Co robimy z zarobioną gotówką po przyjeździe do domu?

19 września 2014 18:26 / 3 osobom podoba się ten post
IGGA

Swego czasu dużo Rosjan przyjeżdżało na narty do Zakopanego. Jaki oni mieli sprzęt, jakie ciuchy. Wydawali duzo pieniędzyale nie na łachy w Polsce tylko w lokalach.
A zimą i juz nie na sportowo to kobiety zakładają bardzo drogie i bardzo eleganckie i ekskluzywne futra. Kożuszków to one nie noszą. Zapamiętaj Wichurka ekskluzywne, bardzo elaganckie futra.

No coż, u nch futra sa tanie.Maja takiego mysliwego na czele,że wszystkim pieknym kobietom soboli nastrzela,pereł nawyławia a przy okazji tygrysa własnoręcznie udusi na dywanik dla ukochanej.Dżentelmen:)
 
A kożuszki to tam nosza tylko "kołchoznice":))))))
19 września 2014 18:26 / 4 osobom podoba się ten post
IGGA

Swego czasu dużo Rosjan przyjeżdżało na narty do Zakopanego. Jaki oni mieli sprzęt, jakie ciuchy. Wydawali duzo pieniędzyale nie na łachy w Polsce tylko w lokalach.
A zimą i juz nie na sportowo to kobiety zakładają bardzo drogie i bardzo eleganckie i ekskluzywne futra. Kożuszków to one nie noszą. Zapamiętaj Wichurka ekskluzywne, bardzo elaganckie futra.

Jesli fitra to koniecznie sztuczne !!!!.... Szkoda zwierzątek a i farbą mozna być oblanym !.... szkoda norek , szynszyli i innych niewinnych stworzonek -:))))))
19 września 2014 18:30 / 1 osobie podoba się ten post
IGGA

Z pensji opiekunki to konta nie "wypakujesz". Może masz rację że tanią wycieczkę kupić i udawać że zwiedzamy świat. To co sie widziało tego nam nikt nie zabierze, cudowne wspomnienia, piękne zdjęcia i filmy kręcone kamerą którą mąż z rejsu przywiózł. To było, minęło i nie było tanie. Dzisiaj wolałabym te pieniądze inaczej zagospodarować.
 
Co do seniorki może nie miała takich potrzeb. Żyła pięknie i nie musi do nikogo ręki na stare lata wyciągać. Ją stać na opiekunkę.

Iggo, dobre wycieczki wcale nie sa tanie, ale po to człowiek pracuje, aby między innymi mieć radość z zarobionych pieniędzy i część tych pieniędzy przeznaczyć na własne przyjemnosci. Nie wiem co chcesz powiedzieć, pisząc, że kupując tanią wycieczkę, udajemy , ze zwiedzamy świat?
Dzisiaj sa różne możliwosci, znając dobrze języki obce mozna za niewielie pieniądze indywidualnie zwiedzac co się chce. Jak się nie ma znajomosci języka, chocby angielskiego, to podrozujemy z biurem podrózy. Od tego one są. A to czy ktoś jedzie do hotelu 3 * i na HB czy 5* i al, to jest indywidualna sprawa , wprost proporcjonalna do zawartosci portfela jak też potrzeb. Jeżdziłam po swiecie z Orbisem i jeżdzę teraz z innymi biurami, nie sa to tanie imprezy i te orbisowskie były znacznie tańsze, bo inna była wartość nabywcza pieniądza. Tak czy tak, każdy wydaje zarobione pieniądze jak lubi. Jednego raduje stan konta, drugiego wycieczka, chocby w polskie góry, ktore przecież sa takie piekne.
19 września 2014 18:38 / 1 osobie podoba się ten post
Masz racje doda po to sie pracuje, aby mieć radość z zarobionych pieniędzy. Każdy ma swoje radości. Mnie juz nie kręca podróże, może jeszcze kiedys swoim własnym wypasionym jachtem gdzieś w świat, nie mówie definitywnie nie. Życze cudownych wrażen i wielu wspaniałych miejsc.
19 września 2014 18:40 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Doda, w pełni podzielam twoje zdanie, nawet juz tu kiedys napisalam,że plazmy czy autka do grobu nie wezmę, a wspomnienia i owszem.
Ja, odwrotnie niż IGGA, w mlodości byłam domatorką, teraz mnie coraz bardziej gna po świecie, bo mam poczucie nieuchronnie mijającego czasu. Kto wie, czy za rok, dwa będę w takim stanie, żeby nadal móc swobodnie podróżować. Z moim serduchem?
Mnie sie czas kurczy, strasznie kurczy, ja nie będę staruszką, to akurat wiem.
Tak wiele jeszcze mam do zobaczenia.
Kiedys miałam marzenie - zaliczyć pierwszą bazę alpinistyczną na Mount Evereście - są organizowane wycieczki, żaden problem. Jednak jestem już na to deczko za stara ,  mogę źle znieść chorobę wysokogórską. Kolejne marzenie, którego nie zrealizuję. Ile jeszcze tych marzeń będzie - takich, do których nie wrócę, bo nie będę w stanie ich zrealizować?
Z kolei kuchnia wygląda jak u meneli, żółta, wykładzina pamięta czas wprowadzenia się 25 lat temu, lodówka sie nie rozmraża i zaraz wysiądzie całkiem.
Odwieczny dylemat -" mieć czy być".
Najlepiej jedno i drugie - może można to pogodzić. ja w każdym razie próbuję i póki co, daje radę. I trochę konsumpcjonizmu i trochę marzeń.
A propos, szkoda,że masz profil niedostepny, chętnie dodałabym cie do przyjaciól. :)
Pozdrawiam.
 

Lawenda - ale mnie ubawiłaś z tymi wspomnieniami zabranymi do grobu.Ja tam zabiore laptopa ze sobą.
 
Dla odmiany nauczyłam sie zwiedzać przy rodzinie i teraz szkoda mi kasy.Ale przyjemnosci sobie sprawiam takie w ramach rozsądku.
19 września 2014 18:41 / 4 osobom podoba się ten post
Akurat kwestia taniości lub nie nie ma istotnego znaczenia. Byłam kiedys na wyprawie trekkingowej, taniej jak barszcz, a zobaczyłam i doświadczyłam tyle, ile nie doświadczyli ci, którzy zabunkrowani byli w pieknych i drogich hotelach all inclusive. Oczywiście jeden woli hotel lux, inny może spać w namiocie. Ja byłam zawsze śpiworowo-namiotowa i nie zamierzam się tego wstydzić ani za to przepraszac. Bo co przeżyłam , to moje. :)  
19 września 2014 18:43 / 4 osobom podoba się ten post
IGGA

Swego czasu dużo Rosjan przyjeżdżało na narty do Zakopanego. Jaki oni mieli sprzęt, jakie ciuchy. Wydawali duzo pieniędzyale nie na łachy w Polsce tylko w lokalach.
A zimą i juz nie na sportowo to kobiety zakładają bardzo drogie i bardzo eleganckie i ekskluzywne futra. Kożuszków to one nie noszą. Zapamiętaj Wichurka ekskluzywne, bardzo elaganckie futra.

Ale ja nie chcę futra.
I na pewno nie chcę wyglądać jak ekskluzywna rosyjska kobieta.
Mnie się one z wyglądem ekskluzywnej prostytutki kojarzą.
19 września 2014 18:53 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Ale ja nie chcę futra.
I na pewno nie chcę wyglądać jak ekskluzywna rosyjska kobieta.
Mnie się one z wyglądem ekskluzywnej prostytutki kojarzą.

Nie zaproponowałam Tobie kupna futra, bo ja nawet nie wiem czy Tobie futro pasuje. I czy miałabyś w takim ekskluzywnym futrze gdzie chodzić. I do tego odpowiednia oprawa. Ekolodzy nie pozwalają, więc to raczej dotyczy środowisk zamkniętych, mających ochronę. To nie takie proste.
Mnie się futra kojarzą z wielką wytwornością.
 
19 września 2014 18:58 / 6 osobom podoba się ten post
Moje marzenia są skromniutkie : nie chcę futer , wycieczek , pięknych ciuchów , tylko wyjść na prostą i cieszyć się z błahostek .... cyt." Że srebro i złoto to nic chodzi o to - by młodym być , więcej nic
Nie ubiór , nie sława , nie stroje , zabawa lecz - młodym być i więcej nic ..... " Boszszszeee, czemu ja się tak szybko starzeję ??????-:)))))))
19 września 2014 19:01 / 4 osobom podoba się ten post
Lawenda

Akurat kwestia taniości lub nie nie ma istotnego znaczenia. Byłam kiedys na wyprawie trekkingowej, taniej jak barszcz, a zobaczyłam i doświadczyłam tyle, ile nie doświadczyli ci, którzy zabunkrowani byli w pieknych i drogich hotelach all inclusive. Oczywiście jeden woli hotel lux, inny może spać w namiocie. Ja byłam zawsze śpiworowo-namiotowa i nie zamierzam się tego wstydzić ani za to przepraszac. Bo co przeżyłam , to moje. :)  

No i właśnie o to chodzi. Mam przyjaciółkę, bardzo zamożną, która urlopy spędza pod namiotem, bo uwielbiaja to, a stac ich na prawdę na bardzo duzo.
Ja jestem z tych bardziej lusksusowych podrózujących ;) i wybieram dobre hotele i dobre warunki, ale kazdy robi to co lubi przecież.
Nie jest wazne jak się śpi, tylko wazne co się wokół dzieje i co mozna zobaczyć!
A teraz to się pochwalę, bo na pewno żadna z  Was nie zwiedziła Rosji tak jak ja. Cudowny Bajkał widziałam na własne oczy, Stawropolski Kraj, Erewań, Tbilisi, Samarkande, Machaczkałe, Soczi, Dagomys, Batumi o Moskwie nie wspominając, piękny Leningrad z cudnym Ermitażem, Brack, Irkuck , Baku, Oj, cudne to były czasy :)))))))))))), ale dzis sa inne mozliwości i też fajne wycieczki, jak choćby Emiraty Arabskie za raptem 3,5 tyś zł. Dla nas , zarabiających ponad przeciętną średnia krajową, to chyba zadne pieniądze. Tylko jezdzić i zwiedzać, czego sobie i innym serdecznie zyczę, pod warunkiem, że lubia podróze.
19 września 2014 19:03 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Moje marzenia są skromniutkie : nie chcę futer , wycieczek , pięknych ciuchów , tylko wyjść na prostą i cieszyć się z błahostek .... cyt." Że srebro i złoto to nic chodzi o to - by młodym być , więcej nic
Nie ubiór , nie sława , nie stroje , zabawa lecz - młodym być i więcej nic ..... " Boszszszeee, czemu ja się tak szybko starzeję ??????-:)))))))

Ale mloda duchem jestes ,nie ważne ile lat mam ,wazne na ile się czujemy .Ja tam zawsze mowie ile mam na jednym boku zawsze lepsze sampopoczucie mam ,a co se będę żalowac 
19 września 2014 19:10 / 3 osobom podoba się ten post
Chwalenia się ciąg dalszy.....
Byłam również w Dreznie na wycieczce, zwiedzałam Zwinger, 9Cudna galeria malarstwa ), i w Misni, w fabryce porcelany, [cudne wrazenia) bo ja kocham porcelanę i jako wielka miłosniczka Hrabiny Cosel, dotknęłam historii, tak przeze mnie ulubionej :) A teraz od 3 lat jestem w DDR i tez juz sporo zwiedziłam całkiem za free, jak chocby Worlitz , cudowny zespół pałacowo-parkowy.
19 września 2014 19:12 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Chwalenia się ciąg dalszy.....
Byłam również w Dreznie na wycieczce, zwiedzałam Zwinger, 9Cudna galeria malarstwa ), i w Misni, w fabryce porcelany, [cudne wrazenia) bo ja kocham porcelanę i jako wielka miłosniczka Hrabiny Cosel, dotknęłam historii, tak przeze mnie ulubionej :) A teraz od 3 lat jestem w DDR i tez juz sporo zwiedziłam całkiem za free, jak chocby Worlitz , cudowny zespół pałacowo-parkowy.

A w Krużewnikach Ty była ????-:))))))))
19 września 2014 19:13 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

A w Krużewnikach Ty była ????-:))))))))

Jeszcze nie, ale wybieram się :))))))))))))))))))
 
Ale....we Lwowie oczywiscie, że byłam :)))))))))))))))))) Piękne, historyczne, polskie miasto, a dworzec , jest przecudowny ze swoimi freskami
19 września 2014 19:18 / 2 osobom podoba się ten post
No i dalej się pochwalę, że widziałam ..... białe noce, tylko białych niedżwiedzi nie uwidieła ja :)))))))))))))))))))))))