24 grudnia 2013 21:42 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40Już wiem co dostałam: kompl. czapka ,opaska i szalik w kolorze pomaranczowym, czekoladki w drewnianym pudełku i batonika oraz 50 euro.
Gęs będzie jutro,ale tez chyba wróce głodna :)
Moja pdp dziś przemówiła ludzkim głosem. Byłam tak zła na tą rodzinę,ze nie kupiłam nic od siebie i szłam z zamiarem ,ze niczego nie wezmę od nich. Wogóle byłam nastawiona na uszczypliwe uwagi w stosunku do mojej osoby. No a dziś moja pdp jest o 180 st w druga stronę. Nawet jeden raz nie miała o nic pretensji,wogóle jak nie ona.
Podczas rozdawania prezentów podała mi 3 paczuszki dla dzieci i powiedziala żebym im osobiście dała,że są ode mnie...No w szoku byłam,a nawet zrobiło mi się głupio he,he
No ale wszystko co dobre szybko się kończy i jutro albo pojutrze wszystko wróci do normy...
Jeszcze powiem,że dziś moja pdp upatrzyła sobie teściową córki he,he po niej jezdzila jak po łysej kobyle....
No i szluss Ivanilka ! TO już za tobą ! Niepotrzebnie zrobiło ci się głupio , bo to nie sztuka być miłym od święta . A na pociechę masz prezencik...........
Ja to chyba w < Poskarżyjki > polezę , bo u mnie Mikołaja nie było ! Nul , nul , nul ! A jak rano była Diakonka do kąpieli, to dostała jakąś kasę i dużą czekoladę ... A opiekunka ? No , opiekunka dostaje jeść !!!