Bo można być zwartym, albo rozwartym, a Hogata woli to pierwsze, przynajmniej w pracy!
Żegnam się z miłym Państwem, gdyż rano ruszam pod Ulm i pewnie nie bedzie tam internetu, jako że opiekunki mają głęboko w d... tę sprawę i w większości nie walczą o niego. Oczywiście są wyjątki, proszę się tu zaraz nie obrażać! Zatem parę dni mnie tu pewnie nie będzie. Ale w niedzielę wracam do Monachium i liczę na stary kod, jaki mam do stacjonarnego tutaj, który otworzy mi nasz forumowy raj. Albo na cud boski - na tydzień pracy sticka i karty na pewno nie kupię, szkoda kasiorki....
Trzymajcie się, kochane dzieciaczki razem, bo w kupie siła! Hogatka i Kasia, macie całuska na drogę od Romanki!
