Wiecie co???????????????Na rower się nie wybrałam ,ale za to:):):):) Hipis zawiózł mnie do miasta,taką drogą żebym się nie zgubiła(moja orientacja to katastrofa).Połaziłam po sklepach,popatrzyłam na ludzi...Piękne to Koblenz,a jutro wybieram sie nad Mozele:D;D;D;D;D;D;D;D;D;D; Kurde,ubrałam sie inaczej nizż zwykle chodzę w domu,no wiecie,szłam do ludzi,meka-up,włoski,ciuszek ,buciki...Hipis do mnie"jakos inaczej wyglądasz" ,a ja na to"bo ja do ludzi idę ,a co nie podoba się?...Hahahahahahahaha,trochę się zmięszał,buahhaahahahahah:D;D;D;D;D;D
Ale mi to dobrze zrobiło:D;D;D;D;D;DD;D;D;D;D;D w kOLONII tak nie miałam i niestety usychałam:(Ale już jest ok,wróciłam do żywych:D;D;D;D;D;D
