Na wyjeździe #8

10 maja 2014 18:58
Mycha

A kaczki i kaczory ???  W PL widuję jedną kaczkę i jednego kaczora. A w DE ewidentnie jedna kaczka i dwóch kaczorków. Jeden straszy ( ma trzy loczki na ogonie ) a drugi młodszy ( dwa loczki na ogonie ) I obaj zgodnie towarzyszą kaczce ale chyba tylko do czasu złożenia jaj. No i starszy gania uparcie tego młodszego. Kiedyś siedziałam z babcią dwie godziny na ławeczce i obserwowałyśmy kaczki mając przy tym ubaw. 

Młody kaczor to jak nastolatek mysli,że mu sie uda ************* ale na prozno stary kaczor wie o co biega i cudzych dzieci pływac nie bedzie uczył.A wsrod ptakow,to jaskółki sa najwieksze prostytutki.
10 maja 2014 18:58
mleczko47

Młody kaczor to jak nastolatek mysli,że mu sie uda ************* ale na prozno stary kaczor wie o co biega i cudzych dzieci pływac nie bedzie uczył.A wsrod ptakow,to jaskółki sa najwieksze prostytutki.

A dlaczego niby ???
10 maja 2014 19:03 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

A dlaczego niby ???

Wcześnie rano,gdy "jaskołek" jeszcze spi to ona wylatuje i poluje na takich osobnikow, co jeszcze pary nie maja.Maja za to ładne dzieci,zdrowe i silne.A maż łapie potem tylko muchy dla dzieci .Widocznie tylko do tego sie nadaje.
 
10 maja 2014 19:05
Czarna seria nie chce mnie coś opuścić. Nie dosyć, że moja kochana podopieczna umiera, przyszła kara 765 euro za nielegalne ściąganie filmów to przebiegłam dzisiaj na czerwonym świetle i rozjechałby mnie samochód. Niby spojrzałam na sygnalizację ale jak to zrobiłam, że nie zauważyłam światła. Nawet spojrzałam odruchowo w lewo, a samochód jechał z prawej, prawie pod koła wlazłam. Na koniec poszłam do Lidla na zakupy i wydawało mi się, że dałam 50 euro, a Pani w kasie wydała mi z 10 i powiedziała, że nie 50 tylko 10 jej dałam. Za mną stał jakiś facet i potwierdził, że to było 10. Muszę sprawdzić wszystkie rachunki i policzyć ale chyba zrobię to jutro. Dzisiaj nie mam zdrowia. Aż strach położyć się spać bo przy tym pechu to może mi się w nocy sufit na łeb zwalić. Było tak dobrze ale widocznie wyczerpałam limit.
10 maja 2014 19:09 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Czarna seria nie chce mnie coś opuścić. Nie dosyć, że moja kochana podopieczna umiera, przyszła kara 765 euro za nielegalne ściąganie filmów to przebiegłam dzisiaj na czerwonym świetle i rozjechałby mnie samochód. Niby spojrzałam na sygnalizację ale jak to zrobiłam, że nie zauważyłam światła. Nawet spojrzałam odruchowo w lewo, a samochód jechał z prawej, prawie pod koła wlazłam. Na koniec poszłam do Lidla na zakupy i wydawało mi się, że dałam 50 euro, a Pani w kasie wydała mi z 10 i powiedziała, że nie 50 tylko 10 jej dałam. Za mną stał jakiś facet i potwierdził, że to było 10. Muszę sprawdzić wszystkie rachunki i policzyć ale chyba zrobię to jutro. Dzisiaj nie mam zdrowia. Aż strach położyć się spać bo przy tym pechu to może mi się w nocy sufit na łeb zwalić. Było tak dobrze ale widocznie wyczerpałam limit.

Limit pecha też już wyczerpałaś, teraz bedzie tylko lepiej:)
10 maja 2014 19:13 / 1 osobie podoba się ten post
efka66

Limit pecha też już wyczerpałaś, teraz bedzie tylko lepiej:)

Bóg zapłać za dobre słowo.
 
10 maja 2014 19:20 / 4 osobom podoba się ten post
Alina

Czarna seria nie chce mnie coś opuścić. Nie dosyć, że moja kochana podopieczna umiera, przyszła kara 765 euro za nielegalne ściąganie filmów to przebiegłam dzisiaj na czerwonym świetle i rozjechałby mnie samochód. Niby spojrzałam na sygnalizację ale jak to zrobiłam, że nie zauważyłam światła. Nawet spojrzałam odruchowo w lewo, a samochód jechał z prawej, prawie pod koła wlazłam. Na koniec poszłam do Lidla na zakupy i wydawało mi się, że dałam 50 euro, a Pani w kasie wydała mi z 10 i powiedziała, że nie 50 tylko 10 jej dałam. Za mną stał jakiś facet i potwierdził, że to było 10. Muszę sprawdzić wszystkie rachunki i policzyć ale chyba zrobię to jutro. Dzisiaj nie mam zdrowia. Aż strach położyć się spać bo przy tym pechu to może mi się w nocy sufit na łeb zwalić. Było tak dobrze ale widocznie wyczerpałam limit.

No nieee no Alinka !!!!  Co Ty wymyślasz z tym pechem !!!  Jutro jak się obudzisz będzie już wszystko w porządku ;-)))   Żaden pech, tak się złożyło i tyle. Co taka mało odporna się zrobiłaś ???
Alinka, to tylko forsa. Nie właz z jej powodu pod koła samochodu ;-)))  Hahaha
10 maja 2014 19:32
Mycha

No nieee no Alinka !!!!  Co Ty wymyślasz z tym pechem !!!  Jutro jak się obudzisz będzie już wszystko w porządku ;-)))   Żaden pech, tak się złożyło i tyle. Co taka mało odporna się zrobiłaś ???
Alinka, to tylko forsa. Nie właz z jej powodu pod koła samochodu ;-)))  Hahaha

Myszko! Masz rację, coś się dzisiaj jakaś taka niedorajdowata zrobiłam. Muszę ścisnąć pośladki i sie ogarnąć ale może zrobię to jutro. Dzisiaj trochę sie poużalam jaka to jestem biedna.
10 maja 2014 19:37 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Myszko! Masz rację, coś się dzisiaj jakaś taka niedorajdowata zrobiłam. Muszę ścisnąć pośladki i sie ogarnąć ale może zrobię to jutro. Dzisiaj trochę sie poużalam jaka to jestem biedna.

Dobra, becz !!!!   Posłuchamy a raczej poczytamy. Dawaj ;-)))
10 maja 2014 19:45 / 2 osobom podoba się ten post
Ok! Chlip....chlip
10 maja 2014 19:59 / 3 osobom podoba się ten post
Alina

Ok! Chlip....chlip

Chlipaj, chlipaj aż do konca. Żeby Ci żadna łezka w oku nie została ;-))))  Rano ma być suuper !!!  Wesoła, uśmiechnięta i z przyłbicą do góry !!!
10 maja 2014 20:11
giunta

Giunta od dzisiaj na wyjeździe :)

A Giunta ma mie lepiej niz mleczko? Witaj,witaj przyjechałas czy przybiegłaś?
10 maja 2014 20:22 / 5 osobom podoba się ten post
mleczko47

Dzisiaj spotkałam MYCHE - polna to była napewno nasza  forumowa,ogon miala do gory tzn. na urlopie jest.Ciekawe gdzie poszła.

Prawdziwa Mycha jest na forumowej balandze u Romanki i właśnie goni najgroźniejszego kota, który się tam zaplątał...
 
Giunta, lejesz miód na moje serce - ledwo przyjechała, już się melduje!  Wzorowa opiekunka jak nic!
 
Ja do domku jutro, poszłabym nawet na piechotę, kilogramów by ubyło, bo to jakieś 600 km. Weszłabym w drzwi, a ślubny na to
-Serdecznie panią zapraszam na drinka, żony nie ma, raczmy się zatem, czym chata bogata!
I dostałby chłopak z liścia, oj jak byłoby pięknie....
10 maja 2014 20:28
alexia

Też jutro wsiadam do autobusu i do domciu:))))))))
Szkoda że ja akurat tym razem wyjątkowo Eurobusem.:(

O której jedziesz, bo dworzec pewnie ten sam, ja bedę warować gdzieś od 17.30, wyjazd o 18.40 Sindbadem z Monachium.
10 maja 2014 20:33 / 3 osobom podoba się ten post
romana

Prawdziwa Mycha jest na forumowej balandze u Romanki i właśnie goni najgroźniejszego kota, który się tam zaplątał...
 
Giunta, lejesz miód na moje serce - ledwo przyjechała, już się melduje!  Wzorowa opiekunka jak nic!
 
Ja do domku jutro, poszłabym nawet na piechotę, kilogramów by ubyło, bo to jakieś 600 km. Weszłabym w drzwi, a ślubny na to
-Serdecznie panią zapraszam na drinka, żony nie ma, raczmy się zatem, czym chata bogata!
I dostałby chłopak z liścia, oj jak byłoby pięknie....

Hehehe, to juz idź te 600 km tylko nie wal z liścia. Może w niewiedzy mąż będzie sprawniejszy ???   Albo nowa kobieta inaczej na niego podziała ?? Musze się Twojej imprezie przyjżeć ;-))

 
No to hulamy !!!!