Na wyjeździe #4

11 grudnia 2013 10:21 / 3 osobom podoba się ten post
Qetade -masz trzy wyjścia
1/zgłosić firmie,jeśli jestes z firmy
2/zgłosic rodzinie,niezaleznie od tego jakie na Twój temat mają zdanie
3/nic nie robić -nie wracasz tam i tak naprawdę to juz nie jest Twój problem
Nie mogę tez nie zgodzić się z Mleczko - kończę kontrakt i zamykam rozdział,jadę w inne miejsce,kto tam jest i co robi nie moja juz sprawa.Pomówienia typu romans z synem są o tyle niebezpieczne,że wcale nie musza być prawdą-czy tak jest tego nie wiesz do końca.
Picie w pracy -znacie moje zdanie,bardzo zresztą radykalne - w pracy nie pijemy,koniec,kropka!A,że zdarzają się wśród nas i czarne owce.... nie jesteśmy w stanie tego tego wyeliminować.Zawsze będą...Możemy z tym walczyć,nie zawsze skutecznie.Gdyby problem dotyczył mnie ,wybrałam bym wyjście albo 1 albo 3.Co z tym zrobi rodzina PDP nie mój kłopot,chyba że wracałabym w to miejsce ,to co innego,ale w tej sytuacji chyba juz Cie to nie powinno zbytnio obchodzić.
11 grudnia 2013 10:22
romana

Hogsta, dzięki za streszczenie, napisz jeszcze czy Leonard został dyrektorem hotelu zamiast ojca? Skąd Paulina ma 20 procent udziałów, to pewnie było we wczesnych odcinkach. I co z parą niby-homoseksualistów, z których jeden podrywa Nataszę? Wrobiła go w coś?

Nie Leonard zostal zwolniony z pracy przez ojca,ma jechac do Monachium.Paulina ma 20 §poniewaz ,chodzilo o to,ze jej  dziadek dawno temu byl jednym z wlasciecieli,a ze popelnil mezalians to jakos tak sie potoczylo.Leonard prawdopodobnie ,to odkryl i wywalczyl dla Pauliny te 20 %,po tym ojciec Leonarda Go zwolnil.
Niby homoseksualisci dalej tkwia w zwiazku,Natasza narazie dalej kombinuje.....
No dobra juz koniec,bo mnie tu zaraz obrzuca pomidorami,a Modek mnie zbanuje :(
11 grudnia 2013 10:23 / 2 osobom podoba się ten post
Usunięty

Emilia , ja o chlebie a ty o niebie :))))) - na podstawie przykładu - odnosze sie do ogólnego problemu - czyścić nasze srodowisko z takich osób czy nie . Ja swoje zdanie wyraziłam - ty możesz mieć odmienne i mnie nic do tego . Jest problem ogólny i chyba warto nad nim podyskutować .

Problem "ogolny" byl pare razy walkowany. Czyszczenie nie jest takie latwe, bo trzeba miec dowody w reku, lacznie z danymi osobowymi (najlepiej). I do tego na wyjezdzie to robic, tylko jakim wladzom zglaszac? Policji? A jesli nie na policje, to co i komu zglaszac, jesli rodzina nie reaguje? Moim zdaniem nie ma na to obiektywnego sposobu, dojdzie tylko ew. fama, ze Polki same siebie niszcza i kabluja.
Wyobrazam sobie taka sytuacje:
Jestem gdzies tam, pracuje na legalu, obok widze pania, ktora nie wiem, jak pracuje (legal, czarno). Widze, ze chodzi pijana, filmuje, na przyklad. I co dalej? Mam wejsc do obcego domu i powiedziec: ta pani, co tu pracuje - pije? Albo prosze mi podac telefon do rodziny, bo opiekunka pije? Nie wiem, napisz, jak widzisz takie "czyszczenie szeregow", dla mnie sprawa nie do przejscia.
11 grudnia 2013 10:25 / 2 osobom podoba się ten post
hogata76

Nie Leonard zostal zwolniony z pracy przez ojca,ma jechac do Monachium.Paulina ma 20 §poniewaz ,chodzilo o to,ze jej  dziadek dawno temu byl jednym z wlasciecieli,a ze popelnil mezalians to jakos tak sie potoczylo.Leonard prawdopodobnie ,to odkryl i wywalczyl dla Pauliny te 20 %,po tym ojciec Leonarda Go zwolnil.
Niby homoseksualisci dalej tkwia w zwiazku,Natasza narazie dalej kombinuje.....
No dobra juz koniec,bo mnie tu zaraz obrzuca pomidorami,a Modek mnie zbanuje :(

 A co Wy dziewczęta ?Streszczacie sobie "Niewolnice Isaurę"???????:):):):)
11 grudnia 2013 10:28 / 4 osobom podoba się ten post
emilia

Jak sobie wyobrazasz to splukiwanie? Zdalnie? W sytuacji, kiedy rodzina od dawna wierzy tylko w to co owa "perelka" mowi? Widac tak im pasuje ... W dodatku kto ma ta spluczke przycisnac? Dziewczyna, ktora tam byla, ale juz nie jest? Narobi sobie wiecej przykrosci, niz to warte. Mozna reagowac wowczas, kiedy jest sie tam, na miejscu, widzi sie takie kwiatki, mozna tam, na miejscu udowodnic cos (np. nagranie kamerka, nagranie rozmowy), a nie po fakcie, z Polski.

Moje zdaniewyrazilam na forum przy poprzednim zajsciu z alkoholem,zdania nie zmieniam.Ale nie bawmy sie w czyscicieli swojego srodowiska.Nie my zatrudniamy nie my egekwujemy i nie my płacimy pensji.Nie bądzmy świetsi od papieza.Ale pozwólmy na forum kazdej z nas wyrazić zdanie.Bo to nie ważne jakie Emilia , ja, czy inne opiekunki mamy nastawienie do problemu.Wazne,że problem isnieje.I tak jak w kazdej grupie zawodowej tem problem był,jest i będzie.
 
Dorośli ludzie maja ta przewage,że sami decyduja za siebie.
11 grudnia 2013 10:28
emilia

Jak sobie wyobrazasz to splukiwanie? Zdalnie? W sytuacji, kiedy rodzina od dawna wierzy tylko w to co owa "perelka" mowi? Widac tak im pasuje ... W dodatku kto ma ta spluczke przycisnac? Dziewczyna, ktora tam byla, ale juz nie jest? Narobi sobie wiecej przykrosci, niz to warte. Mozna reagowac wowczas, kiedy jest sie tam, na miejscu, widzi sie takie kwiatki, mozna tam, na miejscu udowodnic cos (np. nagranie kamerka, nagranie rozmowy), a nie po fakcie, z Polski.

Moje zdaniewyrazilam na forum przy poprzednim zajsciu z alkoholem,zdania nie zmieniam.Ale nie bawmy sie w czyscicieli swojego srodowiska.Nie my zatrudniamy nie my egekwujemy i nie my płacimy pensji.Nie bądzmy świetsi od papieza.Ale pozwólmy na forum kazdej z nas wyrazić zdanie.Bo to nie ważne jakie Emilia , ja, czy inne opiekunki mamy nastawienie do problemu.Wazne,że problem isnieje.I tak jak w kazdej grupie zawodowej tem problem był,jest i będzie.
 
Dorośli ludzie maja ta przewage,że sami decyduja za siebie.
11 grudnia 2013 10:28 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

 A co Wy dziewczęta ?Streszczacie sobie "Niewolnice Isaurę"???????:):):):)

To chyba taka niemiecka "MODA NA SUKCES":))))
11 grudnia 2013 10:31 / 1 osobie podoba się ten post
mozah aM

Pozwoliłam sobie zacytować Twój post i cos wyjaśnic . Otóz omyłkowo dałam Ci plusa - myszka mi ,,zastrajkowała'' i przesunął sie kursor . A przy okazji - wyjasnij mi :Czego - poza czystym powietrzem szukają  zniesmaczeni chamstwem ,,słoików '' Krakowianie właśnie u ,,słoików'' w podkrakowskim Zabierzowie ? Znam Małopolskę  i Zabierzów nie bryluje na kulturalnej mapie tego regionu - ot , miasteczko jak wiele innych .

A tego to ja sama nie wiem - :) ja wsiowa :))) dziewczyna z Zabierzowa . Napisałam tylko jak moi nowi sąsiedzi z Krakowa a jest ich tutaj trochę uzasadniają wyniesienie się z Krakowa . Sympatyczni to ludzie , mili ale we wszystkich wypowiedzach przebija ton - chamstwo do Krakowa wlazło i bardzo dobrze się tam rozwija . Moi sąsiedzi to nie sa to ludzie z tych co : " -ą , -ę przez bibułkę " raczej z wywazonymi opiniami i dystansem do wielu spraw i duża kulturą osobistą .ale  jeżeli taka opinię wyrażają - to coś w tym jest
11 grudnia 2013 10:31 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Qetade -masz trzy wyjścia
1/zgłosić firmie,jeśli jestes z firmy
2/zgłosic rodzinie,niezaleznie od tego jakie na Twój temat mają zdanie
3/nic nie robić -nie wracasz tam i tak naprawdę to juz nie jest Twój problem
Nie mogę tez nie zgodzić się z Mleczko - kończę kontrakt i zamykam rozdział,jadę w inne miejsce,kto tam jest i co robi nie moja juz sprawa.Pomówienia typu romans z synem są o tyle niebezpieczne,że wcale nie musza być prawdą-czy tak jest tego nie wiesz do końca.
Picie w pracy -znacie moje zdanie,bardzo zresztą radykalne - w pracy nie pijemy,koniec,kropka!A,że zdarzają się wśród nas i czarne owce.... nie jesteśmy w stanie tego tego wyeliminować.Zawsze będą...Możemy z tym walczyć,nie zawsze skutecznie.Gdyby problem dotyczył mnie ,wybrałam bym wyjście albo 1 albo 3.Co z tym zrobi rodzina PDP nie mój kłopot,chyba że wracałabym w to miejsce ,to co innego,ale w tej sytuacji chyba juz Cie to nie powinno zbytnio obchodzić.

Qedate-po co  rozmawia z Ta pania?
Po co te dyskusje?
Nie wie na 100§ czy pije,czy tak jak napisala Kika bierze leki?Udowodnic mozna tylko po badaniu krwi,lub tescie alkomatem,a przez tel....to se mozna roznie myslec:(
Nie wraca tam?Temat zakonczony.
Ta pani nie czyta forum-tego nie wiemy ani my ,ani Qedate.
Juz Ja wkrecila w klopoty?Nie rozmawia z Ta osoba,a jak Jej ubliza,niech Ja postaraszy ,ze poda Ja do sondu ,bo nagrywa rozmowy.
 
Szukanie problemu na sile-tym bardziej ,ze Qedate tam nie wraca.
Co do alkoholu w pracy-to pytanie bez sensu "w pracy nie pijemy alkoholu" i nie wazne w jakiej,ale to chyba jest wiadome.
 
Ehhhh,juz podobna dyskusja byla jakis miesiac temu na forum-nawet nie bede tago dalej komentowac,moge tylko swoje tam pomyslec.
11 grudnia 2013 10:32 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Moje zdaniewyrazilam na forum przy poprzednim zajsciu z alkoholem,zdania nie zmieniam.Ale nie bawmy sie w czyscicieli swojego srodowiska.Nie my zatrudniamy nie my egekwujemy i nie my płacimy pensji.Nie bądzmy świetsi od papieza.Ale pozwólmy na forum kazdej z nas wyrazić zdanie.Bo to nie ważne jakie Emilia , ja, czy inne opiekunki mamy nastawienie do problemu.Wazne,że problem isnieje.I tak jak w kazdej grupie zawodowej tem problem był,jest i będzie.
 
Dorośli ludzie maja ta przewage,że sami decyduja za siebie.

No i to jest sedno sprawy ...
11 grudnia 2013 10:34 / 6 osobom podoba się ten post
mleczko47

Witam wszystkich - coz to zwyczaje na forum sie zmienily czy to tylko we wtorki panuje przypływ zdrowego rozsądku.Proszę się cofnąć na forum do wisow o opiekunce bedacej pod wpływem alkoholu.Post wywołał oburzenie - więc jak to jest,jedne mogą pić czy upijać się a inne są krytykowane?Nagle taka solidarność.Trzeba umieć pozegnac sie z rodziną u ktorej sie pracowało i zostawic problemy nowej opiekunki im.Dlaczego nawet po zakonczeniu wspolpracy z rodzina niemiecka nie potrafimy oddzielic tego czasu  i zamknać za sobą drzwi.Az takie wrazliwe jestesmy,że dbamy o ich spokoj nawet po zakonczeniu kontraktu?
 
Wyłazi z nas zawiść i plotkarstwo jak słoma z butow.

Myślę , że wyłazi z nas nadgorliwość . Ale masz rację Mleczko - trzeba zamknąć drzwi za sobą . A w dodatku rodzina nie zawsze sobie życzy naszej interwencji - szczególnie gdy nie chcieliśmy tam dłużej pracować  , gdy wybraliśmy z jakichkolwiek względów cos innego.Nie wiem , co ja bym zrobiła - gdyby to była moja zmienniczka zgłosilabym , bo mnie sprawa by dotyczyla . W innym wypadku - byłoby moje słowo przeciwko jej - bo kto z osób nadużywających alkoholu przyzna sie że pije ?Więc i tak niewiele by z tego wynikło .
 
11 grudnia 2013 10:35 / 1 osobie podoba się ten post
wiewiorka

To chyba taka niemiecka "MODA NA SUKCES":))))

Nooooooo-hahahahahzahahahaha,mowia tam prostym jezykim ,a mi nauka jezyka najlepiej wychodzi poprzez osluchanie:)
Ja i tak tutaj za malo rozmawiam,dlatego ogladam(slucham) na okretke glupie tasiemce:)
Mam nadzieje,ze sie nie cofne w rozwoju hahahahah:D:D:D:D:D
11 grudnia 2013 10:38 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Qetade -masz trzy wyjścia
1/zgłosić firmie,jeśli jestes z firmy
2/zgłosic rodzinie,niezaleznie od tego jakie na Twój temat mają zdanie
3/nic nie robić -nie wracasz tam i tak naprawdę to juz nie jest Twój problem
Nie mogę tez nie zgodzić się z Mleczko - kończę kontrakt i zamykam rozdział,jadę w inne miejsce,kto tam jest i co robi nie moja juz sprawa.Pomówienia typu romans z synem są o tyle niebezpieczne,że wcale nie musza być prawdą-czy tak jest tego nie wiesz do końca.
Picie w pracy -znacie moje zdanie,bardzo zresztą radykalne - w pracy nie pijemy,koniec,kropka!A,że zdarzają się wśród nas i czarne owce.... nie jesteśmy w stanie tego tego wyeliminować.Zawsze będą...Możemy z tym walczyć,nie zawsze skutecznie.Gdyby problem dotyczył mnie ,wybrałam bym wyjście albo 1 albo 3.Co z tym zrobi rodzina PDP nie mój kłopot,chyba że wracałabym w to miejsce ,to co innego,ale w tej sytuacji chyba juz Cie to nie powinno zbytnio obchodzić.

Twoja wola (jak zwykle) nie zgadzac sie z moim wpisem.Ale nie zostawiam kawałka serca w poprzedniej rodzinie i dlatego mam cale,kocham swoja rodzine i tez mam jakies tam swoje problemy jak zwykle w zyciu bywa.I nie interesuje sie tym co zmienniczka robi w pracy nawet jak sie z nia wymieniam. Ja odpowiadam ze swoj kontrakt.
11 grudnia 2013 10:40 / 2 osobom podoba się ten post
emilia

Problem "ogolny" byl pare razy walkowany. Czyszczenie nie jest takie latwe, bo trzeba miec dowody w reku, lacznie z danymi osobowymi (najlepiej). I do tego na wyjezdzie to robic, tylko jakim wladzom zglaszac? Policji? A jesli nie na policje, to co i komu zglaszac, jesli rodzina nie reaguje? Moim zdaniem nie ma na to obiektywnego sposobu, dojdzie tylko ew. fama, ze Polki same siebie niszcza i kabluja.
Wyobrazam sobie taka sytuacje:
Jestem gdzies tam, pracuje na legalu, obok widze pania, ktora nie wiem, jak pracuje (legal, czarno). Widze, ze chodzi pijana, filmuje, na przyklad. I co dalej? Mam wejsc do obcego domu i powiedziec: ta pani, co tu pracuje - pije? Albo prosze mi podac telefon do rodziny, bo opiekunka pije? Nie wiem, napisz, jak widzisz takie "czyszczenie szeregow", dla mnie sprawa nie do przejscia.

Prosze bardzo - odpowiadam : zdecydowanie , z wyczuciem i adekwatnie do sytuacji . Masz przepis jak to zrobić . Twoich dalszych pytan w tej sprawie chyba nie będzie - bo inteligentna dziewczyna jesteś i chyba rozumiesz , że gotowych procedur , opisujących krok po kroku co nalezy zrobić w tym przypadku nie ma . Dla mnie wyznacznikami moich działań w tej sprawie sa własnie te słowa : zdecydowanie , z wyczuciem i adekwatnie do sytuacji .
11 grudnia 2013 10:49 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea - czy kitka się znalazła bo w tych alkoholowych oparach i miłosnych uniesieniach nie dostrzegam Twojego komunikatu.
 
 
Mleczo47 - kocia mama.