Na wyjeździe #4

17 grudnia 2013 19:52
romana

Bo można być zwartym, albo rozwartym, a Hogata woli to pierwsze, przynajmniej w pracy!
 
Żegnam się z miłym Państwem, gdyż rano ruszam pod Ulm i pewnie nie bedzie tam internetu, jako że opiekunki mają głęboko w d... tę sprawę i w większości nie walczą o niego. Oczywiście są wyjątki, proszę się tu zaraz nie obrażać! Zatem parę dni mnie tu pewnie nie będzie. Ale w niedzielę wracam do Monachium i liczę na stary kod, jaki mam do stacjonarnego tutaj, który otworzy mi nasz forumowy raj. Albo na cud boski - na tydzień pracy sticka i karty na pewno nie kupię, szkoda kasiorki.... 
 
Trzymajcie się, kochane dzieciaczki razem, bo w kupie siła! Hogatka i Kasia, macie całuska na drogę od Romanki!
 

to do milego i wracaj na forum jak bedziesz mogla
17 grudnia 2013 19:54
romana

Bo można być zwartym, albo rozwartym, a Hogata woli to pierwsze, przynajmniej w pracy!
 
Żegnam się z miłym Państwem, gdyż rano ruszam pod Ulm i pewnie nie bedzie tam internetu, jako że opiekunki mają głęboko w d... tę sprawę i w większości nie walczą o niego. Oczywiście są wyjątki, proszę się tu zaraz nie obrażać! Zatem parę dni mnie tu pewnie nie będzie. Ale w niedzielę wracam do Monachium i liczę na stary kod, jaki mam do stacjonarnego tutaj, który otworzy mi nasz forumowy raj. Albo na cud boski - na tydzień pracy sticka i karty na pewno nie kupię, szkoda kasiorki.... 
 
Trzymajcie się, kochane dzieciaczki razem, bo w kupie siła! Hogatka i Kasia, macie całuska na drogę od Romanki!
 

ja tez chce caluska hihi Powodzenie i obys miala neta
17 grudnia 2013 19:54 / 2 osobom podoba się ten post
Trzymaj sie Ramonka i zwiedzaj Ulm do milego,pa,pa
17 grudnia 2013 20:00 / 1 osobie podoba się ten post
Renata81

Kasiu uważam że ta oferta nie jest zła, jeżeli babcia chodzi i koło siebie robi.Nie ma transferu,pieluch itd.Jedynym problemem jest problem skórny.Jeżeli koleżanka będzie robiła coś przy babci smarowała ją lub coś innego zawsze może poprosić o rękawiczki jednorazowe.Jeżeli chodzi o parkinsona wole osobę z tą chorobą niż z aizharmerem :(

Gdybym wyjeżdżała po raz pierwszy takiej oferty bym nie wzięła-to moje  subiektywne zdanie:)Parkinson i problemy skórne to juz dwa conajmniej problemy a przypuszczam ,z ebędzie więcej....plus  jeszcze jedna osoba w domu,kto wie czy nie do opieki ,bo do obsługi na bank....
17 grudnia 2013 20:37
romana

Bo można być zwartym, albo rozwartym, a Hogata woli to pierwsze, przynajmniej w pracy!
 
Żegnam się z miłym Państwem, gdyż rano ruszam pod Ulm i pewnie nie bedzie tam internetu, jako że opiekunki mają głęboko w d... tę sprawę i w większości nie walczą o niego. Oczywiście są wyjątki, proszę się tu zaraz nie obrażać! Zatem parę dni mnie tu pewnie nie będzie. Ale w niedzielę wracam do Monachium i liczę na stary kod, jaki mam do stacjonarnego tutaj, który otworzy mi nasz forumowy raj. Albo na cud boski - na tydzień pracy sticka i karty na pewno nie kupię, szkoda kasiorki.... 
 
Trzymajcie się, kochane dzieciaczki razem, bo w kupie siła! Hogatka i Kasia, macie całuska na drogę od Romanki!
 

Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa,zwarta w pracy,rozwierac to ja sie bede ,ale w domku:)
Trzymaj sie Romana,kiedy bedziesz w Pl?Zadzwonie do Ciebie:)
17 grudnia 2013 20:47
hogata76

Ja z innej bajki. Kurcze pieczone :D:D:D:D
Zakonczylam pakowanie,prasowanie.Podloge jeszcze raz przetarlam-blysk:D
A teraz sobie siedze i czekam do pojutrza:) Jutro przyjedzie zmienniczka i jak to zwykle bywa,gadanina i paplanina,pokaze gdzie sklep,apteka i ostatnia noc i wio:)
Wieczorkiem jeszcze pazurki se malne i bede Zwarta i Gotowa:)

Smutno że jedziesz :(((((((
Andrejki tyz nie budiet i net mi sie kończy .... 
jakos forum odpale ,spokojnie to Aldik w końcu ;)))
Ale ja już tez chce do domku ,do mojej mamy ( dziś z nia rozmawiałam) i chcę zapalić fajkę przed kompem i kawka się z Wami przywitać i muzyki sluchac a nie tylko nein i nein :D 
Mamusia mi zrobi pyszny kugielek i bigosić , ciocia pyszne golabki i pierogi. Ehhhhh rozmarzyłam się a miałam ci tylko spokojnej podroży życzyc i Wesołych Świąt oraz Nowego Yorku 2014 ;) 
17 grudnia 2013 20:49
gosiula89

tylko pozazdrościć tym którzy za parę dni będą w domku z rodziną fajnie macie:)

no to widze że zostakemy na polu chwały :))))))) 
Gocha jestem miło mi jak diabli :D 
17 grudnia 2013 20:53 / 1 osobie podoba się ten post
margaretka82

Smutno że jedziesz :(((((((
Andrejki tyz nie budiet i net mi sie kończy .... 
jakos forum odpale ,spokojnie to Aldik w końcu ;)))
Ale ja już tez chce do domku ,do mojej mamy ( dziś z nia rozmawiałam) i chcę zapalić fajkę przed kompem i kawka się z Wami przywitać i muzyki sluchac a nie tylko nein i nein :D 
Mamusia mi zrobi pyszny kugielek i bigosić , ciocia pyszne golabki i pierogi. Ehhhhh rozmarzyłam się a miałam ci tylko spokojnej podroży życzyc i Wesołych Świąt oraz Nowego Yorku 2014 ;) 

Tobie tez Spokojnych swiat i Duuuuuuuuzzzzzzzoooooooooooooooooooooo Lepszego roku 2014 :)
Dasz rade,ty twardziel jestes i swir,a takim latwiej:)
17 grudnia 2013 20:57
romana

Bo można być zwartym, albo rozwartym, a Hogata woli to pierwsze, przynajmniej w pracy!
 
Żegnam się z miłym Państwem, gdyż rano ruszam pod Ulm i pewnie nie bedzie tam internetu, jako że opiekunki mają głęboko w d... tę sprawę i w większości nie walczą o niego. Oczywiście są wyjątki, proszę się tu zaraz nie obrażać! Zatem parę dni mnie tu pewnie nie będzie. Ale w niedzielę wracam do Monachium i liczę na stary kod, jaki mam do stacjonarnego tutaj, który otworzy mi nasz forumowy raj. Albo na cud boski - na tydzień pracy sticka i karty na pewno nie kupię, szkoda kasiorki.... 
 
Trzymajcie się, kochane dzieciaczki razem, bo w kupie siła! Hogatka i Kasia, macie całuska na drogę od Romanki!
 

Podróży szczęśliwej  :) Romanko wszystkiego dobrego i powodzenia :)
17 grudnia 2013 21:03
kasia63

Gdybym wyjeżdżała po raz pierwszy takiej oferty bym nie wzięła-to moje  subiektywne zdanie:)Parkinson i problemy skórne to juz dwa conajmniej problemy a przypuszczam ,z ebędzie więcej....plus  jeszcze jedna osoba w domu,kto wie czy nie do opieki ,bo do obsługi na bank....

Kasia nie strasz koleżanki Haha.Niestety z tymi dodatkowymi osobami bywają częste problemy :(
17 grudnia 2013 21:20
Renata81

Kasia nie strasz koleżanki Haha.Niestety z tymi dodatkowymi osobami bywają częste problemy :(

Nie straszę -wg mnie to nie jest dobra oferta dla "świeżynki".
17 grudnia 2013 21:51
kasia63

Nie straszę -wg mnie to nie jest dobra oferta dla "świeżynki".

no wlasnie tak sie zastanawiam jak Panie z biura dobieraja oferty ???
Bo sie dowiedzialam, ze na moje miejsce z ktorego wyjechalam... pojedzie mloda dziewczyna i co najlepsze bedzie pierwszy raz przy opiece i to jeszcze z tak trudna kobieta?????  oby sobie poradzila lepiej i niech bedzie jej tam lepiej niz poprzedniczkach...
17 grudnia 2013 21:59
85marzena

no wlasnie tak sie zastanawiam jak Panie z biura dobieraja oferty ???
Bo sie dowiedzialam, ze na moje miejsce z ktorego wyjechalam... pojedzie mloda dziewczyna i co najlepsze bedzie pierwszy raz przy opiece i to jeszcze z tak trudna kobieta?????  oby sobie poradzila lepiej i niech bedzie jej tam lepiej niz poprzedniczkach...

Myśle sobie ,że agencje specjalnie się nie przejmują - aby wysłac i kase zgarnąć,może jakieś nielicznie dobieraja pod kątem języka czy doswiadczenia.Regułą jest chyba na ciężkie sztele ,z których wieją stare wygi rzucać niedoświadczona swiezynkę -tak najczęściej cierpi bo sie boi ,że agencja ją wywali...albo nic juz innego nie znajdzie.Przyjechała mi kiedys jeszcze jak z agencja pojechalm do agresywnego AL ,świeżynka bez kompletnie żadnego dośwaidczenia,zero języka -za to angielski perfect i zdziwiona byłą ,ze jak to?W Niemczech nie mówią po angielsku....Tak własnie wygląda dobór opiekunek......Firma miała pełny obraz szteli przekazany przeze mnie....
17 grudnia 2013 22:00
85marzena

no wlasnie tak sie zastanawiam jak Panie z biura dobieraja oferty ???
Bo sie dowiedzialam, ze na moje miejsce z ktorego wyjechalam... pojedzie mloda dziewczyna i co najlepsze bedzie pierwszy raz przy opiece i to jeszcze z tak trudna kobieta?????  oby sobie poradzila lepiej i niech bedzie jej tam lepiej niz poprzedniczkach...

Ah tam,oni nie dobieraja,znajdzie sie chetna-rodzina zaakceptuje i wio.A kasa leci,tych z firm ,nie interasuje co tam bedzie i najlepiej ,zeby taka opiekunka nie wydzwaniala z problemami:(
No tak jest,niestety:(
Czesto jest tez tak,ze komus bardzo zalezy na wyjezdzie i troche poklamie na temat swojego doswiadczenia i kolo sie toczy.
Jak nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o pienniadze i tutaj to powiedzenie bardzo pasuje:(
17 grudnia 2013 22:27
Wiecie co,ale to już jest niepoważne,młodą ,początkującą opiekunke dać do takiej trudnej osoby. Pamiętam jak mnie z jednej dużej agencji chcieli wepchać za 1000 € do dementywnego małzeństwa,które w ciągu niedługiego czasu miało kilka opiekunek. Pamiętam,że jak chciałam odmówić to powiedziala mi pani,że tak nie wolno,że jak jest oferta to powinnam ją przyjąć. Gdybym miała ze dwadzieścialika lat pewnie bym się przestraszyla i pojechala do takiego małżeństwa,ale ja całkiem zrezygnowałam z pracy w tej agencji.
Bardzo mozliwe,że wszystkim początkującym wciskają takich trudnych podopiecznych.