A pytałes swoją połowe czy czuje sie Aniołem?
A pytałes swoją połowe czy czuje sie Aniołem?
i jak wam zazdroszcze tego punktu widzenia.
Co dzien pytam i mowie (pod prysznicem haha) badz aniolem,nie podrywamy niemek Poczekaj wrocimy do Polski hihihi
Powinnam chyba w poskarżyjkach pisać, ale co tam ,mój własny, slubny mąż doprowadził mnie do białej gorączki. Boże odbierz mi siły, bo po powrocie dziada uduszę.
Co dzien pytam i mowie (pod prysznicem haha) badz aniolem,nie podrywamy niemek Poczekaj wrocimy do Polski hihihi
ile mozna ???? a do skutku az sie uda.Bo Ci zalezy.Opiekun jestes wiec cierpliwosc masz we krwi
O ,moja droga ja widzę ,że my musimy poważnie porozmawiac!!!!Po pierwsze nie rozumiem co to znaczy ,że Twoje życie sie wokól niego kręci???A jego wokół kogo w takim razie????? Po drugie co to za ohydne określenie - nie spełniam wymogów?????Kto to wymyslił????I dlaczego pozwalasz mu się na sobie wyżywać???Nawet przez telefon nie jesteś jego osobistym workiem treningowym!!!!!A Ty co???Sroce spod ogona wypadłaś?????Nie znasz swojej wartości????W czym Twój mąż jest lepszy od Ciebie????Noż........wrrrrrrrr.!!!!!!!!!!!!
Nie wiem, czy na prawdę tego chcesz. Dla nas kobiet, w większości tu na forum. przydaje sie czesto spojrzenie z drugiej strony, strony mężczyzny.
Nawiazuje do Twojego postu Kasiu,ale wybacz mi:)
Barbarella,Tobie sie w glowie pier....i?
Bez przesady....jak czytam posty typu "Mea Culpa,Mea Culpa",to mam wlasnie 200 na liczniku...whrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Kurcze blade,takie umartwianie sie na sile nad soba:(
A ja sie pytam?
"Czemu to sluzy"????????????????????
Chyba niczemu,tylko wylewaniu oceanu lez,tylko po co?Noz nie wiem i nie chce nawet zrozumiec:(
:( Nie zrozumiałes.
Barbalella a ty mi radziłas sprobuj!!!! jak sie nie uda to trudno potem znowu mozna !!!! a ty sie poddajesz? Ech wiecej wiary w siebie!!!!!!! Ty cierpliwa z racji zawodu ale tupnij noga to mezulek posłucha a jak nie cos wymysl zeby myslał ze to on zaproponował moze sie uda sprytna z ciebie pewnie kobietka dasz rade:))))))))))))))))))))
Zrozumialem ale wole to obrocic w zart bo tak latwiej i mozna sie rozladowac.Stawianie ciezkich pytan na ktore i tak samemu nie mozna odpowiedziec powoduje kopanie dola.
Zrozumialem ale wole to obrocic w zart bo tak latwiej i mozna sie rozladowac.Stawianie ciezkich pytan na ktore i tak samemu nie mozna odpowiedziec powoduje kopanie dola.
Można w nieskończoność-pod jednym podstawowym warunkiem-to musi działać w obie strony.