Mam nadzieje ze mi sie uda,musi sie udac
Mam nadzieje ze mi sie uda,musi sie udac
Mam nadzieje ze mi sie uda,musi sie udac
Chcialam zalozyc nowy temat o nazwie SAMOCHWALA
lecz moim z telefonem to mi nie wyszlo,wiec tu sie pochwale ,ze jestem na dobrej drodze do rzucenia palenia,a udaje mi sie to dzieki reklamowanym kapsulkom o nazwie DESMOXAN,jestem z siebie dumna ,bo bylam zazarta palaczka
Ciekawe co to bd!?????????????
Ja bym chciała, żeby moja PDP trafiła na kilka dni do szpitala na obserwację chociaż. Nie życzę jej jakijś groźnej choroby, ale trochę odetchnąć świeżym powietrzem by się chciało, a do soboty jeszcze tak daleko... :-(
Dobry wieczor kochani!!!Mile 3 tygodnia zlecialy bardzo szybko byly mile i tez ciezkie chwile ale wszystkoprzeminelo inastal czas pakowania i wyjazdu do was 8 maja do DE jak zawsze zobaczymy co za praca czeka mnie za rogiem tym razem kierunek Bayery do uslyszenia juzz DE))))))
Mleczko, na gazetach dobrze się śpi, nie tylko je czyta. Choć jeszcze lepsze są rozłożone kartony, widziałam jak śpią na nich bezdomni w Paryżu. Daj tytuł tej książki o demencji, niech więcej osób skorzysta! I nie smutaj się, zapowiadają też słońce.
Smutno mi Boże................... U nas pada deszcz,chociaz osobiscie dobrze czuje sie w taka pogodę, to chce słońca.Po moich wielkich planach na dzisiaj zostały tylko łzy na szybie okna.Pada tak zapamietale,że nawet kot nasz ma opory z wyjściem na dwor.Postaram sie wyszukac jakies zajęcie mam jeszcze parę tygodnikow do ogarnięcia wprawdzie starch po poprzedniczce ale poczytam.Mam tez pare ksiązek nie w moim guście tez po poprzedniczce - tez sie przydadzą.No i mam w lapku perełke przesłana mi przez kolezanke z forum - ksiązka o zrozumieniu demencyjnego pdp napisana przez fachowca.
Wyglada,że nudzić się nie mogę.
Dawno temu,za gorami za lasami nad Morzem Czarnym byłam na miesięcznym urlpie w Bułgarii,bylismy grupą w kilkanascie osob wyjeżdzając nikt nie myśłał o zabraniu czegos do czytania,kupowało sie krem Nivea żeby zahandlowac i mieć troche kasy na uciechy doczesne.A czytać sie bardzo chce wręcz odczuwa sie fizycznie potrzebę i jednego razu zobaczyłysmy z kolezanka wyrzucone obierki od ziemniakow zawiniete w Przekroj, ja piernicze ile było zachodu żeby zdobyć gazete mlode byłysmy i wstyd nam było grzebac w smietniku.I teraz rozumiem naszych rodzimych kubło-nurkow pewnie też coś do czytania szukaja.