Na wyjeździe #4

27 grudnia 2013 11:15
alinka1339

On nie przyjmuje do wiadomosci zadnych argumentow , ciezki czlowiek do wspolpracy .

to dobrze ze konczysz moze nastepna stela lepsza bedzie
27 grudnia 2013 11:15
alinka1339

On nie przyjmuje do wiadomosci zadnych argumentow , ciezki czlowiek do wspolpracy .

to dobrze ze konczysz moze nastepna stela lepsza bedzie
27 grudnia 2013 11:18
ania52

to dobrze ze konczysz moze nastepna stela lepsza bedzie

Tez sie ciesze , ze koncze . Powiedzialam juz w firmie , ze na nastepnej steli nie chce zadnych dodatkowych osob na karku .
27 grudnia 2013 11:30
Malgi

Jest, ale trzeba mieć dobry net i wszystkie namiary na użytkowników czatu lub rozmowy grupowej. Jak macie słaby NET to można utworzyć czat grupowy. :-) I wirtualnie stuknąć się lampką o północy. :-)

nooo,trzeba pomysleć-dziekuje.
27 grudnia 2013 12:53
Jest pięknie - jadę wydać moje weinachtsgeld !!!! jestem szczęśliwa bo mam co wydawać !!!! kocham Was !!! pa
27 grudnia 2013 13:19
85marzena

Dobry pomysl - tylko ja nie mam na tyle dobrego neta by rozmawiac przez skype ....

Ja też nie moge ani grupowo ani w cztery oczy....rozmawiać :)))
27 grudnia 2013 20:17 / 2 osobom podoba się ten post
No i wlasnie dzwonila do nas corka PDP , wiec mimo iz moj niemiecki nie jest perfekt udalo nam sie dogadac hahaha Zapytalam corki czy jest juz jakas opiekunka na moje miejsce , bo od firmy nic konkretnego nie mozna sie dowiedziec . Andrea - corka PDP odpowiedziala mi ,ze jest wszystko w porzadku , a ona odwiedzi nas 2 stycznia . wiec wychodzi na to , ze zjade 5 sty. Corka pewnie chce byc przy zmianie opiekunek jak zwykle , bo zawsze odbieraja i odworza opiekune do Mannhaim . A pozatym ma sie rozliczyc ze mna za dodatkowa prace . Hura....
27 grudnia 2013 20:34
alinka1339

No i wlasnie dzwonila do nas corka PDP , wiec mimo iz moj niemiecki nie jest perfekt udalo nam sie dogadac hahaha Zapytalam corki czy jest juz jakas opiekunka na moje miejsce , bo od firmy nic konkretnego nie mozna sie dowiedziec . Andrea - corka PDP odpowiedziala mi ,ze jest wszystko w porzadku , a ona odwiedzi nas 2 stycznia . wiec wychodzi na to , ze zjade 5 sty. Corka pewnie chce byc przy zmianie opiekunek jak zwykle , bo zawsze odbieraja i odworza opiekune do Mannhaim . A pozatym ma sie rozliczyc ze mna za dodatkowa prace . Hura....

to wszystko dobrze jest..gratulacje...
27 grudnia 2013 20:49
ania52

to wszystko dobrze jest..gratulacje...

Dzieki aniu , wychodzi na to , ze na nastepna niedziele bede juz w drodze do domku.....
27 grudnia 2013 20:54
alinka1339

Dzieki aniu , wychodzi na to , ze na nastepna niedziele bede juz w drodze do domku.....

ja kochana 3 dni po tobie..kiedy wracasz do de
27 grudnia 2013 21:14
Witam widzę że wszystkie cieszą się i tak trzymać Byle do przodu .Trzeba myśleć pozytywnie Pozdrawiam
27 grudnia 2013 21:35 / 6 osobom podoba się ten post
Dzisiaj w nocy mąż wraca do domku. Koniec tego dobrego, ale za 3 tygodnie udam się w Jego ślady. Syn Babci zaprosił nas na przejażdżkę, chciał nam pokazać okolice. Wzięliśmy oczywiście Babcię ze sobą. Te przygotowania do wyjścia, to nadają się do telewizji. Nagle okazuje się, że wszystko jest za ciasne, albo za długie. Po 5 minutach odwrotnie. Do tego nagle jest za zimno, a słońce za mocno świeci . Jak już uda nam się Babcię wyciągnąć z domku, to z reguły jest później bardzo zadowolona. Trzeba o wszystkim pamiętać, zabrać wszelakie tabletki, wodę, szklaneczkę do rozpuszczenia tabletki, rureczkę do picia, cukierki, brązowy cukier, wyładowaną komórkę i setki innych. Wycieczka była super, widoki przepiękne, pogoda nam dopisała, bo powietrze było przejrzyste i widać było Alpy. Syn zawiózł nas pod taką wysoką wieżę widokową. Oczywiście powiedziałam, że wchodzę na nią. Babcia popatrzyła z przerażeniem, tym bardziej, że tam schody były metalowe i zrobione jakby ze splotów, jak się popatrzyło pod nogi, to widziało się oddalającą się ziemię. Nie mogę powiedzieć, że nie wchodziłam na miękkich nogach . Babcia bała się bardziej, chociaż zostawała na dole, jak się okazało, nie bała się o mnie. W połowie mojej wyprawy na wieżę, usłyszałam krzyk:
"Tylko nie spadnij, bo masz moje tabletki!!!"
27 grudnia 2013 21:40
ania52

ja kochana 3 dni po tobie..kiedy wracasz do de

Aniu mam zamiar za 6 tygodni wraca do De
27 grudnia 2013 21:42
alinka1339

Aniu mam zamiar za 6 tygodni wraca do De

ale chyba na inna stelle.ja wracam za 2 mies tu gdzie jestem bo praca dobra i kasa niezla
27 grudnia 2013 21:55
alinka1339

No i wlasnie dzwonila do nas corka PDP , wiec mimo iz moj niemiecki nie jest perfekt udalo nam sie dogadac hahaha Zapytalam corki czy jest juz jakas opiekunka na moje miejsce , bo od firmy nic konkretnego nie mozna sie dowiedziec . Andrea - corka PDP odpowiedziala mi ,ze jest wszystko w porzadku , a ona odwiedzi nas 2 stycznia . wiec wychodzi na to , ze zjade 5 sty. Corka pewnie chce byc przy zmianie opiekunek jak zwykle , bo zawsze odbieraja i odworza opiekune do Mannhaim . A pozatym ma sie rozliczyc ze mna za dodatkowa prace . Hura....

A tak się martwiłaś... Niepotrzebnie!