Co wozicie z Niemiec do Polski?

29 marca 2014 21:57 / 1 osobie podoba się ten post
No ale widzisz ja papier toaletowy kupiłam kilka lat temu w DE i naprawdę go mam i mam. Jak nie wierzysz to moge się przysięgnąć :))) Albo świeże zdjęcie zrobię??
29 marca 2014 21:59
MeryKy

No ale widzisz ja papier toaletowy kupiłam kilka lat temu w DE i naprawdę go mam i mam. Jak nie wierzysz to moge się przysięgnąć :))) Albo świeże zdjęcie zrobię??

To znaczy,że go nie uzywasz?
29 marca 2014 22:00 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

To znaczy,że go nie uzywasz?

No nie moge go zawieśić bo zamiast pupy wycierać do go mi podkradają hahahah :)))
29 marca 2014 22:04 / 2 osobom podoba się ten post
Prowincjusz

Pragnąc Cie uspokoić Andreo, informuje , że mój stan jest stabilny, ale nie beznadziejny :)

Cierpisz na Rudow.....rozumiem Cię :) No ale chyba zaraz wyjeżdzasz? Jeszcze ze dwa tygdonie i do domku?
29 marca 2014 22:05 / 3 osobom podoba się ten post
Nieeee w materacu to prawdziwe trzymam :)))
29 marca 2014 22:13 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

No nie wierzę ! Na prawdę w euraski. Gdzie go kupiłaś? Ja też chcę sobie cztery litery euro podcierać. Zdradź tajemnicę, please. To dopiero musi być frajda  i Durchvall niestraszny.

Jak pracowałam w Dueren,to widziałam taki w Wolthwortcie,chusteczki do nosa też.
29 marca 2014 22:15 / 1 osobie podoba się ten post
Nie mam takiej pościeli :)) Ale to nie jest głupi pomysł??? Muszę nad tym pomyśleć???
A to moje euraski z tyłu po prawej widać serwetki ze stówkami :)))
 
30 marca 2014 08:29 / 2 osobom podoba się ten post
MeryKy

Lawenda ja jak przyjeżdżam do Polski to własnie kupowanie papieru toaletowego mnie z równowagi wyprowadza. Kupuje w róznych sklepach, w różnych cenach i żaden nie dorównuje temu niemieckiemu z recyklingu. Czy oni nawet na papierze muszą Polaczków w bambuko robić? Czy my na wschodzie inne d..y mamy? Jeszcze troche zrobią taki cieńki, że lepiej bedzie nam palcem wycierać ; )
Nieraz do Polski może bym wzięłaten papier, ale niestety za dużo miejsca w bagażu zajmuje.

Cieszę sie,że ktos podziela moje zdanie co do jakości polskiego papieru, bo juz myślałam,że tylko ja taka burżujka jestem i że tylko ważne dla mnie jest ,żeby mieć komfort również w toalecie. :)
A może zamiast polskiego papieru powinniśmy przejśc na mech, liście albo metodą arabska - butelka z wodą? :D
Zresztą co tu dużo gadać o toaletniaku - inne rzeczy tez sa lepsze jakościowo w DE. Ten sam szampon kupiony w Polsce jest rzadki i wychodzi po misiącu a ten sam niemiecki starcza na trzy.
Robią nas w bambuko, bez dwóch zdań.
30 marca 2014 09:38
Jest już u nas od dawna papier toaletowy kilkuwarstwowy, producenci szbko reagują, gdy widzą konkurencję. Ja taki kupuję w Rossmanie od dawna, tylko nie wiem, czy on rzeczywiście polski, hi, hi... Po nazwie nie poznasz. Ale jest na pewno.
30 marca 2014 10:18
romana

Jest już u nas od dawna papier toaletowy kilkuwarstwowy, producenci szbko reagują, gdy widzą konkurencję. Ja taki kupuję w Rossmanie od dawna, tylko nie wiem, czy on rzeczywiście polski, hi, hi... Po nazwie nie poznasz. Ale jest na pewno.

No ten z Rossmanna jest właśnie dobry, ale wcześniej też ileś razy kupowałam "do dupy" papier - niby był grubszy, kilkuwarstwowy, ale jakoś mi nie odpowiadał.
30 marca 2014 10:21 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea leniu jeden pilling zrobilas dzis?!
30 marca 2014 10:23 / 1 osobie podoba się ten post
zrobi przed wyjazdem do domku hahahah :))))))
30 marca 2014 10:33 / 5 osobom podoba się ten post
I nie zapomnij się odkrzaczyć :)))
30 marca 2014 10:33 / 2 osobom podoba się ten post
Tylko nie przesadz z pilingami zeby Ci troche skory zostalo ;p
30 marca 2014 10:44 / 2 osobom podoba się ten post
wczoraj znow z pelnymy tobolkami wrocilam kupilam bratu buty z lacoste przecena z 89 na 39,90 wiec nie moglam takiej okazi dla brata przegapic a buty swietne tenisowki cale biale masywne i w Douglasie kupilam tez z rabatami co nie co.