Podopieczny czy podopieczna - co lepsze?

09 marca 2015 22:56 / 1 osobie podoba się ten post
A wracając do tematu. W kwestii babcia czy dziadek jest mi to właściwie obojętne, chciaż dziadkowie którymi się opiekowałam mieli większe poczucie chumoru. Najważniejsza dla mnie jest atmosfera. Jesli nie jest gęsta i dusząca to wszystko jest ok.
09 marca 2015 23:09 / 9 osobom podoba się ten post
magdzie

Gorzej jak trafi sie pan,co jeszcze cos by chcial)))))) hihihaha 

Jak za dawnych czasów przed trybunami na pochodzie pierwszomajowym w Warszawie : WOLA już przeszła , OCHOTA jeszcze maszeruje......
 
10 marca 2015 09:49 / 2 osobom podoba się ten post
leni

Amelko, wielu starych Niemcow posiada normalne uczucia. Wiem to od mego przyjaciela Niemca, ktory ma staly kontakt z Polska i kocha nasz kraj, ze jeszcze 30 lat temu, atmosfera w Niemczech byla podobna jak w Polsce. Niestety polityka i czas zrobil swoje. Dzieci tych naszych podopiecznych nie maja juz tych uczuc, Babcia z mojej przedostatniej stelli czesto plakala i mowila, ze ona musiala wychowac 4 dzieci, robic w polu i dorywczo w fabryce i opiekowac sie tesciami do ich konca, a jej dzieci nie maja teraz dla niej czasu . Probowala ich usprawiedliwiac sama przed soba, ale nie potrafila zabic tego zalu. Polska mentalnosc tez sie zmienia. Gdzie sa czasy jak ludzie sobie pomagali, spotykali sie bez wstepnego uzgadniania, nie bylo tyle zawisci.Tak sie utarlo, ze Niemcy sa zimni tak jak kazdy Polak to zlodziej i pijak.

Stereotypów nigdzie nie brakuje. Ale też mam trochę takie odczucia, że Niemcy to bardziej "zimny" naród od Polaków.
10 marca 2015 09:56 / 1 osobie podoba się ten post
opiekun_Janusz

Stereotypów nigdzie nie brakuje. Ale też mam trochę takie odczucia, że Niemcy to bardziej "zimny" naród od Polaków.

Tak, ja tez mam czasem takie odczucia. Moze to jest dlatego, ze my ze slowianska krwia, jestesmy otwarci, dzialamy czasem bez namyslu i przede wszystkim jestesmy bardzo naiwni. Zbytnio ufamy i czesto dostajemy za to po tylku. Niemcy sa skryci i zapewne dlatego sa odbierani jako zimni. Wiem , ze maja ku temu powody,ale to nie temat na tym forum.
10 marca 2015 10:03
opiekun_Janusz

Stereotypów nigdzie nie brakuje. Ale też mam trochę takie odczucia, że Niemcy to bardziej "zimny" naród od Polaków.

Bo my Słowianie - gorąca krew w nas płynie
10 marca 2015 10:07
leni

Tak, ja tez mam czasem takie odczucia. Moze to jest dlatego, ze my ze slowianska krwia, jestesmy otwarci, dzialamy czasem bez namyslu i przede wszystkim jestesmy bardzo naiwni. Zbytnio ufamy i czesto dostajemy za to po tylku. Niemcy sa skryci i zapewne dlatego sa odbierani jako zimni. Wiem , ze maja ku temu powody,ale to nie temat na tym forum.

Leni , tutaj mnie zaintrygowalas, jakie to tubylcy maja powody by byc chlodnymi
10 marca 2015 10:16
dorotee

Leni , tutaj mnie zaintrygowalas, jakie to tubylcy maja powody by byc chlodnymi

dorotee powiem krotko, tak , jak w niektorych Polakach siedzi jeszcze w glowach II wojna, tak tutaj tez ludzie tego nie zapominaja. Raczej to jest wstyd i zazenowanie .... nie chce tego tutaj poruszac, ale to jest prawda. My tu jestesmy od jakiegos czasu z historia jak otrzymalismy w naszych polskich szkolach i widzimy to dzis , ktore tu jest. a nie znamy rzeczywistej przyczyny Ci ludzie tu zyja tak, jak my w naszym kraju dzien po dniu.i nie bylo tutaj takiego huuurrraaaa jak jeszcze do dzis niektorzy postrzegaja w Polsce, ze Niemcy sa bogaci itp. Koncze te mysl, to nie jest forum polityczne :):)
06 kwietnia 2015 09:14 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Gorzej jak trafi sie pan,co jeszcze cos by chcial)))))) hihihaha 

No mi sie taki trafil :) jestem jego pierwsza opiekunka, on 6 lat temu stracil zone, niestety jest po zlamaniu ledzwi i ma ostatnio ciezkie dni :) caly czas lezy i wszystko go boli ale do tego jednego zawsze chetny, juz mu caly czas tlumacze ze nie mozna tak, a on dalej swoje i tylko mowi i mowi :) i jedynie po dloni mnie glaszcze bo wiecej nie moze :) chcialby ale niestety :) gorzej jest jak musze go myc bo sam nie moze, ale jakos idzie :)
06 kwietnia 2015 09:49 / 9 osobom podoba się ten post
Dlatego do pdp płci męskiej nie każda opiekunka  się nadaje.Taka co mdleje i ucieka ze strachu na pewno nie;) No stanowczością i charakterem trzeba sie czasem wykazać oraz dyplomacją:) Niemniej mężczyźni mniej skomplikowani w opiece są i jesli bez demencji wielkiej i "na chodzie" to opiekunce mogą sie prawdziwe wczasy trafić.Wiem co mówię:))
06 kwietnia 2015 10:04 / 4 osobom podoba się ten post
Ja wole dziadków, bo są konkretni. Babcie mnie wkurzają - chyba zbyt często ;-)) Zgadzam się z Martą, do mężczyzn trzeba mieć właściwe podejście.
06 kwietnia 2015 10:19 / 6 osobom podoba się ten post
Ja na to patrzę bardzo pragmatycznie, zgodnie z moją zasadą minimalizowania strat fizycznych i psychicznych.
Wolę dziadków, ale tylko wtedy, kiedy są w miarę sprawni, na tyle,żeby toaletę wykonywać samemu. Nie biorę już dziadków inkontynentnych, bo jakiekolwiek operowanie w okolicach genitaliów podopiecznego bywa ryzykowne, to są nadal mężczyźni i to,że już nie mogą nie oznacza,że nie chcą i że nie mają potrzeb.
Miałam dziadków inkontynentnych i już nie chcę. W wypadku dziadków inkontynentnych jest jeszcze inny problem - proszę o wybaczenie,że będzie teraz nieprzyjemnie, ale taka jest prawda i nie ma co tu ściemniać. Otóż mocz takich dziadków ma znacznie bardziej intensywną i nieprzyjemną woń niż mocz kobiet - jest to efekt hormonów oraz złogów płynu nasiennego, który nie mając w ich wieku już naturalnego ujścia poprzez stosunek seksualny, zalega w jądrach i to latami.
Mam nadzieję,że nie popsułam komuś śniadania. :)
Ja robię tak - biorę dziadków samodzielnych toaletowo i nawet trudnych z charakteru i wrednych. Biorę  kobiety , które mają inkontynencję,ale tylko te bez agresywnej demencji.
Taka jest moja filozofia, wypraktykowana przez 9 lat pracy z dziesiątkami podopiecznych.
06 kwietnia 2015 10:45 / 3 osobom podoba się ten post
Mi wsio ryba,byle bez dxwigania i nocnego wtawania,nawet wredny charakter nie jest przeszkodą:)Umiem go okiełznać nie od dzis:):):)Dwa latka z babuszka w K.skutecznie mnie w tej delikatnej materii wyszkoliły:):):):)Nie ma takiej wredoty,której nie udałoby by sie w słodka PDP zamienić:):):):)
06 kwietnia 2015 11:17
Mnie to już nawet nie chodzi o tę wredotę babciną, wolę dziadków i tyle. W sumie czemu mam się męczyć podczas zamieniania potwora w słodką babciunię ?? Z dziadkami raczej nie ma tego problemy.
06 kwietnia 2015 11:20 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Ja wole dziadków, bo są konkretni. Babcie mnie wkurzają - chyba zbyt często ;-)) Zgadzam się z Martą, do mężczyzn trzeba mieć właściwe podejście.

Do facetow trzeba miec normalne podejscie.Do kobiet wlasciwe.To kobiety sa zmienne i himeryczne.Dziadka zawsze da sie przekonac argumentujac jakas sytuacje przykladem.Babcie maja swoje "JA" zwlaszcza w kuchni i na tym polu bywaja nie do przekonania
06 kwietnia 2015 11:21 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Do facetow trzeba miec normalne podejscie.Do kobiet wlasciwe.To kobiety sa zmienne i himeryczne.Dziadka zawsze da sie przekonac argumentujac jakas sytuacje przykladem.Babcie maja swoje "JA" zwlaszcza w kuchni i na tym polu bywaja nie do przekonania

No właśnie, już mnie to "przekonywanie" zmęczyło. Za jakie grzechy ???  Wracam od czerwca do mojego poprzedniego pdp - dziadka ;-))
A z tym normalnym podejsciem to nie do końca masz rację ale niech Ci będzie.