemczech.
Od jakiegoś czasu województwo kujawsko-pomorskie prowadzi duzy projekt promujący te właśnie potrawę. I wbrew powszechniej opinii, odpowiednio przyrządzone mięso gęsi jest wręcz dietetyczne.  
W temacie kulinarnym podawałem przepis na gęsie nogi. Tak samo należy przyrządzić całą gęś. Wystarczy dodatkowo wnętrze natrzeć jak w przepisie i wypełnić obierkami z jabłek, bądź całymi, twardymi jabłkami.      

Nie wiedzialem ze ges to polska tradycyjna potrawa na swieta,w ostatnim czasie mocno u nas zapomniana..Widac jestem z tego mlodszego rocznika co zna karpia.Dzieki za info
17 grudnia 2013 16:01 / 1 osobie podoba się ten post
17 grudnia 2013 16:07
ania37

tu masz kaczkę wg Okrasy ze stronki lidla
http://kuchnialidla.pl/product/kaczka-duszona-z-kapusta-i-suszonymi-sliwkami

Ania - gdzie jesteś?własnie dzisiaj pytałam.Nie widzę Ci od jakiegos czasu.W domku?