W domu

15 lutego 2014 19:30
hagia

Rozumiem "ból" matki :)  Czasami potomstwo bywa wygodne, moje też. Ja tu w De mam kurort, ale ponieważ czekają mnie te przymusowe 2 miesiące przerwy od De, zaczęłam myśleć o Szwajcarii :)

Oj Hagia,czekam na Ciebie kochana moja,tu też jest kurort.Powiedz na kiedy hotel zabukować ? :)
15 lutego 2014 19:31
ivanilia40

Oj Hagia,czekam na Ciebie kochana moja,tu też jest kurort.Powiedz na kiedy hotel zabukować ? :)

Tak po Wielkanocy, będzie ok. :)))
15 lutego 2014 19:33
hagia

Tak po Wielkanocy, będzie ok. :)))

Mnie się tu zejdzie,aż tak bardzo nie musisz się spieszyć,niemniej jednak na zbyt długie czekanie mnie nie wystawiaj.:)
15 lutego 2014 19:38
Ja z tych długodystansowych, zawsze ponad 5 miesięcy, "kurort" trzeba wykorzystać na maxa,a max. kończy się w połowie kwietnia :)
15 lutego 2014 19:40
hagia

Ja z tych długodystansowych, zawsze ponad 5 miesięcy, "kurort" trzeba wykorzystać na maxa,a max. kończy się w połowie kwietnia :)

No Ty też mi imponujesz jak wszystkie dziewczyny długodystansowe. :)
15 lutego 2014 19:42
Ty też przecież masz podobne zamiary, jak wytrzymasz, będziesz bardziej godna podziwu niż ja.
15 lutego 2014 20:24
hagia

Rozumiem "ból" matki :)  Czasami potomstwo bywa wygodne, moje też. Ja tu w De mam kurort, ale ponieważ czekają mnie te przymusowe 2 miesiące przerwy od De, zaczęłam myśleć o Szwajcarii :)

Hagiu, ile można przepracować z przerwami w De?
Ja w 2013 pracowałam 4 mieisiące-dwa tygodnie w domu-- dwa miesiące-- miesiąc w domu-- dwa miesiące De--dwa miesiące w domu-- miesiąc w De?
15 lutego 2014 20:44 / 1 osobie podoba się ten post
LUDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mamy CZWARTE ZŁOTO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
KAMIL ZNOWU PIERWSZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
15 lutego 2014 21:09
dorotee

Hagiu, ile można przepracować z przerwami w De?
Ja w 2013 pracowałam 4 mieisiące-dwa tygodnie w domu-- dwa miesiące-- miesiąc w domu-- dwa miesiące De--dwa miesiące w domu-- miesiąc w De?

Moja agencja posyła mnie na "wolność", po 2 latach siedzenia w De na zleceniu.
Podobno muszą być pełne 62 dni ciągiem w Polsce, po każdych 2 latach.
Ja tu byłam mniej więcej tak 5-1; 5De-1w Posce.
Nie wiem jak inne to widzą, czy jak wygląda to przy innych formach zatrudnienia. Za dużo niestety nie pomogę :(
 
 
16 lutego 2014 11:12 / 1 osobie podoba się ten post
Wzajemnie :) Również życzę wszystkim udanej niedzieli :)
Moja udana, gdyż to drugi dzień z cyklu: "Moje dzieci są w Niemczech na ferie zimowe", więc na dwugodzinnej pauzie jadę je wyściskać. Chociaż godzinkę mamy dla siebie, bo druga niestety na podróż idzie.
16 lutego 2014 11:56 / 4 osobom podoba się ten post
Nie ma mnie w domu - sprawdzilam.Jestem w "gościach".Fajnie, siedzimy, gadamy,gotujemy,pieczemy.Wczoraj bylam w kinie fajny film,podano przyklad jak mozemy nasze krotkie zycie sporzytkowac nie tylko dla siebie.
16 lutego 2014 20:00 / 2 osobom podoba się ten post
Kończy mi się ostatni weekend w domku. Siedzę sobie przy "babskim" piwku i tak sobie myślę, że nie wiem czy bardziej mi się chce, czy nie chce jechać . Chyba najbardziej pasowałoby tu określenie "nie chcem ale muszem", bo pieniążki szybko się kończą, a rachunki opłacić trzeba. W środę wyjazd, tylko na zastępstwo, z nowej firmy, większej niż poprzednia, ale ja jakoś nie za bardzo lubię zmiany. Wygodna jestem. Wszystko okaże się "w praniu". To tylko 3 tygodnie, więc do przeżycia.
17 lutego 2014 07:46
witajcie przy kawce slonko za oknem:) pozdrowienia
17 lutego 2014 09:18 / 1 osobie podoba się ten post
Witam z domku. Już jestem po obowiązkowym  spacerze do  przedszkola. Wczoraj wieczorem strasznie bolała mnie głowa, ciśnienie miałam idealne, więc się po tabletce położyłam do łóżka,nie mogłam zasnąć,aż się bałam co mi jest. Kilka razy w roku łapią mnie takie raptowne bóle , najpierw migotają mi przed oczami gwiazdki i jeśli od razu nie wezmę p|bólowej to łeb tak napitala ,że nie można wytrzymać. Dla wyjaśnienia ---w głowie puściutko ,nic tam już nie mam :)))))....Musiałam pewno nabyć z wiekiem trochę szlachetności ....to musi być migrena :)))))))))))))
17 lutego 2014 10:16 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Witam z domku. Już jestem po obowiązkowym  spacerze do  przedszkola. Wczoraj wieczorem strasznie bolała mnie głowa, ciśnienie miałam idealne, więc się po tabletce położyłam do łóżka,nie mogłam zasnąć,aż się bałam co mi jest. Kilka razy w roku łapią mnie takie raptowne bóle , najpierw migotają mi przed oczami gwiazdki i jeśli od razu nie wezmę p|bólowej to łeb tak napitala ,że nie można wytrzymać. Dla wyjaśnienia ---w głowie puściutko ,nic tam już nie mam :)))))....Musiałam pewno nabyć z wiekiem trochę szlachetności ....to musi być migrena :)))))))))))))

Do doktora w związku z powyższym wybierasz sie Waćpani czy olejesz problem?..... Na migrenowe bóle głowy pomocna doraźnie herbatka imbirowa:)Doraźnie!!!!!!