Na wyjeździe #5

14 lutego 2014 20:40
kasia63

Operuje się,mówiąc prosto to dziura jest i trzeba ja załatać,nie zawsze jest to możliwe z różnych powodów i wtedy sie na zewnątrz wyprowadza i wisi sobie worek na podbrzuszu i mocz idzie prosto do worka.Nie wiem jak u Twojego PDP.Często jest tak przed śmiercia ,ze na jakis krótki czas chory "ożywa" ,ma apetyt itd. a potem ciach i sypie się z prędkością światła.Za duzo leukocytów to albo anemia,jakis stan zapalny,białaczka..różne sprawy mozna domniemywac-bez wypisu sie nie dowiesz bo kto Ci prawdę powie???Kazdy sie szpitala boi a taki stary człowiek to wiadomo,boi sie ze z niego nie wyjdzie.Wiele zrobic nie możesz ,obserwowac i być,wszystko.Zwracaj uwage jak często i jak duzo moczu oddaje,bo jak to rzeczywiscie przetoka to bedzie mało sikał.Wtedy zgłos zaraz,jak dojdzie do zakażenia organizmu moczem/mocznica/ to juz może byc za póxno na cokolwiek.

Kasiu On już jest w szpitalu. Dziś koło 16 Go zabrali. Przed chwilą dzwonił, że to jakiś wrzód (geschwur) w pęcherzu pękł i będzie musiał parę dni w szpitalu zostać. To znaczy ja oddzwoniłam, bo On dzwonił z komórki na domowy ale się nie odzywał i dopiero jak ja zadzwoniłam to po kilku sygnałach odebrał. Nie rozmawiał całkiem logicznie ale bardzo źle też nie było. I źle napisałam On ma trombocytopenię  albo trombocytopatię a nie za dużo leukocytów. Ma takie wybroczyny przedewszystkim na kończynach górnych. Syn mi pokazał wypis ze szpitala i miałam Go cały czas przed nochalem ale najważniejszą informacją było, że nie ma MARSA ;-) Tu nikt niczego nie tai, po prostu doktorek się rozpędził z papierami i zabrał, bo bym napisała całą diagnozę.
14 lutego 2014 20:44 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

No właśnie ostatnio tak miałam. Spotkałam się z koleżankami z dawnej pracy, prawie wszystkie na zasiłkach, popiłyśmy i rachunek zapłaciłam ja. Myślałam, że może któraś  zadzwoni i podziękuje, ale gdzie tam, jeden sms z pytaniem, czy spotkamy się znowu po moim powrocie. No nie wiem, w sumie stac nie na zapłacenie rachunku, ale jakoś tak glupio się poczułam.

Miałam tak z letnikami w sezonie,już 3 rok przyjeżdzają i zostawiają przyczepę na zime-wymyslili sobie ,że skoro ja w D zarabiam to oni płacic nie musza tyle co zawsze ,tylko połowe....Ale ze mna krótka rozmowa ,nie jestem instytucja charytatywna i guzik mnie czyjes kredyty i komorniki interesują,jak sie ma długi to sie na wczasy nie jeżdzi!Ja tez mam kredyt i to niemały...zaproponowałam zabranie przyczepy...Jak im to wyrypałam prosto w oczy to zapłacili na drugi dzien już bez komentarza...Jestem jednak wróg nr 1:)
14 lutego 2014 20:47 / 1 osobie podoba się ten post
serce78

Witam was kochani po wczorajszym dolku dzis lekko sie usmiecham bilecik zamowiony na powrot potem poszlam na kawe i lody z bita smietana po drodze zachaczylam o sklepy kupilam mlodym bluzki licze ze sie spodobaja sobie sweterek i chemie do domu,wrocilam do domku a tu bombonieka na schodach mon cheri niewiem od kogo hahaa a teraz pije kawke i truslaweczki z smietana i czytam forum,milego wieczorku))))))))

Widać wpadłaś komuś w oko:)Chyba ,że te czekoladki nie były dla Ciebie.....
14 lutego 2014 20:49 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Miałam tak z letnikami w sezonie,już 3 rok przyjeżdzają i zostawiają przyczepę na zime-wymyslili sobie ,że skoro ja w D zarabiam to oni płacic nie musza tyle co zawsze ,tylko połowe....Ale ze mna krótka rozmowa ,nie jestem instytucja charytatywna i guzik mnie czyjes kredyty i komorniki interesują,jak sie ma długi to sie na wczasy nie jeżdzi!Ja tez mam kredyt i to niemały...zaproponowałam zabranie przyczepy...Jak im to wyrypałam prosto w oczy to zapłacili na drugi dzien już bez komentarza...Jestem jednak wróg nr 1:)

O k...a , ale ludzie mają tupet. Brak mi słów, a wrogów trzeba mieć, równowaga w przyrodzie musi być :)
14 lutego 2014 20:52 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

O k...a , ale ludzie mają tupet. Brak mi słów, a wrogów trzeba mieć, równowaga w przyrodzie musi być :)

Czyli po równo wrogów i przyjaciół?
14 lutego 2014 21:00 / 4 osobom podoba się ten post
A ja bardzo uszczupliłam grono pseudo znajomych:)

Wcale nie jest mi z tym źle;)


14 lutego 2014 21:04 / 1 osobie podoba się ten post
judora

Kasiu On już jest w szpitalu. Dziś koło 16 Go zabrali. Przed chwilą dzwonił, że to jakiś wrzód (geschwur) w pęcherzu pękł i będzie musiał parę dni w szpitalu zostać. To znaczy ja oddzwoniłam, bo On dzwonił z komórki na domowy ale się nie odzywał i dopiero jak ja zadzwoniłam to po kilku sygnałach odebrał. Nie rozmawiał całkiem logicznie ale bardzo źle też nie było. I źle napisałam On ma trombocytopenię  albo trombocytopatię a nie za dużo leukocytów. Ma takie wybroczyny przedewszystkim na kończynach górnych. Syn mi pokazał wypis ze szpitala i miałam Go cały czas przed nochalem ale najważniejszą informacją było, że nie ma MARSA ;-) Tu nikt niczego nie tai, po prostu doktorek się rozpędził z papierami i zabrał, bo bym napisała całą diagnozę.

O,no to nie jest tragicznie tak.Wytna paskude ,dadza kroplówe na wzmocnienie i za chwilę bedziesz go miała z powrotem:)Trombocytopenia to niedobór płytek krwi czyli małopłytkowośc -objawem są m.in te wybroczyny na skórze,na pewno ma leczenie ustawione w tym mkierunku,albo bedzie miał.Trafiłas o tyle dobrze ,ze syn Cie informuje o faktycznym stanie i nie ukrywa,a wiemy ze to tu rzadkosc jest:)Więc po wypisie teraz też Ci powiedzą co i jak.
14 lutego 2014 21:14 / 1 osobie podoba się ten post
amelka55

Czyli po równo wrogów i przyjaciół?

Ja już chyba wolę mieć wrogów, bo przynajmniej wiadomo co i jak, a zprzyjaciółmi to różnie bywa. Miałam przyjaciółkę taką do serca przez ok 20 lat, wiedziałam, że lubi chlopów, ale żeby się za mojego brała ? No i skończyła się przyjaźń.
14 lutego 2014 21:14 / 3 osobom podoba się ten post
barbarella

O k...a , ale ludzie mają tupet. Brak mi słów, a wrogów trzeba mieć, równowaga w przyrodzie musi być :)

Ano mają,dobrze ,że akurat ja byłam, bo mój chłop litościwa dusza to by się zgodził,a ja uważam,że w interesach nie ma mowy o sentymentach-biznes oparty na sentymentach szybko pada na pysk.Kokosów z tych letników nie mamy i każdy grosz ważny.A to ,że ja akurat w D zarabiam tu nie ma znaczenia.I ciagle nad tym moim dobrym mężem pracuje ,co by "stwardniał" biznesowo:):):)hi hi hi ,Małe efekty już są:)
14 lutego 2014 21:16 / 3 osobom podoba się ten post
Nooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo:D;DD;D;D;D;D;D;DD;D;D;D;D;D
 
I Wy nie jesteście te co NA KRZYWY RYJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:D;D;D;D;D;DD;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D;D
14 lutego 2014 21:17 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Ano mają,dobrze ,że akurat ja byłam, bo mój chłop litościwa dusza to by się zgodził,a ja uważam,że w interesach nie ma mowy o sentymentach-biznes oparty na sentymentach szybko pada na pysk.Kokosów z tych letników nie mamy i każdy grosz ważny.A to ,że ja akurat w D zarabiam tu nie ma znaczenia.I ciagle nad tym moim dobrym mężem pracuje ,co by "stwardniał" biznesowo:):):)hi hi hi ,Małe efekty już są:)

Ładne określenie - stwardniał :))))))))))))) już się czuje, że niedługo do domu jedziesz:)))))))))))))))))
14 lutego 2014 21:18 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

O,no to nie jest tragicznie tak.Wytna paskude ,dadza kroplówe na wzmocnienie i za chwilę bedziesz go miała z powrotem:)Trombocytopenia to niedobór płytek krwi czyli małopłytkowośc -objawem są m.in te wybroczyny na skórze,na pewno ma leczenie ustawione w tym mkierunku,albo bedzie miał.Trafiłas o tyle dobrze ,ze syn Cie informuje o faktycznym stanie i nie ukrywa,a wiemy ze to tu rzadkosc jest:)Więc po wypisie teraz też Ci powiedzą co i jak.

Dzięki Kasiu :) Syn jutro jedzie do szpitala to zadzwoni z wiadomościami. Jeśli chodzi o tą trombe to właśnie odstawili litaril, którym go faszerowali okresowo od lat i wyniki się poprawiły. Ma też jakiś guz w okolicy szyi już dość widoczny pod skórą ale nie wiem co to jest. Się wszystko zobaczy. Uciekł już dwa razy spod kosy, może tym razem też się uda, bo On uparty straszliwie :)
14 lutego 2014 21:23 / 1 osobie podoba się ten post
" od przyjaciół Boże strzeż z wrogami sobie poradzę " jak to śpiewał 'Czerwony Tulipan". Ja mam niewielu przyjaciół ale póki co, wszyscy lepiej sytuowani ode mnie :):):)
14 lutego 2014 21:23 / 1 osobie podoba się ten post
A ja tez,ja też,ja też:):):):)
14 lutego 2014 21:24 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea, jaki avatar cudny, jakiś Walenty Cię tak odinaczył ? Cóż to się stało ?