Na wyjeździe #5

18 lutego 2014 13:17
Romana, szczęśliwej podróży
18 lutego 2014 13:23
romana

Witajcie, dzieciątka!
Dziś o 4 rano na terenie D.w mały busik mojej firmy wjechał duży tir. Wszyscy przezyli, ale dwie opiekunki są poważnie ranne i muszą zostać w szpitalu. Więcej nie wiem. Wracam do domu Euroline, odezwę się za jakiś czas. Człowiek nie zna dnia ani godziny. Jak to dobrze, że zawsze życzymy sobie udanej podróży....

Szczesliwej drogi i bezpiecznego dotarcia do celu :))) ehhh moj tatulek zawsze jeszcze mi zyczyl zielonych swiatel, wiec i ja Ci kochana tego zycze....
18 lutego 2014 13:45
romana

Witajcie, dzieciątka!
Dziś o 4 rano na terenie D.w mały busik mojej firmy wjechał duży tir. Wszyscy przezyli, ale dwie opiekunki są poważnie ranne i muszą zostać w szpitalu. Więcej nie wiem. Wracam do domu Euroline, odezwę się za jakiś czas. Człowiek nie zna dnia ani godziny. Jak to dobrze, że zawsze życzymy sobie udanej podróży....

Oj tak szerokosci Romana szerokosci:)))))))))))))))))))))))
18 lutego 2014 13:47
Szerokiej drogi Romano,dojedź szczęśliwie.
18 lutego 2014 14:01
romana

Witajcie, dzieciątka!
Dziś o 4 rano na terenie D.w mały busik mojej firmy wjechał duży tir. Wszyscy przezyli, ale dwie opiekunki są poważnie ranne i muszą zostać w szpitalu. Więcej nie wiem. Wracam do domu Euroline, odezwę się za jakiś czas. Człowiek nie zna dnia ani godziny. Jak to dobrze, że zawsze życzymy sobie udanej podróży....

Romana szczęśliwej podróży,szerokości.
18 lutego 2014 14:16
romana

Witajcie, dzieciątka!
Dziś o 4 rano na terenie D.w mały busik mojej firmy wjechał duży tir. Wszyscy przezyli, ale dwie opiekunki są poważnie ranne i muszą zostać w szpitalu. Więcej nie wiem. Wracam do domu Euroline, odezwę się za jakiś czas. Człowiek nie zna dnia ani godziny. Jak to dobrze, że zawsze życzymy sobie udanej podróży....

Jechałam ostatnio tymi małymi busikami parę razy i nie zawsze było ok. Czasem chłopaki spieszyli się za bardzo itp. Mam nadzieję, że tym razem to była wina Tira. I że ranne dziewczyny dostaną odpowiednie odszkodowanie i wypłatę a tym, które miały zmienić znajdą szybkie zastępstwo. Trochę mi włos się zjeżył, bo za dwa tygodnie z haczykiem mam wracać firmowym busikiem do domu :(
 
Romanko dojedź szczęśliwie i od razu się zamelduj :)
18 lutego 2014 14:21
O tym wypadku napisane jest na wp.http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Polacy-ranni-w-wypadku-busa-w-Niemczech,wid,16415740,wiadomosc.html?ticaid=11239f&_ticrsn=3

Po przeczytaniu zastanawiałam sie właśnie czy to nie bus agencji?
18 lutego 2014 16:06
Romana,anioł czuwa:)

Szczęśliwej podróży:)
18 lutego 2014 16:19
romana

Witajcie, dzieciątka!
Dziś o 4 rano na terenie D.w mały busik mojej firmy wjechał duży tir. Wszyscy przezyli, ale dwie opiekunki są poważnie ranne i muszą zostać w szpitalu. Więcej nie wiem. Wracam do domu Euroline, odezwę się za jakiś czas. Człowiek nie zna dnia ani godziny. Jak to dobrze, że zawsze życzymy sobie udanej podróży....

Szerokiej drogi.....:))))
18 lutego 2014 16:25
ivanilia40

O tym wypadku napisane jest na wp.http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Polacy-ranni-w-wypadku-busa-w-Niemczech,wid,16415740,wiadomosc.html?ticaid=11239f&_ticrsn=3

Po przeczytaniu zastanawiałam sie właśnie czy to nie bus agencji?

A ja się zastanawiam czy ta ciężarówka rzeczywiście tamtędy jechała ?! Znam z autopsji wypadek w rodzinie gdzie ponoć Tir zepchnął dziewczynę do rowu. Żadnego Tira nie było tylko wstydziła się przyznać, jako dobry kierowca (!) że na śliskiej nawierzchni nie zapanowała nad samochodem. Obym się myliła. Jak sobie pomyślę, że to mogły być dziewczyny, które poznałam osobiście ( wszyskie były wesołe, uprzejme i miłe) to mi skóra cierpnie. Tak mi jakoś przykro po tej wiadomości, bo nawet nieznane to koleżanki z jednej firmy :(
18 lutego 2014 16:31
judora

A ja się zastanawiam czy ta ciężarówka rzeczywiście tamtędy jechała ?! Znam z autopsji wypadek w rodzinie gdzie ponoć Tir zepchnął dziewczynę do rowu. Żadnego Tira nie było tylko wstydziła się przyznać, jako dobry kierowca (!) że na śliskiej nawierzchni nie zapanowała nad samochodem. Obym się myliła. Jak sobie pomyślę, że to mogły być dziewczyny, które poznałam osobiście ( wszyskie były wesołe, uprzejme i miłe) to mi skóra cierpnie. Tak mi jakoś przykro po tej wiadomości, bo nawet nieznane to koleżanki z jednej firmy :(

Jedyny stres jaki mam to właśnie sama podróż. Jeżdżę Sidbadem albo Eurobusem ale i tak nie czuję się bezpieczniej. Najbezpieczniej jest chyba pociągiem lub samolotem,no ale nie zawsze jest taka możliwość.  
Powiem Ci Judorka,że wariatów ze wschodu jezdżących szybko i wymijających bez pojęcia nie brakuje,więc możliwe że było tak jak powiedział ten kierowca.
18 lutego 2014 16:39
A ja się boję jeździć nocą pociągiem w Polsce :( Napadli mnie w 1998 jak jechałam z Krakowa do Złocieńca. Gdzieś za Poznaniem wpadli do przedziału i z pistoletem w dłoni ( może to była gazówka ale później się dziwiłam że nie mam pełnych gaci) kazali kasę oddawać. Oddałam ale później szukałam już tylko dziennych połączeń i najszczęśliwsza byłam jak się w Szczecinku przesiadałam.
18 lutego 2014 16:40
Jezdziłam kiedys busami,czasem strach było sie bać.Młodzi kierowcy to często,gesto/nie zawsze,nie wszyscy/kamikadze.
18 lutego 2014 16:42 / 1 osobie podoba się ten post
judora

A ja się boję jeździć nocą pociągiem w Polsce :( Napadli mnie w 1998 jak jechałam z Krakowa do Złocieńca. Gdzieś za Poznaniem wpadli do przedziału i z pistoletem w dłoni ( może to była gazówka ale później się dziwiłam że nie mam pełnych gaci) kazali kasę oddawać. Oddałam ale później szukałam już tylko dziennych połączeń i najszczęśliwsza byłam jak się w Szczecinku przesiadałam.

Bo Szczecinek to fajne miasto!!!!!!!Jestem ze Szczecinka:))
18 lutego 2014 16:45 / 1 osobie podoba się ten post
Ja mam sentyment do Złocieńca. Pracowałam w szpitalu w Kańsku ( oddział MSWiA Koszalin) a miszkałam w Złocieńcu i gdyby nie to, że mieszkałam w służbowym pokoju w domu dla pracowników to pewnie do dziś bym tam siedziała. Cudnie tam było - lasy, jeziora.