Myslę,ze 50 € na tydzień to wcale nie jest tak mało,ale 50 CHF to już jest g..o,a 50 zł to jakby bez kasy iść po zakupy.
Myslę,ze 50 € na tydzień to wcale nie jest tak mało,ale 50 CHF to już jest g..o,a 50 zł to jakby bez kasy iść po zakupy.
malutko, skromniutko !
Ivanilia40, 50€ na tydzien to "nie tak malo" ???? Kto Cie nauczyl tak brzydko mowic ? :D
ja na marzec dostalam 450 € plus 70€ na restauracje ale juz zuzylismy
na 2 osoby oczywiscie
troche wiecej jak na poczatku ALE niesmialo zbizam sie do 500€ zakupowych :)))

Oj Athenka ;-// Ivanilia napisała g.....o tzn. "głodno" a Ty tam coś brzydkiego zobaczyłaś ??? Bo ja nie ;-)))))))))) Hahahaha
Nie przeczytałaś ze zrozumieniem , Myszeczko !:-)))...Athence , jako naszej forumowej materialistce , chodziło (chyba , że ja nie zrozumiałam ) o to , że 50 euro to takie coś bleee, malizną zalatujące paskudztwo :-))))))
No to każda rozumie po swojemu i zostawmy to tak ;-)))
Nie przeczytałaś ze zrozumieniem , Myszeczko !:-)))...Athence , jako naszej forumowej materialistce , chodziło (chyba , że ja nie zrozumiałam ) o to , że 50 euro to takie coś bleee, malizną zalatujące paskudztwo :-))))))
Emi, restauracje to Babcia preferuje i to coraz czesciej . "Za mlodu" chodzila co drugi dzien z mezem... Potem na starosc ograniczyla ale czasami bardzo ma ochote wyjsc i idziemy a co .
Ja na poczatku miesiaca daje Karte i tam pisze ile kasy potrzeba na danym miesiac np.
"März 2014,
Einkaufen - 450€
Medikamenten - 40€
Restaurant - 70€
Besuch von Frau E. - 20€
Kosmetik, Putzmittel etc - 30€-50€
Taxi - 30€
neue Pfanne - 20€
etc ...
I tyle kasy mi zostawiaja ... .
Ja zbieram paragony z miesiaca, zostawiam w biurze i oni rzadko na nie patrzac wyrzucaja do kosza.