Na wyjeździe #4

27 grudnia 2013 21:57
alinka1339

Aniu mam zamiar za 6 tygodni wraca do De

Ja już za miesiąc będę tu spowrotem
27 grudnia 2013 22:54 / 6 osobom podoba się ten post
Nie uwierzycie pewnie, lecz ja w samego Sylwestra wracam do Polski, jeszcze nie wiem o której, lecz na pewno o pólnocy będziemy w trasie. Aby nam się lepiej jechało, nabyłam odpowiedni płyn do użytku wewnetrznego oraz 10 jednorazowych kubeczków, gdyż bus więcej ludności niż owe wyżej wymienione nie pomieści.
 
Aby zapobiec powszechnemu wśród podróżujących opiekunek biadoleniu, zamierzam zorganizować krótki występ, co nam się udało fajnego zrobić lub doświadczyć w tym minionym roku. Dla mnie jest to
1/ spłacenie części długów i wejście na drogę dalszego ich pomniejszania,
2/narodziny wnuczki, obecnie rocznej dziewuszki z charakterem i żywym temperamentem
3/poznanie wielu zabytków w Monachium, które nie jest przeciętnym miastem, lecz wręcz przeciwnie, doskonałą wyżerką dla ducha spragnionego pożywnej strawy
4/utrzymanie żelazną ręką zaplanowanych oszczędności i nie rzucenie ich w paszczę lwa o nazwie Wydatki Nie Cierpiące Zwłoki.
 
Chce się ktoś czymś pochwalić? Bardzo chętnie posłucham!
27 grudnia 2013 23:02
Romanka sylwek w busie i zas caly rok w rozjazdach.ha.ha.zeszly rok przesiedzialam w domu wiec raczej chwalic sie nie ma czym.zaczynam od nowa dziury latac.
27 grudnia 2013 23:15 / 9 osobom podoba się ten post
romana

Nie uwierzycie pewnie, lecz ja w samego Sylwestra wracam do Polski, jeszcze nie wiem o której, lecz na pewno o pólnocy będziemy w trasie. Aby nam się lepiej jechało, nabyłam odpowiedni płyn do użytku wewnetrznego oraz 10 jednorazowych kubeczków, gdyż bus więcej ludności niż owe wyżej wymienione nie pomieści.
 
Aby zapobiec powszechnemu wśród podróżujących opiekunek biadoleniu, zamierzam zorganizować krótki występ, co nam się udało fajnego zrobić lub doświadczyć w tym minionym roku. Dla mnie jest to
1/ spłacenie części długów i wejście na drogę dalszego ich pomniejszania,
2/narodziny wnuczki, obecnie rocznej dziewuszki z charakterem i żywym temperamentem
3/poznanie wielu zabytków w Monachium, które nie jest przeciętnym miastem, lecz wręcz przeciwnie, doskonałą wyżerką dla ducha spragnionego pożywnej strawy
4/utrzymanie żelazną ręką zaplanowanych oszczędności i nie rzucenie ich w paszczę lwa o nazwie Wydatki Nie Cierpiące Zwłoki.
 
Chce się ktoś czymś pochwalić? Bardzo chętnie posłucham!

Też się pochwalę, a co???
1) Rozpoczęcie nowego związku z moim ANIOŁEM
2) Narodziny ukochanej wnuczki (nie moja zasługa, ale moja radość)
3) Powrót do pracy jako opiekunka po prawie 3 latach przerwy
4) Wyremontowanie mojego nowego (ale starego rocznikiem) domu
5) Wymienienie dachu na tymże
6) Zakup wymarzonego ROVERA 45
7) Zakup łódki z przyczepką dla mnie i mojego ANIOŁA
8) Zakup niezbędnych przętów AGD typu zmywarka i inne
9) Wzięcie udziału w dwóch międzynarodowych weselach dwóch chrześniaków 
10) Zarejestrowanie się na tym wspaniałym FORUM, które pozwala przetrwać "zesłanie" nazywane pracą...
27 grudnia 2013 23:21 / 6 osobom podoba się ten post
ania52

ale chyba na inna stelle.ja wracam za 2 mies tu gdzie jestem bo praca dobra i kasa niezla

Wlasnie tak siedze i czytam wpisy dziewczyn na temat ich pracy wspolpracy z rodz. i PDP . Doszlam do wniosku , zemoja stella nie jest taka najgorsza . Posluchalam wiele waszych rad i skarg . Narzekalam tu na jedzenie i za Wasza rada jak maz PDP wysylal mnie na zakupy zaczelam kupowac to na co mialam ochote - spokuj maz PDP nic nie gadal wiec ok . Nikt nie wylicza mi tu czy zjem za duzo musztardy hahaha. Wolnego w ciagu dnia mam sporo , zajmuje sie tylko PDP , Maz PdP do niczego mi sie nie wtraca , jak juz gotuje to nie wymysla tylko wszystko zjada . Nie musze mu stawiac gotowcow pod nos i spod noska zabierac . PDP przy mnie naprawde sie uspokoila , nie jest agresywna w stosunku do mnie , a jest wrecz mila , nawet pieknie do mnie mowi i przytuli nie raz hahaha . Rodzna jest zadowolona z mojej pracy , tak  uslyszalam dzis od corki PDP , wiec maz PDP sie nie skarzy hahaha. Wiec postanawiam przyjechac tu jeszcze raz . Moze pomyslicie , ale glupia .....Ale ja tak pomyslalam , ze mozna trafic jeszcze gorzej , nie jest powiedziane , ze nastepna sztella bedzie lepsza od tej ....
28 grudnia 2013 00:00
Malgi

Też się pochwalę, a co???
1) Rozpoczęcie nowego związku z moim ANIOŁEM :-)
2) Narodziny ukochanej wnuczki (nie moja zasługa, ale moja radość)
3) Powrót do pracy jako opiekunka po prawie 3 latach przerwy :-)
4) Wyremontowanie mojego nowego (ale starego rocznikiem) domu :-)
5) Wymienienie dachu na tymże
6) Zakup wymarzonego ROVERA 45 :-)
7) Zakup łódki z przyczepką dla mnie i mojego ANIOŁA :-)
8) Zakup niezbędnych przętów AGD typu zmywarka i inne :-)
9) Wzięcie udziału w dwóch międzynarodowych weselach dwóch chrześniaków  :-)
10) Zarejestrowanie się na tym wspaniałym FORUM, które pozwala przetrwać "zesłanie" nazywane pracą... :-)

Malgi, czy oprócz pracy w D nie wygrałaś też czegoś większego w totolotka? Kurczę, tyle rzeczy zrobiłaś, że no no no... Moze datego że z Aniołem, a one mają przecież nieziemską moc...
 
Bea, poszukaj czegoś, co Ci sprawiło dużą radość w tym roku, pracę w Berlinie przecież znalazłaś tak jak chciałaś, a pewnie więcej fajnych rzeczy było. Jakiś smutek czuję w Twoim poście, a zawsze tryskałaś humorem!
 
Alinka, jest trochę takich miejsc na świecie jak Twoje, co pozwala nam jeszcze nie postradać zmysłow w zagramanicznej pracy. Tylko się cieszyć!
28 grudnia 2013 00:17 / 3 osobom podoba się ten post
romana

Malgi, czy oprócz pracy w D nie wygrałaś też czegoś większego w totolotka? Kurczę, tyle rzeczy zrobiłaś, że no no no... Moze datego że z Aniołem, a one mają przecież nieziemską moc...
 
Bea, poszukaj czegoś, co Ci sprawiło dużą radość w tym roku, pracę w Berlinie przecież znalazłaś tak jak chciałaś, a pewnie więcej fajnych rzeczy było. Jakiś smutek czuję w Twoim poście, a zawsze tryskałaś humorem!
 
Alinka, jest trochę takich miejsc na świecie jak Twoje, co pozwala nam jeszcze nie postradać zmysłow w zagramanicznej pracy. Tylko się cieszyć!

no to i ja sie troszke pochwale choc za wielkich osiagniec to nie mam .....
1- Zmienilam firme z ktora wyjezdzam do DE jak narazie wspolpraca ok
2- posplacalam swoje dlugi w bankach
3- podpisalismy z moim skarbem umowe przedwstepna na zakup mieszkania ( w przyszlym roku wpisze ze kupilaam mieszkanie)
4- a reszta to takie drobiazgi , ktore dzieki tej pracy moglam sobie kupic nie zastanawiajac sie kupic , nie kupic  ....
28 grudnia 2013 00:34
romana

Malgi, czy oprócz pracy w D nie wygrałaś też czegoś większego w totolotka? Kurczę, tyle rzeczy zrobiłaś, że no no no... Moze datego że z Aniołem, a one mają przecież nieziemską moc...
 
Bea, poszukaj czegoś, co Ci sprawiło dużą radość w tym roku, pracę w Berlinie przecież znalazłaś tak jak chciałaś, a pewnie więcej fajnych rzeczy było. Jakiś smutek czuję w Twoim poście, a zawsze tryskałaś humorem!
 
Alinka, jest trochę takich miejsc na świecie jak Twoje, co pozwala nam jeszcze nie postradać zmysłow w zagramanicznej pracy. Tylko się cieszyć!

Nie, nie wygrałam w totka - ale udało mi się sprzedać inny dom (współwłasność z osobą, z którą już nie chciałam mieć nic wspólnego) - dlatego starczyło na spełnienie wszystkich marzeń, a praca w DE tylko w tym pomogła
Teraz "szparuję" zarobione euraski, chociaż małe przyjemności sobie zaspokajam, a i prezenty też lubię rozdawać.
28 grudnia 2013 03:29
I zostałam sama. Mąż w drodze do domku. Chciałabym teraz jechać z Nim tym busikiem. Zaglądnęłam na Forum, aby za dużo nie myśleć. Mam nadzieje, że kolejne dni szybko mi zlecą . Zmykam, może złapię jeszcze troszkę snu...
28 grudnia 2013 06:15 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

I zostałam sama. Mąż w drodze do domku. Chciałabym teraz jechać z Nim tym busikiem. Zaglądnęłam na Forum, aby za dużo nie myśleć. Mam nadzieje, że kolejne dni szybko mi zlecą . Zmykam, może złapię jeszcze troszkę snu...

Annika,czas sybko leci,choć nam się wydaje,że jest inaczej,śpij spokojnie.
28 grudnia 2013 15:27 / 2 osobom podoba się ten post
Zastanów się Andrea,może ten najmeca wygląda jak Brat Pitt ? :):):)
Swoją drogą to one umiaru nie mają w wykorzystywaniu Ciebie na urlopie.Dobrze zrobiłaś kochana,że olalaś sprawę.
28 grudnia 2013 15:43 / 1 osobie podoba się ten post
klinem to zdychanie - klinem je ha ha ha
28 grudnia 2013 16:10
ORIM

klinem to zdychanie - klinem je ha ha ha

dobra i od serca to rada jest zdychanie zaleczyc trzeba bo nie dak bog zejdziesz i kto do de powroci
28 grudnia 2013 16:17 / 6 osobom podoba się ten post
Co tu tak spokojnie w sobotę? Robicie zapasy snu na Sylwestra?

No, wycyganiłam 50 euro z firmy za elastyczność i dyspozycyjność w grudzieniu, jak pisze w rogu naszego forum. Jeszcze muszę powalczyć o bonusik za przyjazd w czasie świąt, bo u nas płacą tylko 50% więcej. Andrea będzie ze mnie dumna!

Ladny dzień mieliśmy dzisiaj w Monachium, słoneczko dzień cały i dziadzio przespał spokojnie noc. Ale aby nie było za pięknie, rano zaliczyłam zjebkę od babci, bo myłam naczynia nie w Ściśle Określony Sposób. I czeka mnie jeszcze jej foch za podarty koc, którego kawałek wkręcił się w Mercedesa dziadzia, czyli w Rollstuhl. Dzień, w którym znajdę inną, dobrze płatną pracę będzie jednym z najlepszych w moim życiu!
28 grudnia 2013 16:36 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Co tu tak spokojnie w sobotę? Robicie zapasy snu na Sylwestra?

No, wycyganiłam 50 euro z firmy za elastyczność i dyspozycyjność w grudzieniu, jak pisze w rogu naszego forum. Jeszcze muszę powalczyć o bonusik za przyjazd w czasie świąt, bo u nas płacą tylko 50% więcej. Andrea będzie ze mnie dumna!

Ladny dzień mieliśmy dzisiaj w Monachium, słoneczko dzień cały i dziadzio przespał spokojnie noc. Ale aby nie było za pięknie, rano zaliczyłam zjebkę od babci, bo myłam naczynia nie w Ściśle Określony Sposób. I czeka mnie jeszcze jej foch za podarty koc, którego kawałek wkręcił się w Mercedesa dziadzia, czyli w Rollstuhl. Dzień, w którym znajdę inną, dobrze płatną pracę będzie jednym z najlepszych w moim życiu!

Pewnie popłukałaś naczynia? A w Niemczech leje sie wode i płyn do mycia naczyń, bardzo dużo, zmywa się naczynia i od razu wyciera bez płukania. Ja po kryjomu zawsze sparzałam w takich miejscach a teraz mam luksus bo jest zmywarka :)