Jak mój młodszy syn skonczy 21 lat, to też chcę mu laserową korektę astygmatyzmu zafundować.Wada jeszcze mieści się w kategoriach tej mniejszej, ale bez okularów niestety obejść się nie może. Nosi je cały czas.
Jak mój młodszy syn skonczy 21 lat, to też chcę mu laserową korektę astygmatyzmu zafundować.Wada jeszcze mieści się w kategoriach tej mniejszej, ale bez okularów niestety obejść się nie może. Nosi je cały czas.
ooo, to muszę zrobić. Chyba lasera potrzebuje
Pod piersiami porobiły mi się takie dziwaczne malusieńkie, nie wiem jak to nazwać - odrosty jak kaszka???? .....
To Ci podpowiem, jeszcze 6-7 lat temu taka operacja kosztowała 6 tys. zł, teraz średnio 3.600 plus ok.300 złotych za tę wizytę wstępną - kwalifikująca.
Mój Syn już obliczył, że to cena soczewek na ok. 4 lata. też ma astygmatyzm, na każdym oku inna wada, wiec i soczewki nie najtańsze. oprócz soczewek raz na kilka lat nowe okulary - to też koszt. jednak najistotniejsze, ze nie znosi tego problemu. Nosi okulary od 3 roku życia.
No i prawdą jest, że facetom przed 21 rokiem życia nie wykonuje się takich korekcji - ciało sie rozwija.
ooo, to muszę zrobić. Chyba lasera potrzebuje
Pod piersiami porobiły mi się takie dziwaczne malusieńkie, nie wiem jak to nazwać - odrosty jak kaszka???? .....
I te 21 lat, to taka umowna granica- okulistka powiedziała, ze jeszcze istotne jest stwierdzenie, że wada wskutek wcześniejszego wzrostu ciała już się nie zmienia. Ale syn miał niedawno badanie okulustyczne i się ustabilizowała póki co. Mój też ma na każdym oku inną ilość dioptrii i cylinder , no i soczewki też musiałyby być wykonywane na indywidualne zamówienie- ta korekta laserowa, to będzie dla niego poprawieniem komfortu życia.
No dobra , kolej na mnie : nowiutka pralka zakupiona , remont pomalutku się kończy , jak pojadę na urlop to już będzie " po ",pokoik wnuka umeblowany , wersalka i fotele wyrzucone ( wydane ) , kanapa z pokoju córki też ! Dziś przyjeżdża " rogówka " , miała być już zakupiona zmywarka , ale poprosiłam o " rozwalanie " kuchni jak mnie nie będzie , po świętach , bo niestety kuchnia maleńka , meble były robione na wymiar, więc je trzeba na nowo przebudowywać , żeby maszyna się zmieściła i to wszystko za moje , moje , moje !!!!......no i niech mi ktoś powie , zarzuci , że ja w jednym ( prawie ) zdaniu nie potrafię czegoś opisać ? Ludzieeeeee , mój man nauczył się kupowania przez internet ( zaraza córka go nauczyła ) , wydzwania na skype i tylko o zgodę pyta , czy może z " mojego konta " uszczknąć ? a ja się zgadzam na wszystko i się cieszę , że mnie wreszcie stać na coś ! olewam kupowanie na raty ......wreszcie ! :tanczy::brawo1::tanczy:
Gosiu, to najprawdopodobniej włókniaki. Moja przyjaciółka miała ich bardzo dużo na szyi i trochę na dekolcie, usunął je laserowo lekarz dermatolog w ramach ubezpieczenia.
ja dzielilam sie z komornikiem , nawet nie bywajac w domu;( kij tam, wazniejsze czyste sumienie i homonto z karku zdjete , niz kasa. Wiecej sie juz z nikim nie bede dzielic;) tylko corka przeciw mnie bo po kiego groma taka matka, co kasy nie daje
Leni znow dołek sobie kopiesz. Drzwi maja być zamkniete i nie otwieraj.