19 września 2014 19:01 / 4 osobom podoba się ten post
LawendaAkurat kwestia taniości lub nie nie ma istotnego znaczenia. Byłam kiedys na wyprawie trekkingowej, taniej jak barszcz, a zobaczyłam i doświadczyłam tyle, ile nie doświadczyli ci, którzy zabunkrowani byli w pieknych i drogich hotelach all inclusive. Oczywiście jeden woli hotel lux, inny może spać w namiocie. Ja byłam zawsze śpiworowo-namiotowa i nie zamierzam się tego wstydzić ani za to przepraszac. Bo co przeżyłam , to moje. :)
No i właśnie o to chodzi. Mam przyjaciółkę, bardzo zamożną, która urlopy spędza pod namiotem, bo uwielbiaja to, a stac ich na prawdę na bardzo duzo.
Ja jestem z tych bardziej lusksusowych podrózujących ;) i wybieram dobre hotele i dobre warunki, ale kazdy robi to co lubi przecież.
Nie jest wazne jak się śpi, tylko wazne co się wokół dzieje i co mozna zobaczyć!
A teraz to się pochwalę, bo na pewno żadna z Was nie zwiedziła Rosji tak jak ja. Cudowny Bajkał widziałam na własne oczy, Stawropolski Kraj, Erewań, Tbilisi, Samarkande, Machaczkałe, Soczi, Dagomys, Batumi o Moskwie nie wspominając, piękny Leningrad z cudnym Ermitażem, Brack, Irkuck , Baku, Oj, cudne to były czasy :)))))))))))), ale dzis sa inne mozliwości i też fajne wycieczki, jak choćby Emiraty Arabskie za raptem 3,5 tyś zł. Dla nas , zarabiających ponad przeciętną średnia krajową, to chyba zadne pieniądze. Tylko jezdzić i zwiedzać, czego sobie i innym serdecznie zyczę, pod warunkiem, że lubia podróze.