02 stycznia 2014 08:53 / 2 osobom podoba się ten post
Sniadanko pdp konsumuja, oczywiscie typowa rozmowa jaki to dzisiaj dzien mamay?, ale czy napewno jest czwartek?, a to nie jest stara gazeta? a jak sie spalo?, gowniana pogoda, pada deszcz i zimno i UWAGA nowosc moja pdp ze musimy jechac do miasta, pytam dlaczego a tu sie okazuje, ze jest zmeczona swoim budzikiem, ktory codziennie o 6 dzwoni i musi wstawac zeby nacisnac guzik, pytam dobrze ale po co do miasta, bo w miescie jest sklep w ktorym kupila ten zegarek i trza normalnie moi Panstwo jechac co by budzik przestawili!!! Nigdy nie przestana mnie zadziwiac :)