Co robimy z zarobioną gotówką po przyjeździe do domu?

30 sierpnia 2014 19:03
didusia

A kto mówi o bibelotach itp.. Ja wydaję na dobre jedzenie w bardzo dobrej restauracji, drogie ciuchy - dziecko mnie kosztuje ale to sprawia mi przyjemność . Jeszcze raz mówię NIE bibelotom.

Każdy ma swoje potrzeby itd., ja nikogo nie oceniam i mówię za siebie. Ja akurat źle się czuję w restauracjach.
30 sierpnia 2014 19:07
opT

Każdy ma swoje potrzeby itd., ja nikogo nie oceniam i mówię za siebie. Ja akurat źle się czuję w restauracjach.

Nie zauwazyłam abyś mnie oceniał, wyraziłes tylko swoja opinię a to dwie różne rzeczy -bez obawy ja sie tak szybko nie wkurzam jak mi cos nie pasuje.
30 sierpnia 2014 19:09 / 4 osobom podoba się ten post
Ja z moim menem od kilku lat odkladamy sobie przez caly rok na wakacje,on ile może i ja tak samo,nieraz sa to wieksze sumy w zaleznosci od miesiaca i zazwyczaj udaje nam sie uzbierac około 10 tys.tak + - w tym roku np.uzbieraliśmy 11tys 300 z groszami,dlatego tyle jezdzimy po swiecie bez bólu,że kase tracimy a cos ważniejszego jest do zrobienia,,tak jak Kasia63 pisała,po troszeczku odkladac ,ile kto może a jak potem ciesza te pieniadze....
30 sierpnia 2014 19:09 / 1 osobie podoba się ten post
didusia

Nie zauwazyłam abyś mnie oceniał, wyraziłes tylko swoja opinię a to dwie różne rzeczy -bez obawy ja sie tak szybko nie wkurzam jak mi cos nie pasuje.

Fajnie; wolałem tak asekuracyjnie - wszyscy jesteśmy zmęczeni, niektórzy mają jeszcze problemy w kraju i o konflikt nietrudno, jak tu już chyba bywało.
16 września 2014 09:04 / 1 osobie podoba się ten post
Mieszkanie już mamy - jest wyremontowane. Domek na wsi też już jest. Auto 5 Opel Vectra też jeszcze się buja... Pod względem materialnym jest na razie stabilnie. Zaczęliśmy z mężem odkładać na przyszłość. ZUS podobno padnie a nie wiadomo, czy w niemczech uda mi się nabyć prawa emerytalne. Obecnie odkładamy na lokatę, ale szukamy też innych sposobów. Myślimy też o obligacjach skarbowych. 
16 września 2014 15:57
justak

Mieszkanie już mamy - jest wyremontowane. Domek na wsi też już jest. Auto 5 Opel Vectra też jeszcze się buja... Pod względem materialnym jest na razie stabilnie. Zaczęliśmy z mężem odkładać na przyszłość. ZUS podobno padnie a nie wiadomo, czy w niemczech uda mi się nabyć prawa emerytalne. Obecnie odkładamy na lokatę, ale szukamy też innych sposobów. Myślimy też o obligacjach skarbowych. 

No coś podobnego.
Można kupić niemieckie akcje. Dają niezłe profity obecnie i bardzo dobrze rokują na przyszłość.
 
16 września 2014 16:03
ORIM

Wpadlem na pomysl aby zainwestowac w cos To cos malego ale moze bedzie kiedys cieszyc.Chce kupic domek rekreacyjny 47 m2 pietrowy na dzialce 400 m2 nad jeziorkiem.Juz wstepnie rozmawialem z biurem nieruchomosci.

Orim, jeszcze nie tak dawno napisałeś, że nic nie masz?
To za co chcesz te 47 m zakupić?
16 września 2014 16:08 / 3 osobom podoba się ten post
Po przeczytaniu ciekawych wpisów, z których to dowiedziałam się kto co ma i co zamierza, moje to, co mam wygląda bardzo mizernie.
Niczego nie mam. Nawet czasu, żeby coś mieć ;-))
Praca pochłania mi tyle czasu, że poza nią nie mam nic.
16 września 2014 16:19 / 2 osobom podoba się ten post
amelka

Po przeczytaniu ciekawych wpisów, z których to dowiedziałam się kto co ma i co zamierza, moje to, co mam wygląda bardzo mizernie.
Niczego nie mam. Nawet czasu, żeby coś mieć ;-))
Praca pochłania mi tyle czasu, że poza nią nie mam nic.

A ja, owszem mam i to bardzo duzo. Na przykład mam pospłacane długi :)))))))))), mam cudne wspomnienia z egzotycznych i nie tylko podróży , mam mnóstwo nowych fajnych znajomych i to jest dopiero stan posiadania :))))))))))))))))
16 września 2014 18:11 / 4 osobom podoba się ten post
doda1961

A ja, owszem mam i to bardzo duzo. Na przykład mam pospłacane długi :)))))))))), mam cudne wspomnienia z egzotycznych i nie tylko podróży , mam mnóstwo nowych fajnych znajomych i to jest dopiero stan posiadania :))))))))))))))))

 
Mam starych, dobrych, sprawdzonych znajomych.
A jednak coś mam.)
I może  nowych i fajnych, takich super-tak czuję- też będę miała )
 
16 września 2014 18:32 / 4 osobom podoba się ten post
amelka

Po przeczytaniu ciekawych wpisów, z których to dowiedziałam się kto co ma i co zamierza, moje to, co mam wygląda bardzo mizernie.
Niczego nie mam. Nawet czasu, żeby coś mieć ;-))
Praca pochłania mi tyle czasu, że poza nią nie mam nic.

Masz Siebie, a to dużo, masz pracę, jakies wspomnienia. Masz nowy, cudny avatar. Masz znajomych na forum, a jeszcze tyle zycia przed Tobą, wszystko możesz miec:)
18 września 2014 11:05 / 4 osobom podoba się ten post
amelka

Orim, jeszcze nie tak dawno napisałeś, że nic nie masz?
To za co chcesz te 47 m zakupić?

ha ha To tylko pieniadze,a one to przecież "nic".Zarabia się i wydaje
18 września 2014 11:53 / 8 osobom podoba się ten post
Zarobione pieniądze zainwestowałam w wynajem mieszkania dla córki,wymianę sworzni,amortyzatorów ,tarcz i klocków hamulcowych w aucie,na leczenie zębów,kilka napraw w mieszkaniu,nowy dywan,fryzjer i kosmatyczka oraz na przyjemności towarzyskie,no i jeszcze zostało:)
18 września 2014 11:59 / 9 osobom podoba się ten post
Kupilam wreszcie mieszkanie(nie w bloku !!), samochod. Moj zywy inwentarz(corka)tez jest zasilana finansowo przeze mnie z racji tego, ze sie uczy. Teraz mebluje, dekorator wnętrz tez mnie troche kosztowal, uffff, kasa idzie szybko.
18 września 2014 12:34 / 6 osobom podoba się ten post
Jak na razie to z zarobionych euraskow to jeszcze mi brakuje,by cokolwiek odlozyc (po trochu splacam zaleglosci,biezace wydatki,na utrzymaniu teraz juz prawie 3 dzieci i maz,a na moje porzeby juz mi ......
Ale mam nadzieje ze do konca roku moze uda mi sie reszte posplacac i bede mogla cus wiecej zaplanowac
ale ciesze sie ze mam prace dzieci i wspaniala tesciowa dzieki ktorej moge wyjezdzac do de i pchac ten swoj bagaz a co wiecej nie ma co narzekac ,musze byc pozytywnej mysli i oby zdrowie TYLKO dopisalo to z reszta bd OK