Na wyjeździe #8

06 maja 2014 20:14 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

To czas,zebys wyrosła juz z tego gaworzenia.

Ani mi się śni wyrastać! A drzewka zamieszczone ciekawe, mam też parę fotograficznych ciekawostek, np. kwiatki wyrastające prosto z betonu.
06 maja 2014 20:18
kurcze dzisiaj mialam sen ze moj pdp dostal jakies hmm jaby padaczki,drgawek pogotowie szpital ... oby to tylko byl sen i sie nie spelnil naprawde :)))
06 maja 2014 20:23
romana

Ani mi się śni wyrastać! A drzewka zamieszczone ciekawe, mam też parę fotograficznych ciekawostek, np. kwiatki wyrastające prosto z betonu.

A ja mam takie, ze starej wisni z dziupli wrasta orzech laskowy.Jak bedzie topik o "dziwolagach" to mam pare takich.
06 maja 2014 20:23 / 1 osobie podoba się ten post
Prorocze sny - rzadka sprawa. Widać, że masz dobre miejsce i nie chcesz od pdp odpocząć...
06 maja 2014 20:29
kaska_45

gdyba nie romana nie byloby kogo czytac i sie usmiechać, wiec czy sie czuje dobrze czy nie to w tym momencie malo wazne!!!

Nie, no ja nie mam pretensji że Romana pisze, ale taki "czarny humor"? Jakoś mi dzisiaj nie podchodzi. Wolę jak weselsze tematy porusza.  A pośmiać też się lubię - zwłaszcza jak mnie zaczyna jakaś "niemoc" łapać.
06 maja 2014 20:31 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Prorocze sny - rzadka sprawa. Widać, że masz dobre miejsce i nie chcesz od pdp odpocząć...

Ja bym chciała, żeby moja PDP trafiła na kilka dni do szpitala na obserwację chociaż. Nie życzę jej jakijś groźnej choroby, ale trochę odetchnąć świeżym powietrzem by się chciało, a do soboty jeszcze tak daleko...
06 maja 2014 20:45
romana

Prorocze sny - rzadka sprawa. Widać, że masz dobre miejsce i nie chcesz od pdp odpocząć...

no tak nie moge narzekac na miejsce ;) 
06 maja 2014 20:55 / 1 osobie podoba się ten post
No i właśnie przeszłam 5 km z kijkami, według programu spaliłam 445 kalorii
06 maja 2014 21:25
Ja robię tylko ok 6-7 km dziennie również z kijkami.Liczę oczywiście 3,5km po obiedzie i drugie tyle po kolacji.
06 maja 2014 21:26
Sówka

No i właśnie przeszłam 5 km z kijkami, według programu spaliłam 445 kalorii :-)

Nie może być, ja co dziennie jeżdżę na rowerze, co kilka dni biegam po parę kilometrów, na kolację wcinam tylko surowy kalafior i inne warzywa i nic nie spalam :( A przynajmniej nie widać żeby się cokolwiek spaliło :(
06 maja 2014 21:29 / 3 osobom podoba się ten post
Zuch dziewczynki z Was. Ja pokonuję tylko dystans od lodówki do kanapy, he, he...Trudno nazwać go nawet ćwierć maratonem... Ale za to mam bardzo miłe, wygodne, niezdrowe życie. Jedyny mój wróg to lustro, dziwne jakieś, bo poszerzające...
06 maja 2014 21:29 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Ja bym chciała, żeby moja PDP trafiła na kilka dni do szpitala na obserwację chociaż. Nie życzę jej jakijś groźnej choroby, ale trochę odetchnąć świeżym powietrzem by się chciało, a do soboty jeszcze tak daleko... :-(

Malgi ja też choćby na 2 dni moglabym sobie na spokojnie na shoping pojechac całodniowy :)
06 maja 2014 21:29
mała

Nie może być, ja co dziennie jeżdżę na rowerze, co kilka dni biegam po parę kilometrów, na kolację wcinam tylko surowy kalafior i inne warzywa i nic nie spalam :( A przynajmniej nie widać żeby się cokolwiek spaliło :(

Mi tyle program wylicza, włączasz go, wpisujesz adres, pokazuje Ci się mapa i zaznaczasz trase którą przeszłaś, potem czas i wylicza Ci spalone kalorie
06 maja 2014 21:30
Sówka

Mi tyle program wylicza, włączasz go, wpisujesz adres, pokazuje Ci się mapa i zaznaczasz trase którą przeszłaś, potem czas i wylicza Ci spalone kalorie

Nawet nie miałam pojęcia, że takie cuda są :))))))
06 maja 2014 21:32 / 1 osobie podoba się ten post
romana

Zuch dziewczynki z Was. Ja pokonuję tylko dystans od lodówki do kanapy, he, he...Trudno nazwać go nawet ćwierć maratonem... Ale za to mam bardzo miłe, wygodne, niezdrowe życie. Jedyny mój wróg to lustro, dziwne jakieś, bo poszerzające...

Czytając Twoje posty widzę , że intelektualnie trenujesz bardzo intensywnie a to jest dużo bardziej wartościowy trening