Operuje się,mówiąc prosto to dziura jest i trzeba ja załatać,nie zawsze jest to możliwe z różnych powodów i wtedy sie na zewnątrz wyprowadza i wisi sobie worek na podbrzuszu i mocz idzie prosto do worka.Nie wiem jak u Twojego PDP.Często jest tak przed śmiercia ,ze na jakis krótki czas chory "ożywa" ,ma apetyt itd. a potem ciach i sypie się z prędkością światła.Za duzo leukocytów to albo anemia,jakis stan zapalny,białaczka..różne sprawy mozna domniemywac-bez wypisu sie nie dowiesz bo kto Ci prawdę powie???Kazdy sie szpitala boi a taki stary człowiek to wiadomo,boi sie ze z niego nie wyjdzie.Wiele zrobic nie możesz ,obserwowac i być,wszystko.Zwracaj uwage jak często i jak duzo moczu oddaje,bo jak to rzeczywiscie przetoka to bedzie mało sikał.Wtedy zgłos zaraz,jak dojdzie do zakażenia organizmu moczem/mocznica/ to juz może byc za póxno na cokolwiek.
