11 grudnia 2013 09:34 / 3 osobom podoba się ten post
UsuniętyMleczko , główny problem przynajmniej dla mnie nie lezy w tym czy zostawiam sprawy nowej opiekunki rodzinie czy nie . Chodzi o to że taka jedna czy dwie czarne owce / Pijaczki i złodziejki / wsród opiekunek wyrabiają opinię o pozostałych opiekunkach . Nawet jak rodzina nie reaguje to sąsiedzi i znajomi na pewno po ciuchu komentuja : polskie opiekunki to pijaczki i złodziejki . Oczywiście w tak hipokryzyjnym społeczeństwie jakim sa Niemcy - nikt w oczy rodzienie zatrudniającej pijaczke nic nie powie - ale opinia idzie . Ja sobie nie życzę aby jakas tam pijaczka i dupodajka - taka opinie o mnie jako o opiekunce wyrabiała u Niemców . Gdybym wiedziała , że moja zmienniczka pije , to jakby rodzina nie reagowała , doniosłabym nawet do Pflegeberaterki . Same powinnysmy czyścić nasze grono z takich wrzodów .
Wiesz co? Ciekawostka przyrodnicza co by Ci z tego przyszlo ... Cudow nie ma, nie wszystkie panie, ktore jezdza sa krysztalowe. Tak samo, jak nie wszyscy Polacy jada, zeby "przywiezc" auto (pamietacie glupi dowcip? Jedz do PL, Twoje auto juz tam jest).
Dziewczyna zadala pytanie, ale dopiero pozniej napisala, jak tam faktycznie jest. W tej sytuacji NIC nie mozna zrobic, zablokowac swoj telefon i odciac sie od "calosci sprawy". Jest tam "opiekunka", co robi i z kim - sprawa PDP, rodziny i tejze "opiekunki".
Na opinie to my, reszta pracujemy, a nie te hmm, mam nadzieje, pojedyncze przypadki !