W domu

25 lutego 2014 15:06
margaretka82

Powitać z Domu. Sorki ,ze nie wchodziłam tak długo ale jestem w ciąglych wyjazdach , odwiedzam znajomych, baluję , i zaczynam nowe zycie :D
Jeszcze trochę i kupuję mieszkanko , moje własne, przytulne :)
Pozdrawiam serdecznie :)

No i jak zakupisz, to obiecałaś nam parapetówkę. 
25 lutego 2014 15:10
margaretka82

Powitać z Domu. Sorki ,ze nie wchodziłam tak długo ale jestem w ciąglych wyjazdach , odwiedzam znajomych, baluję , i zaczynam nowe zycie :D
Jeszcze trochę i kupuję mieszkanko , moje własne, przytulne :)
Pozdrawiam serdecznie :)

My także pozdrawiamyserdecznie -))
01 marca 2014 10:20 / 6 osobom podoba się ten post
Witam z domu - dzisiaj ostatki wstałam z rana żeby cos przygotowac na kolację,tłusty czwartek obył sie o jednym pączku to muszę odrobić.Kaczka piecze sie w piekarniku faszerowana owocami z majrankiem zjemy na zimno wieczorem.Mąż z mina cierpietnika kroi warzywa na sałatke ale ma wmowione,że najlepiej to robi więc sie poświeca.Posiedzimy sobie dzisiaj z przyjaciólmi przy stole do poznych godzin pogadamy i powspominamy stare czasy.Z naszego towarzystwa tylko ja wyjeżdżam na "saksy" a więc troche też opowiem o moich podróżach.Zawsze robimy taka skladkowa kolacje,ktora wczesnie sie zaczyna a pozno konczy.Jak narazie skład jest niezmienny od kilkudziesieciu lat.Dobrze nam w swoim towarzystwie i nie nudzimy sie, a co chyba najważniejsze możemy liczyc na siebie.
04 marca 2014 10:33 / 3 osobom podoba się ten post
Witam z domu:)Przyjechałam we środę, a dziś jest pierwszy normalny dzień. W środę trochę się przespałam, pojechaliśmy kupić mężowi garnitur, buty, koszule, w czwartek rano do kosmetyczki, dzień spędziłam w Bielsku poszukując dla siebie kreacji, nic nie kupiłam,wieczorem fryzjer, w piątek zaliczyłam jeszcze Kraków, z wywieszonym jęzorem spowrotem do krawcowej na drobne przeróbki świeżo zakupionych ciuchów (na dwa dni) w sobotę od rana znów kosmetyczka, fryzjer, potem wesele do 4 rano w niedziele, na 14tą znów na sali znów do 4tej rano, wczoraj jeszcze miałam gości, którzy się u nas na wesele zatrzymali a dziś już tak cichutko, już nic nie muszę, dopiero teraz wiem , że wróciłam.:)
Wesele super, zabawa, żarcie, picie, mam na zbyciu świeżutkie 1,5 kg:)Ale jak sobie pomyślę ile kasy wydałam, to włos się jeży, kurde miesiąc siedzieć w de żeby potem prawie wszystko przehuśtać, ale z drugiej strony lepiej tak, niż myśleć skąd wziąć kasę na wesele:)))
04 marca 2014 10:39 / 7 osobom podoba się ten post
Ach ,w domu ,w domu -chyba nie ma innego miejsca gdzie jest tak fajnie:):):)Najsmieszniejsz ejest to,że budze sie przed 7ą i spac już nie mogę:):):)Umówiłam się dziś z koleżanka z naszego forum -raporcik po spotkaniu:)Pogoda słoneczna,łabedzie w te i nazad z jednego jeziora na drugie latają-dzis naliczyłam ok 50sztuk stado.Dziki tak poryły łąki ,że w niektórych miejscach wyglądaja jak przeorane.Czas upływa leniwie ,ale to takie fajne domowe lenistwo:):):)
04 marca 2014 15:32 / 1 osobie podoba się ten post
ŁaŁ :) Jestem w konspiracji na "urlopie". odwiedzam profil, a tu mi dziewczyny sześć ajlajków przy starych postach machnęły :))No, dzięks serdeczny. Archiwa potrzebne i jak widać powinienem powrócić do klikania "opiekunek " 24 / h ;)Ludzie ! Od 15-tego jestem na służbie w Berlinie :)))To sie troche jeszcze pomarcujemy ;)
04 marca 2014 16:03
kasia63

Ach ,w domu ,w domu -chyba nie ma innego miejsca gdzie jest tak fajnie:):):)Najsmieszniejsz ejest to,że budze sie przed 7ą i spac już nie mogę:):):)Umówiłam się dziś z koleżanka z naszego forum -raporcik po spotkaniu:)Pogoda słoneczna,łabedzie w te i nazad z jednego jeziora na drugie latają-dzis naliczyłam ok 50sztuk stado.Dziki tak poryły łąki ,że w niektórych miejscach wyglądaja jak przeorane.Czas upływa leniwie ,ale to takie fajne domowe lenistwo:):):)

zazzzzzzzdroszczę! :)
04 marca 2014 16:07 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ach ,w domu ,w domu -chyba nie ma innego miejsca gdzie jest tak fajnie:):):)Najsmieszniejsz ejest to,że budze sie przed 7ą i spac już nie mogę:):):)Umówiłam się dziś z koleżanka z naszego forum -raporcik po spotkaniu:)Pogoda słoneczna,łabedzie w te i nazad z jednego jeziora na drugie latają-dzis naliczyłam ok 50sztuk stado.Dziki tak poryły łąki ,że w niektórych miejscach wyglądaja jak przeorane.Czas upływa leniwie ,ale to takie fajne domowe lenistwo:):):)

Witaj Kasiu :) Ja jestem w fazie przesycenia małomiasteczkowym leniuchowaniem;) U mnie wiosna przejawia sie większa ilością psich kup na sraczkowatych  jeszcze trawnikach..Pora do pracy, od 15-go w Berlinie. Nowy Pedep, ale pewnie wyrwe czas na narzekanie i dworowanie z moimi ulubionymi Opiekunkami :)
04 marca 2014 16:13 / 1 osobie podoba się ten post
Prowincjusz

Witaj Kasiu :) Ja jestem w fazie przesycenia małomiasteczkowym leniuchowaniem;) U mnie wiosna przejawia sie większa ilością psich kup na sraczkowatych  jeszcze trawnikach..Pora do pracy, od 15-go w Berlinie. Nowy Pedep, ale pewnie wyrwe czas na narzekanie i dworowanie z moimi ulubionymi Opiekunkami :)

Przed wyjazdem do pracy kup koniecznie nowy lapek,żebyś znowu nie musiał wielkimi literami pisac :)
04 marca 2014 16:21
ivanilia40

Przed wyjazdem do pracy kup koniecznie nowy lapek,żebyś znowu nie musiał wielkimi literami pisac :)

Witaj :) Lap sprawny, internet jest, tylko nie wiem jeszcze jak z czasem będzie. Zupełnie nowy Pedep, choć choróbska niby podobne;)
04 marca 2014 16:28 / 1 osobie podoba się ten post
Prowincjusz

Witaj :) Lap sprawny, internet jest, tylko nie wiem jeszcze jak z czasem będzie. Zupełnie nowy Pedep, choć choróbska niby podobne;)

Zebyś tylko "postojów" nie zaliczał :). Plus wielki,że szybko będziesz na miejscu ,a w razie czegoś nawet na piechotę do domku dojdziesz :)
04 marca 2014 16:33
ivanilia40

Zebyś tylko "postojów" nie zaliczał :). Plus wielki,że szybko będziesz na miejscu ,a w razie czegoś nawet na piechotę do domku dojdziesz :)

Ivanila, moje auto to temat tabu ;) Jest po naprawach...a w BLN jest dużo szrotów ;)
04 marca 2014 16:35
Prowincjusz

Ivanila, moje auto to temat tabu ;) Jest po naprawach...a w BLN jest dużo szrotów ;)

O tak! Jakby coś to szukaj w pld części Berlina,jest ich tam od diabła :)
04 marca 2014 17:22
Witam z domu...jestem od paru dni,ale mam mnóstwo spraw do załatwienia...Wczoraj wywiązała się dyskusja,uważam słuszna,ale cóż,widać,że mam inne zdanie niż większość...wezmę sobie długi urlop od pisania.... Pozdrawiam
04 marca 2014 17:57
ania37

Witam z domu...jestem od paru dni,ale mam mnóstwo spraw do załatwienia...Wczoraj wywiązała się dyskusja,uważam słuszna,ale cóż,widać,że mam inne zdanie niż większość...wezmę sobie długi urlop od pisania.... Pozdrawiam

Ania,no co Ty ? a że masz inne zdanie to dobrze jest o czym podyskutować.