Na wyjeździe #5

17 lutego 2014 14:03 / 1 osobie podoba się ten post
Witaski w poniedziałkowe popołudnie,jakos od rana nie mogłam dojsc do lapka co juz miałam to mi przerwano o rany co ja sie nachodziłam!! Dzis znowu do szpitala jade z pdp do jej meza drugiego pdp moze cos sie dowiemy wiecej co sie z nim dziło niedobrego wczoraj juz niby lepiej zobaczymy niech go pozadnie zbadaja  i do domku bo mi smutno na puste łozko i rolsztul patrzec!!! Miłego popołudnia zycze:))))))))))))))))
17 lutego 2014 14:09
amelka55

Piszę już drugi raz, bo coś się zapchało rano w necie.
Gabrysiu, przecież jesteśmy w pracy. No coś Ty.
Tak pokazuje mi się, że jest błąd podczas instalowania Skypa i że nie mam uprawnień.
A jak mam się zalogować jako administrator?
Nie wiem jakie op ma parametry, znalazłam tylko Compaq nc6220 i Windows xp.
Co do polskiej krwi, nie oddam już ani kropli, co więcej, sama będę bardzo jej spragniona -))

Czyli masz Hewlett Packard Compaq nc6220 .
Jak na "staruszka" to niezły sprzęt!! Sprawdziłam - wszystkie wymagania (RAM, procesor itd.) - spełnione z naddatkiem :)
 
W XP musisz mieć uaktualnienie SP3 - inaczej Skype może się nie zainstalować.
Jak to sprawdzić:
-najprościej kliknij w ikonkę komputera na pulpicie
-otworzy się okienko, z lewej strony masz niebieski panel; 1sza pozycja to: informacje o systemie
Powinno być coś takiego: Windows XP mit Service Pack 3 ,   lub (SP3)
 
Teraz jak wejść na konto administracyjne:
Jeżeli na kompie jest kilka kont, to przy włączaniu komptera /ładowaniu systemu pokazują  Ci się  okienka użytkowników – klikasz na to konto na które chcesz wejść – dopiero wtedy dokońca ładuje się system i ustawienia twojego konta.
Czyli musisz wejść na inne konto niż  Twoje  i  poprzez to konto zainstalować Skypa  (będzie na wszystkich  kontach użytkowników). 
 
Tylko jest jedno ale: jeśli konto administratora jest zabezpieczone hasłem – to niestety nie uda Ci się na nie wejść . Wtedy musisz poprosić właściciela lapka o zainstalowanie Skypa (lub podanie hasła).
17 lutego 2014 14:14 / 4 osobom podoba się ten post
Witam opiekunkowo myśli pozbierałam ,siły też i do przodu :)))
17 lutego 2014 15:04 / 1 osobie podoba się ten post
fiona

Witam opiekunkowo myśli pozbierałam ,siły też i do przodu :)))

Rozumiem,że zrobiłaś porządek z wszystkowiedzącą?
 
Bardzo dobrze i do przodu z wielkim bananem na buźce:)
17 lutego 2014 15:10 / 3 osobom podoba się ten post
U Was tez tak ciepło jak w maju ? Byłam na spacerku, zakupiłam czekoladę z marcepanem co by o linię zadbać :))))
Spociłam się jak myszka.
Myślałam, że w tym porąbanym miasteczku nie ma sklepu z włóczkami, ale nieeeee pierwsze co zobaczyłam to kolorowe motki włóczki. Dla mnie to jak wódka dla alkoholika. Obiecałam sobie, że na razie nic nie będę kupować, bo zapasy mam spore i na szczęście sklep był zamknięty bo przerwa obiadowa.W dm za to zostawiłam troszkę kasy.
Miłego popołudnia wszytkim życze:)
17 lutego 2014 15:11 / 3 osobom podoba się ten post
Ty kochana przeszłas liczne testy psychologiczne.Rozwiazałaś je celująco:)
 
Pewnie ,ześ normalna.....Dasz rade,a to ze czasm sobie popłaczesz,albo sie denerwujesz,albo sie boisz to tyko świadczy o tym ,że jestes człowiekiem a nie cyborgiem:)
 
Będzie dobrze:) A poza tym,jak będą dwie siostry ,bedzie się więcej działo,a i czas Ci zleci migiem.Zanim sie obejrzysz ,będziesz siedziała w busie:)
17 lutego 2014 15:12
Sylwunia

Dzień dobry :))) a ja dopiero chwila odpoczynku... Moja PDP dziś kończy chemioterapię tabletkową i od rana jeździłam i załatwiałam wszystko po kolei... spałam bardzo dobrze, aż nie mogę uwierzyć, że Pani tak naprawdę pierwszą noc przespała bez wołania. To ja ją obudziłam po 7, dając jej tabletkę :) Wybrałam się do ALDI, bo miały być fajne torby na zakupy na kółkach, ale niestety nie przyszły i tym sposobem będę musiała się sporo nagimnastykować, by spakować walizkę na podróż :) Spokojnego Popołudnia :*

Sylwuniu, już niedużo Ci zostało, jak wrócisz do kraju to odpoczniesz. Trzymaj się.
17 lutego 2014 15:40
romana

Sylwuniu, ja jutro nach Polen, a Ty też lada dzień! Fajnie do kraju zawitać! Zaraz jadę do Aldika po farbę do włosów, bo mam teraz siwo-czarne do połowy, potem resztki brązu na końcach i wygladam okropnie, szczerze mówiąc. Kurczę, tylko czy w Aldim są farby? Jakoś nie kojarzę.... Pomocy!

Romanka a nie masz rosmanna lub dm w pobliżu, w rosmannie od dziś są fajne promocje na farby nawet już za 2er :) No mnie zostało 2 tyg do odsiadki. Jako, że moje urodziny spędzałam tutaj, to mam np. 6 kaw po 0,5 kg. Dostałam prezenty a walizka ma tylko 68 cm wysokości :)
17 lutego 2014 15:42 / 1 osobie podoba się ten post
Ha , a ja właśnie sprawdziłam swoją poczte . A tam firma Gowork przypomniała sobie o mnie po ponad roku od złożenia u nich aplikacji i teście językowym .
17 lutego 2014 15:45
Chyba brakuje opiekunek, bo do mnie się też odezwali. A składałam aplikację bardzo dawno i nie miałam testu językowego. Pytali się kiedy mogę jechać.
17 lutego 2014 16:01
ryba

Chyba brakuje opiekunek, bo do mnie się też odezwali. A składałam aplikację bardzo dawno i nie miałam testu językowego. Pytali się kiedy mogę jechać.

U mnie tak samo właśnie pytali kiedy bym mogła jechać , a ja grzecznie podziękowałam im za pamieć .
17 lutego 2014 16:02 / 8 osobom podoba się ten post
Wróciłam właśnie z prawie 3-godzinnego spacerku z pdp. Poszłyśmy wyrzucić butelki i słoiki do kontenera,ale nikt mi nie powiedział,że jest tylko jeden w całym miasteczku. Zapytałam najpierw w sklepie gdzie jest kontener na szkło,pani machnęła ręką i mówi,oj to tam na dole. Ok,mówię przejdziemy sie z babcią.
"Na dół "prowadzą trzy uliczki.Jedna juz obejrzałam przedwczoraj więc wiedziałam ,że tam nie ma zadnego kontenera. Poszłyśmy więc drugą. I tu muszę przypomniec Wam o złym wybieraniu dróg...oczywiście doszłyśmy do samego końca i też nie było.
Zrezygnowana pytam moją pdp,czy umie trafić do tego kontenera,a ona mówi,że pewnie ,wzięła mnie za rękę i prowadzi. Prowadzi,prowadzi,pytam co chwila czy jest pewna,ze dobrze idziemy bo szłyśmy juz 40 minut ,mówi,że taaak. No to idziemy daalej. Doszłyśmy do dworca a tam żadnego kontenera.Zrezygnowana juz chciałam wracac ,nagle patrzę słupki z ziemi wystają ,a tam napisane na każdym: weiss glass,brown glass,grun glass....Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam :).
Teraz ledwie żyjemy :)
17 lutego 2014 16:07 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Wróciłam właśnie z prawie 3-godzinnego spacerku z pdp. Poszłyśmy wyrzucić butelki i słoiki do kontenera,ale nikt mi nie powiedział,że jest tylko jeden w całym miasteczku. Zapytałam najpierw w sklepie gdzie jest kontener na szkło,pani machnęła ręką i mówi,oj to tam na dole. Ok,mówię przejdziemy sie z babcią.
"Na dół "prowadzą trzy uliczki.Jedna juz obejrzałam przedwczoraj więc wiedziałam ,że tam nie ma zadnego kontenera. Poszłyśmy więc drugą. I tu muszę przypomniec Wam o złym wybieraniu dróg...oczywiście doszłyśmy do samego końca i też nie było.
Zrezygnowana pytam moją pdp,czy umie trafić do tego kontenera,a ona mówi,że pewnie ,wzięła mnie za rękę i prowadzi. Prowadzi,prowadzi,pytam co chwila czy jest pewna,ze dobrze idziemy bo szłyśmy juz 40 minut ,mówi,że taaak. No to idziemy daalej. Doszłyśmy do dworca a tam żadnego kontenera.Zrezygnowana juz chciałam wracac ,nagle patrzę słupki z ziemi wystają ,a tam napisane na każdym: weiss glass,brown glass,grun glass....Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam :).
Teraz ledwie żyjemy :)

Ale co sie dotleniłas to twoje,a babcia będzie spac jak niemowlę.:))
17 lutego 2014 16:11
wiewiorka

Ale co sie dotleniłas to twoje,a babcia będzie spac jak niemowlę.:))

Hi,hi żebyś wiedziała wiewiórka,a tu teren niełatwy-górzysty. Babcia aż się zataczała ,tak była zmęczona :). Ale to jest wielki plus bo nie nudzę sie,czas szybko leci :)
17 lutego 2014 16:14
A swoją drogą ma niezłą kondycję Twoja PDP:)