Na wyjeździe #5

08 lutego 2014 20:03 / 1 osobie podoba się ten post
Strzeżonego pan Bóg strzeze:)))
08 lutego 2014 21:16
Zastanawiałam się dlaczego nasi PDP chcą być tacy "zdrowi" jak ich dzieci odwiedzają. Może to strach, że oddadzą ich do heimu ???
08 lutego 2014 21:18
efka66

Strzeżonego pan Bóg strzeze:)))

Kto Cię ustrzeże jak Ty na nartach i w powietrzu ??  Guza szukasz czy co ??? 
08 lutego 2014 21:20
Mycha

Zastanawiałam się dlaczego nasi PDP chcą być tacy "zdrowi" jak ich dzieci odwiedzają. Może to strach, że oddadzą ich do heimu ???

Nie może,ale na pewno!
08 lutego 2014 21:21
Nie wiem dlaczego nie dam rady tutaj wieczorem dłużej posiedzieć. Spać mi się chce,w domu to nocny Marek jestem, tutaj padam na pysk. Dobranoc kochani,spokojnej nocy życzę. Do jutra.
08 lutego 2014 21:25
Niekoniecznie.Generalnie,to tylko u nas w kraju spotykam się z tym,ze na pytanie jak leci,zawsze usłyszeć można narzekanie na wszystko.Niemiec na takie samo pytanie zawsze odpowie,że jest dobrze.
Podobnie pewnie jest ze staruszkami,chcą pokazać dzieciom,ze jeszcze są silni,że żyją,że nie trzeba się o nich tak martwić.Zależy też,jak często te dzieci odwiedzają rodziców,jak daleko mieszkają,jakie relacje ich łącza.
Oczywiście jest to pewne uogólnienie,bo na pewno są i takie przypadki,że boją się oddania do "heimu",ale to są-jak zakładam-nieliczne przypadki.
08 lutego 2014 21:29 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Zastanawiałam się dlaczego nasi PDP chcą być tacy "zdrowi" jak ich dzieci odwiedzają. Może to strach, że oddadzą ich do heimu ???

A może nie chcą martwić dzieci ? Strach przed Heimem to mogą mieć tylko Ci, co nie mogą już tak do końca samodzielnie myśleć. Przecież PDP muszą wyrazić zgodę na heim a nigdy nie spotkałam się z tym, żeby dzieci z własnej kieszeni za opiekę nad rodzicami wykładały.
08 lutego 2014 21:32
Mycha

Kto Cię ustrzeże jak Ty na nartach i w powietrzu ??  Guza szukasz czy co ??? 

Guza od razu, olimpiada przeciez, może coś wyskaczę:)
08 lutego 2014 21:32 / 4 osobom podoba się ten post
judora

A może nie chcą martwić dzieci ? Strach przed Heimem to mogą mieć tylko Ci, co nie mogą już tak do końca samodzielnie myśleć. Przecież PDP muszą wyrazić zgodę na heim a nigdy nie spotkałam się z tym, żeby dzieci z własnej kieszeni za opiekę nad rodzicami wykładały.

Mysle, ze to strach przed Heimem. Spotykalam sie z tym, ze rodziny "strasza" staruszkow, ze jak nie beda grzeczni i beda "gryzc" opiekunki - to Heim.
08 lutego 2014 21:34 / 4 osobom podoba się ten post
efka66

Guza od razu, olimpiada przeciez, może coś wyskaczę:)

Leć Efka, leć ....
08 lutego 2014 21:40 / 1 osobie podoba się ten post
judora

Leć Efka, leć ....

Kamilowi konkurencji robic nie będę, ale we wtorek panie skaczą, to sie będzie działo:))
08 lutego 2014 21:40 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ja rodzilam,ale sie nie przejmuje ,czy cos "tuczacego" rzuce na ruszt, czy nie -:))))......Wlasnie przed godzina natarlo mnie na slodkosci i wrabalam wafelki z plasterkiem czekolady na wierzchu.....dopiero po zjedzeniu ich spojrzalam  na opakowanie ile mialy kalorii.....o! k.......,ze dwa dni nie powinnam NIC jesc ,tylko pic wode!!!!....ale co tam---byly takie pyszne ,tylko,ze teraz mi sie troche nieprzyjemnie "ulewa"...-:))))))))

A ja tam też pierdziele,wpierniczam garściami mięszankę studencką i nawet nie myślę co mi może się odłożyć w bokach,bo chumor też mi jest potrzebny ,ale dobry ,a nie jakis taki nieokreslony,lub zły:)
08 lutego 2014 21:44 / 1 osobie podoba się ten post
emilia

Mysle, ze to strach przed Heimem. Spotykalam sie z tym, ze rodziny "strasza" staruszkow, ze jak nie beda grzeczni i beda "gryzc" opiekunki - to Heim.

Ja jeszcze mam za małe doświadczenie, bo się z tym nigdy nie spotkałam. Jędza to by prędzej dzieci do heimu oddała, o G. cała rodzina walczyła choć nie byli w stanie się Nim zająć, dr z Bonn też by się ostro postawił, tu mąż PDP powiedział że chce odejść w domu i syn to szanuje, W. był średnio zamożny ale też chciał być w domu i Dzieci to szanowały i nawet jak bywał wredny ( rzadko) to nie straszyli a mój pierwszy PDP robił co chciał i nikt by nawet nie śmiał Go straszyć a miły to On nie był.
08 lutego 2014 21:52 / 1 osobie podoba się ten post
emilia

Mysle, ze to strach przed Heimem. Spotykalam sie z tym, ze rodziny "strasza" staruszkow, ze jak nie beda grzeczni i beda "gryzc" opiekunki - to Heim.

Emilia pewno tak,ale jak sie opiekowalam moja Mama,to przy mnie odstawiala czasem cyry,gadala glupstwa,sredni dwa razy na tydzien umierala ,wolala mnie i kto byl tylko w chalupie "ja juz umieram,trzymajta mnie za rece"....moj man to sie tak wycwanil,ze stawal w drzwiach tylko i mowil "to szczesliwej drogi ,babcia"......ale jak przyszedl lub przyjechal ktos z rodziny,ho,ho,ho, Mama nie umierala,nic ja nie bolalo,madrze rozmawiala....nie ten sam czlowiek ,ledwie drzwi sie zamknely....Baska mierz mi cisnienie,albo cukier,daj mi nitroglic. i jeszcze wiele takich....tez mi sie wydaje,ze ci nasi PDP-ni przy dzieciach,wnukach sa zdrowsi moze ze strach przed heimem a przy nas  nie musza sie obawiac i co nam podokuczaja to "juz jest ich"...-:))))
08 lutego 2014 21:55 / 3 osobom podoba się ten post
giunta

Zżarłam dzisiaj 20kg "pomidorów"!

Po takiej ilości, to pewniakiem "sranko" na czerwono :):):):):)