24 grudnia 2013 19:27 / 1 osobie podoba się ten post
ORIMWiesz az musze poszukac w necie co jest z tymi parowkami u Niemcow w Wigilie U mnie tez babcia zagrzala dla siebie i dziadka
Coś jest na rzeczy , bo <moje> zaczęli właśnie biesiadę z kartofelsalat mit parówki ze słoika ! Jak dostąpiłam zaszczytu otwarcia tychże , moje nozdrza podrażnił zapach tej potrawy wyszukanej , aż mnię łeb odrzuciło ! Ale nic to , myślę sobie , ja tego jeść nie będę , a babcia krzyczy - gut , gut ! No to , kurdę , gut ! Guten apetit ! - rzekłam z uśmiechem i sobie poszłam do siebie . Jestem świnia , bo czekam , aż oni skończą to sobie pójdę pierogi podgrzać ! Mój < cud > świąteczny , czyli koleżanka mi je dzisiaj dostarczyła ! Świeżutkie , pachnące , z cebulką, mmmmmmm...........