Nocne wstawania

19 marca 2014 11:30
Napisałam te wypowiedzenie ale zero odpowiedzi, żadnej reakcji ze strony firmy. Dalej siedzę i się mecze. Na szczęście wczoraj całą noc pdp była spokojna.
19 marca 2014 11:43
Monis

Napisałam te wypowiedzenie ale zero odpowiedzi, żadnej reakcji ze strony firmy. Dalej siedzę i się mecze. Na szczęście wczoraj całą noc pdp była spokojna.

Mają sporo czasu na znalezienie innej opiekunki,wiec musisz poczekać.
19 marca 2014 12:17 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Za wypowiedzenie nie ma żadnej kary ale jest za rezygnację .

ale naprawde niektore z Was trafia na okropna prace ,jezeli trafi mi sie ktos kto bedzie mi ,,rozkazywal kiedy i co o ktorej mam robic nie pozwole sobie na to,,jak sie nie podoba na inna zjade .jestesmy do pacjenta sprzatanie w domu jak we wlasnym po posilku i kiedy widac ze trzeba wiecej cos zrobic nie wiecznei pucowanie .No bo przeciez ponoc sil nie maja dziadki a co do zwracania uwagi kontaktuja .cwane bestie .
19 marca 2014 12:19
ivanilia40

Nie masz w umowie zakresu obowiązków?????  Sprawdz jeszcze raz ale dokładniej.

Ja też nie mam wyszczególnionych obowiązków w umowie ani czasu wolnego.Wszystko zawsze jest do ugadania na miejscu.Na szczęście jeszcze nigdy nie miałam z tym problemów.
19 marca 2014 12:29 / 1 osobie podoba się ten post
Ja Wam powiem jestem mloda moze wiecej przepracowalyscie ode mnie w tej pracy ale jedno wiem! jezeli bede sama mieszkac z podopoiecznym to owszem bede dbala o niego jak cholera ale ,,rozkazywac mowic co o ktorej mam robic nigdy w zyciu,,to ja jestem glowa w tym domu do myslenia kiedy zjesc ma podopieczny kapanie itd.Przeciez gdybym sie tak sluchala to bym nie miala czasu sie nawet wysr....:) na dzien dzisiejszy z babcia mieszkam i jej corka, tydzien temu babcia powiedziala mi abym verande troche odswiezyla...zrobilam to po tygodniu bo mialam taki kaprys :)
19 marca 2014 12:35
Mycha

Słuchaj a może "rodzina" też głupa rżnie bo im tak wygodnie ???  Tak jak agencji jest wygodniej udawać, że nic nie wie. 
Po pierwsze Ty sobie prace organizujesz. Skoro pracujesz 2 lata, to powinnaś sobie poradzić ze wszystkim ;-)))

Dokladnie nie dawac sie krotko ich oni sie przyzwyczaja TO IM ZALEZY ABYSMY BYLY TUTAJ BEZ NAS LEZA ;)!kawe na lawe ale dosadnie aby zrozumieli i tyle  w temacie.Jak sobie poscielisz tak sie wyspisz .
19 marca 2014 12:38 / 5 osobom podoba się ten post
natalia.n

Ja Wam powiem jestem mloda moze wiecej przepracowalyscie ode mnie w tej pracy ale jedno wiem! jezeli bede sama mieszkac z podopoiecznym to owszem bede dbala o niego jak cholera ale ,,rozkazywac mowic co o ktorej mam robic nigdy w zyciu,,to ja jestem glowa w tym domu do myslenia kiedy zjesc ma podopieczny kapanie itd.Przeciez gdybym sie tak sluchala to bym nie miala czasu sie nawet wysr....:) na dzien dzisiejszy z babcia mieszkam i jej corka, tydzien temu babcia powiedziala mi abym verande troche odswiezyla...zrobilam to po tygodniu bo mialam taki kaprys :)

nie zapomnij ze podopieczny to osoba chora i w niektorych chorobach potrzebuja kontkretnego rozkladu dnia a nie ,,jak sie Tobie podoba i kiedy sie Tobie chce......
19 marca 2014 12:45
Magda ja mowie o rozkazach bo skoro wszystko zrobione to szukaja aby nie odpoczac na chwile bo dziadki nie ktore sobie za duzo pozwalaja,spokojnie jestem bardzo odpowiedzialna osoba :) babcia trkatuje mnie jak wnuczke taka dostalam opinie w firmie :)wiec nie mysl o mnie w inna strone wiem co robie.Kazdy plan dnia wykonam ktore jest potrzebny dla podopiecznego ale inne instrukcje ,,wymyslone,, nie wejde w rachube nie ze mna te numery.
19 marca 2014 12:47 / 1 osobie podoba się ten post
a przepraszam jakie rozkazy???? mamy dbac o podopiecznego,posprzatac,wyjsc na spacer, do lekarza,dac jesc,zrobic zakupy i na tym sie konczy nasza paca....
19 marca 2014 12:52
bez stresu kobieto co?ja wiem o czym pisze .Ponosza Cie nerwy?wiec koncze dialog bo nie rozumiesz o czym pisze.Jestem czlowiekiem a nie robotem ja juz nie jedna tutaj pania przeczytalam i ktora przeszla koszmar wiec luzuj troche.Owszem rozkazy bo niektorzy chca nam na glowe wejsc .a Ty pojmij o czym pisze a nie sie unosisz.Bronie i wiem kogo;)Nie odpowiem wiecej bo za bardzo sie unosisz ;) a mi taka rozmowczyni nie potrzebna heh radze czytac z wielikm zrozumieniem;)
19 marca 2014 12:54
a wiec Kobietki moje drogie :) milego dnia i obyscie pracowaly bez stresu w dobrej rodzinie .
19 marca 2014 12:56 / 6 osobom podoba się ten post
natalia.n

bez stresu kobieto co?ja wiem o czym pisze .Ponosza Cie nerwy?wiec koncze dialog bo nie rozumiesz o czym pisze.Jestem czlowiekiem a nie robotem ja juz nie jedna tutaj pania przeczytalam i ktora przeszla koszmar wiec luzuj troche.Owszem rozkazy bo niektorzy chca nam na glowe wejsc .a Ty pojmij o czym pisze a nie sie unosisz.Bronie i wiem kogo;)Nie odpowiem wiecej bo za bardzo sie unosisz ;) a mi taka rozmowczyni nie potrzebna heh radze czytac z wielikm zrozumieniem;)

a przepraszam gdzie w moim poscie widzisz ze sie unosze ja tylko zapytalam jakie rozkazy i to wszystko a jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem to juz Twoja sprawa i to Ty wyluzuj co sie wsciekasz nie wiem o co.....
 
 
 
 
az sie usmialam normalnie ehhhh szkoda gadac:) ktos chyba lewa noga wstal:)
19 marca 2014 13:01
Bo dziwisz sie ze rozkazy ...a tak wlasnie ROZKAZY.Mna w Niemczech nikt nie bedzie rzadzil .Swoje robie zawsze IDEALNIE.Ale za margines nie wykrocze.Bardzo szkoduje Panie ktore maja ciezko pod tym wzgledem ze nawet dziekuje nie uslysza.Magda no widzisz ponioslo mnie wiec potrafie sie przyznac do tego ;)i napisze Przepraszam heh.
19 marca 2014 13:25 / 2 osobom podoba się ten post
natalia.n

Bo dziwisz sie ze rozkazy ...a tak wlasnie ROZKAZY.Mna w Niemczech nikt nie bedzie rzadzil .Swoje robie zawsze IDEALNIE.Ale za margines nie wykrocze.Bardzo szkoduje Panie ktore maja ciezko pod tym wzgledem ze nawet dziekuje nie uslysza.Magda no widzisz ponioslo mnie wiec potrafie sie przyznac do tego ;)i napisze Przepraszam heh.

no dziwie sie kurcze bo przez 10 lat pacy jeszcze mi nikt nie rozkazywal dlatego sie dziwie,mogli ewentualnie poprosic ale oki koniec tematu
19 marca 2014 13:32 / 4 osobom podoba się ten post
natalia.n

Ja Wam powiem jestem mloda moze wiecej przepracowalyscie ode mnie w tej pracy ale jedno wiem! jezeli bede sama mieszkac z podopoiecznym to owszem bede dbala o niego jak cholera ale ,,rozkazywac mowic co o ktorej mam robic nigdy w zyciu,,to ja jestem glowa w tym domu do myslenia kiedy zjesc ma podopieczny kapanie itd.Przeciez gdybym sie tak sluchala to bym nie miala czasu sie nawet wysr....:) na dzien dzisiejszy z babcia mieszkam i jej corka, tydzien temu babcia powiedziala mi abym verande troche odswiezyla...zrobilam to po tygodniu bo mialam taki kaprys :)

ale suma sumarum i tak zrobiłaś co PDP chciała:):)