Na wyjeździe #4

07 grudnia 2013 22:57
Asik

A pytałes swoją połowe czy czuje sie Aniołem?

Co dzien pytam i mowie (pod prysznicem haha) badz aniolem,nie podrywamy niemek Poczekaj wrocimy do Polski hihihi
07 grudnia 2013 22:59
ORIM

i jak wam zazdroszcze tego punktu widzenia.

Nie wiem, czy na prawdę tego chcesz. Dla nas kobiet, w większości tu na forum. przydaje sie czesto spojrzenie z drugiej strony, strony mężczyzny.
 
07 grudnia 2013 23:00
ORIM

Co dzien pytam i mowie (pod prysznicem haha) badz aniolem,nie podrywamy niemek Poczekaj wrocimy do Polski hihihi

Ale tu w De jest duuuużo Polek.
07 grudnia 2013 23:00 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Powinnam chyba w poskarżyjkach pisać, ale co tam ,mój własny, slubny mąż doprowadził mnie do białej gorączki. Boże odbierz mi siły, bo po powrocie dziada uduszę.

Barbalella a ty mi radziłas sprobuj!!!! jak sie nie uda to trudno potem znowu mozna !!!! a ty sie poddajesz? Ech wiecej wiary w siebie!!!!!!! Ty cierpliwa z racji zawodu ale tupnij noga to mezulek posłucha a jak nie cos wymysl zeby myslał ze to on zaproponował moze sie uda sprytna z ciebie pewnie kobietka dasz rade:))))))))))))))))))))
07 grudnia 2013 23:00
ORIM

Co dzien pytam i mowie (pod prysznicem haha) badz aniolem,nie podrywamy niemek Poczekaj wrocimy do Polski hihihi

:( Nie zrozumiałes.
07 grudnia 2013 23:03 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

ile mozna ???? a do skutku az sie uda.Bo Ci zalezy.Opiekun jestes wiec cierpliwosc masz we krwi

Można w nieskończoność-pod jednym podstawowym warunkiem-to musi działać w obie strony.
07 grudnia 2013 23:04 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

O ,moja droga ja widzę ,że my musimy poważnie porozmawiac!!!!Po pierwsze nie rozumiem  co to znaczy ,że Twoje życie sie wokól niego kręci???A jego wokół kogo w takim razie?????  Po drugie co to za ohydne określenie  - nie spełniam wymogów?????Kto to wymyslił????I dlaczego pozwalasz mu się na sobie wyżywać???Nawet przez telefon nie jesteś jego osobistym workiem treningowym!!!!!A Ty co???Sroce spod ogona wypadłaś?????Nie znasz swojej wartości????W czym Twój mąż jest lepszy od Ciebie????Noż........wrrrrrrrr.!!!!!!!!!!!!

Nawiazuje do Twojego postu Kasiu,ale wybacz mi:)
Barbarella,Tobie sie w glowie pier....i?
Bez przesady....jak czytam posty typu "Mea Culpa,Mea Culpa",to mam wlasnie 200 na liczniku...whrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Kurcze blade,takie umartwianie sie na sile nad soba:(
A ja sie pytam?
"Czemu to sluzy"????????????????????
Chyba niczemu,tylko wylewaniu oceanu lez,tylko po co?Noz nie wiem i nie chce nawet zrozumiec:(
07 grudnia 2013 23:05
Kochani, ja się żegnam na dziś z Wami. Uchachałam się tak, że nadrobiłam w serdecznym śmiechu zaległości i jeszcze mi w zapasie zostało (patrz: "list gończy"). Muszę się wyspać, bo ostatnio trochę do tyłu chodziłam i po prostu mnie łamie przy lapku. Wszystkim życzę dobrej i spokojnej nocy! :)
07 grudnia 2013 23:06 / 1 osobie podoba się ten post
wisienka

Nie wiem, czy na prawdę tego chcesz. Dla nas kobiet, w większości tu na forum. przydaje sie czesto spojrzenie z drugiej strony, strony mężczyzny.
 

a myslisz ze facet to jak ma tu w DE a cala reszta w domu.Znam rozne przypadki jakie przytrafialy sie faceta za granica.Moj kolego chcial zrobic zonie niespodzianke i zjechal tydzien wczesniej.No i zrobil ale sobie Sa juz po rozwodzie.Znam kogos kto tyra juz na rozjazdach prawie 10 lat.Z zona kochaja sie jak jest w Polsce.Jak za granica to zra sie strasznie,bo nie moga jakos przez Skype funkcjonowac.Znam goscia ktory mial same kolorowe niusy z domu a jak wrocil to prawie ze meline zastal.Takie wlasnie jest zycie tulaczy za chlebem.Nie ma miodu pod tym wzgledem.Problemy w domu sie mnoza,bo ktos sam nie potrafi ich ogarnac,problemy w pracy tez nie nowina.Wystarczy wiec mala iskra i wybuch ktorejs ze stron gotowy.
07 grudnia 2013 23:07 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

Nawiazuje do Twojego postu Kasiu,ale wybacz mi:)
Barbarella,Tobie sie w glowie pier....i?
Bez przesady....jak czytam posty typu "Mea Culpa,Mea Culpa",to mam wlasnie 200 na liczniku...whrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Kurcze blade,takie umartwianie sie na sile nad soba:(
A ja sie pytam?
"Czemu to sluzy"????????????????????
Chyba niczemu,tylko wylewaniu oceanu lez,tylko po co?Noz nie wiem i nie chce nawet zrozumiec:(

i ja się pod tym podpisuje oboma ręcyma
07 grudnia 2013 23:08 / 2 osobom podoba się ten post
Asik

:( Nie zrozumiałes.

Zrozumialem ale wole to obrocic w zart bo tak latwiej i mozna sie rozladowac.Stawianie ciezkich pytan na ktore i tak samemu nie mozna odpowiedziec powoduje kopanie dola.
07 grudnia 2013 23:10
Zakręcona Mamuela

Barbalella a ty mi radziłas sprobuj!!!! jak sie nie uda to trudno potem znowu mozna !!!! a ty sie poddajesz? Ech wiecej wiary w siebie!!!!!!! Ty cierpliwa z racji zawodu ale tupnij noga to mezulek posłucha a jak nie cos wymysl zeby myslał ze to on zaproponował moze sie uda sprytna z ciebie pewnie kobietka dasz rade:))))))))))))))))))))

Tak Kochana, tak Ci radziłam. Cudnie jest czuć motyle w brzuchu. U Ciebie to chyba nowy związek, nie ma ran, nie ma blizn. Mój mąż jest cudowny, ale dużo z nim przeszłam, wódka, fascynacja inną kobietą, śmierć malutkiego synka, duzo, za dużo. Już nie mam siły Mamuela, tak na prawdę to jestem od lat sama.
07 grudnia 2013 23:12 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Zrozumialem ale wole to obrocic w zart bo tak latwiej i mozna sie rozladowac.Stawianie ciezkich pytan na ktore i tak samemu nie mozna odpowiedziec powoduje kopanie dola.

Orim,wlasnie czasem trzeba usiąść i zadać sobie nieraz trudne,ale potrzebne pytania.Nie zawsze znajdziemy odpowiedż,ale trzeba choć spróbowac.
07 grudnia 2013 23:12
ORIM

Zrozumialem ale wole to obrocic w zart bo tak latwiej i mozna sie rozladowac.Stawianie ciezkich pytan na ktore i tak samemu nie mozna odpowiedziec powoduje kopanie dola.

Nie postawiłam trudnego pytania :) Ja tylko spytałam czy ty zadałes to pytanie swojej połowie :) A łopatke mam schowaną i zapomnialam gdzie hihiii...
07 grudnia 2013 23:13
kasia63

Można w nieskończoność-pod jednym podstawowym warunkiem-to musi działać w obie strony.

dokladnie Ale z prawa fizyki wiadomo ze akcja wzbudza reakcje.Wiec pozytywne myslenie i parcie do przodu (bo warto) moze wzbudzic taka sama chec u partnera.Chec cementowania zwiazku i spedzania jak najwiecej czasu razem i nie tylko przy TV.Faceci tez maja wyobraznie ale trzeba ja pobudzic.Gorsze jest to ze trzeba to tak zrobic aby myslal ze on to wymyslil