Jack Daniels:)Drozszy,w smaku lepszy ,ale Ballantines jest spoko:)
Nie kupuj czerwonego Jacka Walkera,bo to tak jakbys mydliny pila:(
Jack Daniels:)Drozszy,w smaku lepszy ,ale Ballantines jest spoko:)
Nie kupuj czerwonego Jacka Walkera,bo to tak jakbys mydliny pila:(
Kochana jak masz lidla to teraz z szklaneczka jest i cena fajna))))))kupilam dzis w prezenciee
Dzień dobry, słoneczka!
Mój dziadzio zmarł dziś w nocy, tak spokojnie i godnie jak żył. Nie byłam przy nim, bo spałam, nic nie wskazywało na to, że umrze. Dzwoniłam do syna, lecz włącza się tylko automatyczna sekretarka, więc się nagrałam. Cieszę się, że miał jako taką osłonę przed bólem w postaci plastra z morfiną i nie męczył się bardzo, jak to bywa.
Niby to smutna wiadomość, lecz wierząc że dusza nigdy nie umiera, nie jest się smutnym do końca.
Miłego, słonecznego dnia ptaszyny!
Andrejka, syn nic nie mówił, że ona będzie przez 7 dni przychodzić. Może sądzi, że stan dziadka jest taki, że lada moment padnie. . Dziadek całą dobę śpi, więc może stąd ta jednorazowa wizyta Pflegedienst, nie wiem. Albo mi nie powiedział wszystkiego, bo jest w stresie. Ale jutro będzie też lekarz i obcykam wszystko. Dzięki za te informacje, wiem w razie czego o co pytać.
Powiedzcie, czy można odmówić udziału w pogrzebie? Jestem u dziadka 9 dni. Czy to byłoby niegrzeczne? Czy dadzą mi wybór?
Renata, pod Twoim wpływem napisałam tekst z radiowęzła parę stron wcześniej, tutaj właśnie. Chyba 9 grudnia.
Andrejka, syn nic nie mówił, że ona będzie przez 7 dni przychodzić. Może sądzi, że stan dziadka jest taki, że lada moment padnie. . Dziadek całą dobę śpi, więc może stąd ta jednorazowa wizyta Pflegedienst, nie wiem. Albo mi nie powiedział wszystkiego, bo jest w stresie. Ale jutro będzie też lekarz i obcykam wszystko. Dzięki za te informacje, wiem w razie czego o co pytać.
Powiedzcie, czy można odmówić udziału w pogrzebie? Jestem u dziadka 9 dni. Czy to byłoby niegrzeczne? Czy dadzą mi wybór?
Renata, pod Twoim wpływem napisałam tekst z radiowęzła parę stron wcześniej, tutaj właśnie. Chyba 9 grudnia.
Dzień dobry, słoneczka!
Mój dziadzio zmarł dziś w nocy, tak spokojnie i godnie jak żył. Nie byłam przy nim, bo spałam, nic nie wskazywało na to, że umrze. Dzwoniłam do syna, lecz włącza się tylko automatyczna sekretarka, więc się nagrałam. Cieszę się, że miał jako taką osłonę przed bólem w postaci plastra z morfiną i nie męczył się bardzo, jak to bywa.
Niby to smutna wiadomość, lecz wierząc że dusza nigdy nie umiera, nie jest się smutnym do końca.
Miłego, słonecznego dnia ptaszyny!
Dzień dobry, słoneczka!
Mój dziadzio zmarł dziś w nocy, tak spokojnie i godnie jak żył. Nie byłam przy nim, bo spałam, nic nie wskazywało na to, że umrze. Dzwoniłam do syna, lecz włącza się tylko automatyczna sekretarka, więc się nagrałam. Cieszę się, że miał jako taką osłonę przed bólem w postaci plastra z morfiną i nie męczył się bardzo, jak to bywa.
Niby to smutna wiadomość, lecz wierząc że dusza nigdy nie umiera, nie jest się smutnym do końca.
Miłego, słonecznego dnia ptaszyny!
Orim ja też lubię czarny humor, ale tutaj wiele osób się przywiązuje do swoich podopiecznych i takie żarty, to trochę nie bardzo w wypadku śmierci podopiecznego. Moderator
Dzień dobry, słoneczka!
Mój dziadzio zmarł dziś w nocy, tak spokojnie i godnie jak żył. Nie byłam przy nim, bo spałam, nic nie wskazywało na to, że umrze. Dzwoniłam do syna, lecz włącza się tylko automatyczna sekretarka, więc się nagrałam. Cieszę się, że miał jako taką osłonę przed bólem w postaci plastra z morfiną i nie męczył się bardzo, jak to bywa.
Niby to smutna wiadomość, lecz wierząc że dusza nigdy nie umiera, nie jest się smutnym do końca.
Miłego, słonecznego dnia ptaszyny!