A propos tatuażu :) Ja też mam jeden - w miejscu tylko dla wybranych :P
A propos tatuażu :) Ja też mam jeden - w miejscu tylko dla wybranych :P
A ja chce sie z Wami podzielic, przez przypadek znalazlam to w internecie i sie zakochalam!!! I teraz mam dylemat czy sobie zrobic bo chcialam inny (tez sowe) w innym miejscu ale ten mi sie tez podoba a przeciez nie moge miec wszedzie sowy :-( 
A ja mam tatuaż,na łopatce,motyla,zawsze chciałam mieć tatuaż a zrobiłam sobie jak miałam 36 lat,teraz odświeżyłam i nie mam zamiaru myśleć jak będzie wyglądał za 30 lat,bo kto wie czy dożyje.
Jako zdecydowana przeciwniczka wszelkich tatuaży nieśmiało zapytam miłośniczki - czy Wy sobie zdajecie sprawę jak wstrętnie taki,nawet najpiękniejszy tatuaż wygląda 30-40 lat później?????To ja Wam powiem bo widziałam:)Takiego motylka na 70letniej obwisłej,pomarszczonej ,z plamami wątrobowymi skórze-wygląda obrzydliwie...Błeeeee.
Poza tym gdyby Matka Natura chciała stworzyc człowieka pomalowanego to juz by sie taki rodził:):):)
"gdyby matka natura chciala..." to sie tyczy wielu rzeczy, makijaz, depilacja, rzezbienie ciala, noszenie ubrania itd... Matka natura storzyla nas nagich, sprobuj wyjsc naga miedzy ludzi ;-)
Nie prowokuj Amelka!!
"gdyby matka natura chciala..." to sie tyczy wielu rzeczy, makijaz, depilacja, rzezbienie ciala, noszenie ubrania itd... Matka natura storzyla nas nagich, sprobuj wyjsc naga miedzy ludzi ;-)