Kasia 63,czy oglądałaś dzis wieczorem ..wiesz co...Czy może pamiętasz o co Zosia zapytała Agnieszkę?
Kasia 63,czy oglądałaś dzis wieczorem ..wiesz co...Czy może pamiętasz o co Zosia zapytała Agnieszkę?
Jestem od niedzieli w nowym miejscu na zastępstwie, mam pierwszy raz babcię. wszystko ok, wszyscy mili, grzeczni, serdeczni, ale ja jednak wolę dziadków. Są tacy nieskomplikowani, mało wymagający, nie trzeba im wałków na głowie zakładać, a moja bacia to strojnisia i elegantka nie lada, przy czym bardzo kochana,mam tak jak Asik panią Danke, dziękuje niezliczoną ilość razy za wszystko, jednak jakoś prościej jest panem sie opiekować.
A ja się już zastanawiałam czy rzeczywiście masz tam ten internet :-). Fajnie, że jesteś :-). A ja znów jeszcze nie trafiłam na dziadka, zawsze mam babcię :-). Jutro też wyjeżdżam do kolejnej babci :-)
Dzień dobry!
Wrócilam na forumowe łono, Andrea pyta co u mnie, ano nic ciekawego. Pierwszy raz mam Pdp bez demencji i innych takich spraw i zupelnie inaczej się pracuje. Jak żyję nie widziałam jeszcze takiej kobiety,ma depresję i jest jej wszystko jedno. Ma leki, ale to trwa już bardzo długo i z tego co mówi lekarz i córka i tak nie jest źle. Pdp bardzo mnie polubiła, córka jest fajna, mąż babci cały czas zwiedza szpitale. Generalnie nie jest źle, bo pierwszy raz mam spokój, aż za dużo spokoju, w domu jest cicho, nie ma radia, TV tylko troszkę wieczorem, nie da się babci wyciągnąć na spacer, albo na taras, nic, kompletnie nic. Ja tutaj jakoś tracę energię,nic mi się nie chce, ale już niedługo wracam do domu. Zmienia mnie pani z Rumunii.
Dzień dobry!
Wrócilam na forumowe łono, Andrea pyta co u mnie, ano nic ciekawego. Pierwszy raz mam Pdp bez demencji i innych takich spraw i zupelnie inaczej się pracuje. Jak żyję nie widziałam jeszcze takiej kobiety,ma depresję i jest jej wszystko jedno. Ma leki, ale to trwa już bardzo długo i z tego co mówi lekarz i córka i tak nie jest źle. Pdp bardzo mnie polubiła, córka jest fajna, mąż babci cały czas zwiedza szpitale. Generalnie nie jest źle, bo pierwszy raz mam spokój, aż za dużo spokoju, w domu jest cicho, nie ma radia, TV tylko troszkę wieczorem, nie da się babci wyciągnąć na spacer, albo na taras, nic, kompletnie nic. Ja tutaj jakoś tracę energię,nic mi się nie chce, ale już niedługo wracam do domu. Zmienia mnie pani z Rumunii.
Za dużo spokoju też niedobrze,żebyś choć mogła na spacery wychodzić z babcią... Mam nadzieję,że sama czasem możesz wyskoczyć na dwie godzinki,bo oszaleć można od tej ciszy...
Ale się cieszę,ze wróciłaś :)
Dzień dobry!
Wrócilam na forumowe łono, Andrea pyta co u mnie, ano nic ciekawego. Pierwszy raz mam Pdp bez demencji i innych takich spraw i zupelnie inaczej się pracuje. Jak żyję nie widziałam jeszcze takiej kobiety,ma depresję i jest jej wszystko jedno. Ma leki, ale to trwa już bardzo długo i z tego co mówi lekarz i córka i tak nie jest źle. Pdp bardzo mnie polubiła, córka jest fajna, mąż babci cały czas zwiedza szpitale. Generalnie nie jest źle, bo pierwszy raz mam spokój, aż za dużo spokoju, w domu jest cicho, nie ma radia, TV tylko troszkę wieczorem, nie da się babci wyciągnąć na spacer, albo na taras, nic, kompletnie nic. Ja tutaj jakoś tracę energię,nic mi się nie chce, ale już niedługo wracam do domu. Zmienia mnie pani z Rumunii.
Sama wychodzę, babcia codziennie po obiedzie idzie spać, a ja w trasę. Śmieszne jest to miasto, rozrzucone na górkach, my mieszkamy na szcycie najwyższej, do centrum miasta zjść to nie problem, tylko trzeba uważać, żeby z butów nie wyrwało, powrót to tragedia, dobrze,że są poręcze to lepiej się wspinać. W drugą stronę jest w miarę rowno, ale jedna ulica, domki Rewe i koniec.
Dzień dobry!
Wrócilam na forumowe łono, Andrea pyta co u mnie, ano nic ciekawego. Pierwszy raz mam Pdp bez demencji i innych takich spraw i zupelnie inaczej się pracuje. Jak żyję nie widziałam jeszcze takiej kobiety,ma depresję i jest jej wszystko jedno. Ma leki, ale to trwa już bardzo długo i z tego co mówi lekarz i córka i tak nie jest źle. Pdp bardzo mnie polubiła, córka jest fajna, mąż babci cały czas zwiedza szpitale. Generalnie nie jest źle, bo pierwszy raz mam spokój, aż za dużo spokoju, w domu jest cicho, nie ma radia, TV tylko troszkę wieczorem, nie da się babci wyciągnąć na spacer, albo na taras, nic, kompletnie nic. Ja tutaj jakoś tracę energię,nic mi się nie chce, ale już niedługo wracam do domu. Zmienia mnie pani z Rumunii.
Dzień dobry!
Wrócilam na forumowe łono, Andrea pyta co u mnie, ano nic ciekawego. Pierwszy raz mam Pdp bez demencji i innych takich spraw i zupelnie inaczej się pracuje. Jak żyję nie widziałam jeszcze takiej kobiety,ma depresję i jest jej wszystko jedno. Ma leki, ale to trwa już bardzo długo i z tego co mówi lekarz i córka i tak nie jest źle. Pdp bardzo mnie polubiła, córka jest fajna, mąż babci cały czas zwiedza szpitale. Generalnie nie jest źle, bo pierwszy raz mam spokój, aż za dużo spokoju, w domu jest cicho, nie ma radia, TV tylko troszkę wieczorem, nie da się babci wyciągnąć na spacer, albo na taras, nic, kompletnie nic. Ja tutaj jakoś tracę energię,nic mi się nie chce, ale już niedługo wracam do domu. Zmienia mnie pani z Rumunii.