klucic tez sie czasami trzeba aby sie nie nazbieralo.
klucic tez sie czasami trzeba aby sie nie nazbieralo.
Tak Kochana, tak Ci radziłam. Cudnie jest czuć motyle w brzuchu. U Ciebie to chyba nowy związek, nie ma ran, nie ma blizn. Mój mąż jest cudowny, ale dużo z nim przeszłam, wódka, fascynacja inną kobietą, śmierć malutkiego synka, duzo, za dużo. Już nie mam siły Mamuela, tak na prawdę to jestem od lat sama.
Wcale nie, podstawa dobrego związku to rozmawiac ,rozmawiac i jeszcze raz rozmawiac o wszystkim ,o tym cacy i o tym be i nie chowac kłopotow pod dywan i nie obrażac się na siebie o byle pierdołe -szkoda życia:)Ktos powie ,z eja sie wymądrzam ale to naprawde działa - my sie nie kłócimy,jesteśmy 6 lat poslubie i szkoda nam czasu na kłótnie ,ile jeszcze nam tego fajnego, sprawnego życia zostało?Warto tracić je na ciche dni,czy wielkie awantury?Nieeeeeeee
To nie tak, zawsze za karę miałam ok 3 tyg ciche dni, nie lubię tego, nie rozumiem, nie chcę, ale co mam zrobić? Nie mam sily, już nie mogę pisać, przepraszam
Barbarella -to ja zapytam wprost/Ty zaczełas temat ,więc zapytam/-co Ty jeszcze dziewczyno w tym małżeństwie robisz????I dlaczego????Widzisz Was za 20lat,tak szczerze?Szkoda ,że Cię pan i wladca do kąta na groch nie stawia na te 3 tyg...Przepraszam ,ale Tobą trzeba chyba zwyczajnie potrząsnąć.....Najgorsze chyba jednak to jest to ,że Ty to wszystko wiesz od dawna i tkwisz w tej matni na własna prośbe....
Mam taka sama koleżanke i tez żadne racjonalne argumenty ,nawet od jej własnej teściowej/!!!!/ do niej nie docieraja........
Wiesz co masz rację jej trzeba dać porządnego kopa ,to może się obudzi,też mam taką znajomą tak mąż nia zawładnął że ona czuje się nikim,a po zatem się go boi,dzieci się usamodzielniły wyniosły od tyrana a ona tkwi w tym horrorze,połamany nos,przypalana żelazkiem,no co jeszcze może się wydarzyć aby odeszła?Ja naprawdę nie wiem,jak ci nasra na głowę odejć,a nie daj jeszcze aby ci rozmazał.Brak słów.
To sie nazywa "Syndrom Ofiary",smutne,ale tak jest:(
Barbarella czy Ty jestes Ofiara?Czy chcesz Nia byc?
Jesli tak,to nie becz ,ze Ci zle:(
To nie jest miłość jak jedno płacze,a drugie po nim skacze
a myslisz ze facet to jak ma tu w DE a cala reszta w domu.Znam rozne przypadki jakie przytrafialy sie faceta za granica.Moj kolego chcial zrobic zonie niespodzianke i zjechal tydzien wczesniej.No i zrobil ale sobie Sa juz po rozwodzie.Znam kogos kto tyra juz na rozjazdach prawie 10 lat.Z zona kochaja sie jak jest w Polsce.Jak za granica to zra sie strasznie,bo nie moga jakos przez Skype funkcjonowac.Znam goscia ktory mial same kolorowe niusy z domu a jak wrocil to prawie ze meline zastal.Takie wlasnie jest zycie tulaczy za chlebem.Nie ma miodu pod tym wzgledem.Problemy w domu sie mnoza,bo ktos sam nie potrafi ich ogarnac,problemy w pracy tez nie nowina.Wystarczy wiec mala iskra i wybuch ktorejs ze stron gotowy.
ORIM....:) Czasem łatwiej o cierpliwość do PDP niz do wlasnej połowy :))
Witam wszystkich i dzien doberekmiłej spokojnej niedzieli!!!! Hogata nie kazda kobiet jest odwazna jak by sie wydawało trzeb czasu zeby sie otrzasneła i powiedziała dos tego i kazdy sam musi dojsc do tego ale wsparcie jezeli jest to kazde dobre słowo sie liczy kazdy gest, a dołowanie dje ze sie zamyka w sobie !!!! Barbalella napisała głosno co ja boli wiec jej podswiadomosc juz sie buntuje a co z tym zrobi?????????????? nie kopie sie lezacego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Miłego dzionka:))))))))))))))))))))
To nie tak, zawsze za karę miałam ok 3 tyg ciche dni, nie lubię tego, nie rozumiem, nie chcę, ale co mam zrobić? Nie mam sily, już nie mogę pisać, przepraszam