Nie wiedzialem ze ges to polska tradycyjna potrawa na swieta,w ostatnim czasie mocno u nas zapomniana..Widac jestem z tego mlodszego rocznika co zna karpia.Dzieki za info
Nie wiedzialem ze ges to polska tradycyjna potrawa na swieta,w ostatnim czasie mocno u nas zapomniana..Widac jestem z tego mlodszego rocznika co zna karpia.Dzieki za info
Ania - gdzie jesteś?własnie dzisiaj pytałam.Nie widzę Ci od jakiegos czasu.W domku?
tu masz kaczkę wg Okrasy ze stronki lidla
http://kuchnialidla.pl/product/kaczka-duszona-z-kapusta-i-suszonymi-sliwkami
tu masz kaczkę wg Okrasy ze stronki lidla
http://kuchnialidla.pl/product/kaczka-duszona-z-kapusta-i-suszonymi-sliwkami
Oczywiście - w tradycyjnych domach - gęsi nie podawało się w Wigilię, ale w Święta jak najbardziej.
"Na św. Marcina najlepsza gęsina" - 11 listopada to tradycyjny dzień podawania gęsiny, zwłaszcza w Wielkopolsce i na Pomorzu. Jest to też data, która wyznacza ogólną cezurę podawania gęsiny. Wtedy właśnie gęsi są w końcowym okresie chowu i tuczu.
Programy, o których pisałem dają nadzieję, że gęś powróci w chwale na polskie stoły.
tak,kochana,w domku...od 2 tygodni w domku,zjechałam wcześniej,bo to nie była praca dla mnie...ja niby twarda,ale to tylko skórka twarda...
.....a kto na Forum zostanie??????hahaha
Sporo wiesz na ten temat.Mnie jakos to nie zajmowalo zbytnio.Ges w okresie swiat kojarzy mi sie z niemcami,bo sporo ich im sprzedalem kiedys gdy prosperowal handel na granicy.
Ja z innej bajki. Kurcze pieczone :D:D:D:D
Zakonczylam pakowanie,prasowanie.Podloge jeszcze raz przetarlam-blysk:D
A teraz sobie siedze i czekam do pojutrza:) Jutro przyjedzie zmienniczka i jak to zwykle bywa,gadanina i paplanina,pokaze gdzie sklep,apteka i ostatnia noc i wio:)
Wieczorkiem jeszcze pazurki se malne i bede Zwarta i Gotowa:)
Osobiście nie miałam takiej sytuacji ale zastanowiłabym się mocno nad taką ofertą, tym bardziej dla wegetarian, a co jak ty będziesz chciała kawał mięcha zjeść a oni ci nie kupią i tak cały pobyt tylko warzywka i rybki??? Jeszcze jak będzie jedzenia wystarczająco dużo to ok, ja nie jem dużo mięsa ale tak całkiem nie jeść to byłoby dla mnie wyzwanie
Ja z innej bajki. Kurcze pieczone :D:D:D:D
Zakonczylam pakowanie,prasowanie.Podloge jeszcze raz przetarlam-blysk:D
A teraz sobie siedze i czekam do pojutrza:) Jutro przyjedzie zmienniczka i jak to zwykle bywa,gadanina i paplanina,pokaze gdzie sklep,apteka i ostatnia noc i wio:)
Wieczorkiem jeszcze pazurki se malne i bede Zwarta i Gotowa:)
A dlaczego nie odmawiać ,jesli oferta nam nie odpowiada??Nie ta firma to inna-sama odmówialm dwie pierwsze oferty bo mi nieodpowiadały i swiat się od tego nie zawalił-firma znalazła inną.Jak juz się zajedzie i cos jest nie tak czy nie dajesz sobie ray to swieżynce wcale nie jest tak łatwo zmienić.Marto60-na Twoim miejscu odmówilabym,znajda inną ofertę -na swięta pracy jest a jest .Powodzenia.
Gotowa to rozumiem ale "zwarta" hihiha ha