Wyłowione z sieci 1

13 sierpnia 2013 16:37
hogata76

Tak w ogole.....Dziendobry Basiulka.
Mleczko ,nie nerwuj sja,dziewczyna ma pierwszy wpis ,buahahahah i jaki?
Przepraszam,bo mnie to rozsmieszylo.
Mail Basiulki w profilu,daje do myslenia(odnoszac sie do wyzej wklejonego linku).
Basiulka,Ty tak trafialas?,Ja nie bede tego czytala,bo widze jak sie biedna Mleczko wkurzyla,pewnie tez bym sie wkurzyla.Jeszcze nie dawno,bo pare dni temu,ktos zamiescil wlasnie tego typu artykul.
Tak na marginesie Basiulka,wypadalo by sie przywitac,a nie walic tutaj jakimis smutnymi artykulami i tania sensacja:)
Witam jeszcze raz i dziendobry Basiulka,nie wklejaj wiecej tego typu artykulow,bardzo Cie prosze.Jesli juz musisz,bo to jest Twoja forma kontaktu,wklej jakis pozytywny link:):):)
Pozdrawiam:)

Hej, dzien dobry wszystkim. Ja niewinna jestem i o wybaczenie prosze z tym linkiem! Jasne, ze tak nie trafialam, a wrecz przeciwnie. To chyba nowa dziennikarska moda, cos jak kiedys pisano o pracy "na zmywaku", pokazujac tylko negatywne strony. Chyba zeby odstraszyc od wyjazdow, czy co, ale mnie osobiscie to nie rusza. I tak coraz wiecej osob bedzie jezdzic. Nawet mam znajome, ktore na poczatku mojej drogi byly sceptyczne, a teraz pytaja o mozliwosci pracy. Pozdrawiam!
13 sierpnia 2013 16:41
basiulka

Hej, dzien dobry wszystkim. Ja niewinna jestem i o wybaczenie prosze z tym linkiem! Jasne, ze tak nie trafialam, a wrecz przeciwnie. To chyba nowa dziennikarska moda, cos jak kiedys pisano o pracy "na zmywaku", pokazujac tylko negatywne strony. Chyba zeby odstraszyc od wyjazdow, czy co, ale mnie osobiscie to nie rusza. I tak coraz wiecej osob bedzie jezdzic. Nawet mam znajome, ktore na poczatku mojej drogi byly sceptyczne, a teraz pytaja o mozliwosci pracy. Pozdrawiam!

Trzeba bylo tak odrazu:)
Zupelnie przyjemniej sie takie posty czyta:)
16 sierpnia 2013 18:26
Rozumiem, że podopieczna mogła wypasc z rak ale... dlaczego opiekunka nie probowala wzywac pomoc np, telefonicznie czy w inny sposob? Piła zrozpaczy? no tu drugi raz dziwne odczucia.
27 sierpnia 2013 20:26
W Deutsche Welle ukazał się dziś artykuł o naszej pracy. Powodem do tematu stała się książka pt. Przemilczana prawda, jaką napisał mój obecny szef. Cieszę się,że próbują Niemców oświecić,jak trudne przeżywamy czasem chwile, opiekując się ich rodziną. Po powrocie do domu zapoluję na nią w księgarni.
27 sierpnia 2013 20:30
Jakiś link lub inne namiary poproszę. Jaka książka.? Autor ?
27 sierpnia 2013 20:38
Przeczytałam niedawno w lokalnej gazetce, że niemiecka Polizei zatrzymała trójkę młodych Polaków, bo kradli w sklepach markowe ciuchy. Niemiecki dziennikarz nie omieszkał dodac, że jednym z zatrzymanych był student informatyki, a koleżanka pracowała gdzieś jako kelnerka. Informacja dla Niemców między wierszami, no proszę niby porządni, ale Polacy. Otworzyłam babci gazetę na tej właśnie stronie i skomentowałam. No tak, każdy naród ma swoich złodzieji, Wy Polaków, a my Cyganów. Spytałam jak myślisz, czy ta kradzież, to było jedyne przestępstwo w tej okolicy, ciekawe by je opisać? Pewnie nie. Tak o to daje się Niemcom pożywkę, by sobie świat poukładali wedle stereotypu: Jak złodziej, to musi być Polak. No i co Wy na to?
27 sierpnia 2013 20:44 / 1 osobie podoba się ten post
http://www.dw.de/przemilczana-prawda-niezwyk%C5%82a-ksi%C4%85%C5%BCka-o-polskich-opiekunkach-i-niemieckich-rodzinach/a-17035762
27 sierpnia 2013 20:49 / 1 osobie podoba się ten post
Dziękuję Misiu za czytanie ze zrozumieniem.
27 sierpnia 2013 20:54
No wlasnie mialam tego linka wkleic. Jedyna, jak dotad, czytana przeze mnie publikacja, ktora jest prawdziwa. Ksiazki kupowac nie bede, bo coz nowego tam moze byc, dobre i zle historie.
27 sierpnia 2013 21:45
Na Polityka.pl jest dzisiaj ciekawy artykul " Co jestesmy winni rodzicom", problem opieki tez powoli staje sie polskim problemem
28 sierpnia 2013 11:54 / 5 osobom podoba się ten post
A to ciekawy art.w prasie.
 
Zycie po zyciu tylko w mózgu?
 
Doznania w przedsionku śmierci (Near Death Experience) to termin,ktory na stale zagościł w nomenklaturze medycznej jako syndrom wprawdzie niezbadany,ale niekwestionowany.Mowi o nich 20% osob ,ktore przezyly Smierć kliniczną.Dla ludzi wyznaniowo i zawodowo związanych z religią był obiecującym prawie ze dowodem,ze zgon to nie koniec.
 
Amerykanski lekarz Eben Alexander zdobył ważny punkt dla obozu wiary swą ksiażką "Dowód na istnienie nieba:Podróż neurochirurga do życia po życiu".
 
Wielu ludzi sądziło,że mózg po śmierci klinicznej nie działa lub wykazuje szczątkową aktywność ,a my stwierdzilismy,że jest na odwrót - mówi dr Borijgin.
 
 
Co Wy kolezanki na to?
Czy mam dopisać ten art. ciekawe wnioski,sa wysnute.
 
 
 
28 sierpnia 2013 12:24
mleczko47

A to ciekawy art.w prasie.
 
Zycie po zyciu tylko w mózgu?
 
Doznania w przedsionku śmierci (Near Death Experience) to termin,ktory na stale zagościł w nomenklaturze medycznej jako syndrom wprawdzie niezbadany,ale niekwestionowany.Mowi o nich 20% osob ,ktore przezyly Smierć kliniczną.Dla ludzi wyznaniowo i zawodowo związanych z religią był obiecującym prawie ze dowodem,ze zgon to nie koniec.
 
Amerykanski lekarz Eben Alexander zdobył ważny punkt dla obozu wiary swą ksiażką "Dowód na istnienie nieba:Podróż neurochirurga do życia po życiu".
 
Wielu ludzi sądziło,że mózg po śmierci klinicznej nie działa lub wykazuje szczątkową aktywność ,a my stwierdzilismy,że jest na odwrót - mówi dr Borijgin.
 
 
Co Wy kolezanki na to?
Czy mam dopisać ten art. ciekawe wnioski,sa wysnute.
 
 
 

Bardzo interesujace,gdybys byla uprzejma prosilabym o dopisanie,ciekawa jestem bardzo,bo rozne zdania sa na ten temat.
28 sierpnia 2013 13:49
dorotee

Na Polityka.pl jest dzisiaj ciekawy artykul " Co jestesmy winni rodzicom", problem opieki tez powoli staje sie polskim problemem

No właśnie gdzieś mi ten tytuł przeleciał koło głowy, Polityka chyba wychodzi w środy, więc wybiream się do sklepu, bo akuratnie jestem w pl :) ciekwa jestem. Bo niestety na polityce.pl nie ma całości art, 
28 sierpnia 2013 16:11
Zuzka

No właśnie gdzieś mi ten tytuł przeleciał koło głowy, Polityka chyba wychodzi w środy, więc wybiream się do sklepu, bo akuratnie jestem w pl :) ciekwa jestem. Bo niestety na polityce.pl nie ma całości art, 

NO niestety, nie mam juz abonamentu na czytanie, a wsystko bezplatne wyczytalam, poprosze o streszczenie brakujacej czesci art?
 
28 sierpnia 2013 16:29
mleczko47

A to ciekawy art.w prasie.
 
Zycie po zyciu tylko w mózgu?
 
Doznania w przedsionku śmierci (Near Death Experience) to termin,ktory na stale zagościł w nomenklaturze medycznej jako syndrom wprawdzie niezbadany,ale niekwestionowany.Mowi o nich 20% osob ,ktore przezyly Smierć kliniczną.Dla ludzi wyznaniowo i zawodowo związanych z religią był obiecującym prawie ze dowodem,ze zgon to nie koniec.
 
Amerykanski lekarz Eben Alexander zdobył ważny punkt dla obozu wiary swą ksiażką "Dowód na istnienie nieba:Podróż neurochirurga do życia po życiu".
 
Wielu ludzi sądziło,że mózg po śmierci klinicznej nie działa lub wykazuje szczątkową aktywność ,a my stwierdzilismy,że jest na odwrót - mówi dr Borijgin.
 
 
Co Wy kolezanki na to?
Czy mam dopisać ten art. ciekawe wnioski,sa wysnute.
 
 
 

Ja się z tym zgadzam ... , a dlaczego .... to nie nadaje się do druku na tym forum włącznie z tym, że przy wyjaśnianiu na pewno użyłabym wyrazów mocno niecenzuralnych ...))))