Czarna seria nie chce mnie coś opuścić. Nie dosyć, że moja kochana podopieczna umiera, przyszła kara 765 euro za nielegalne ściąganie filmów to przebiegłam dzisiaj na czerwonym świetle i rozjechałby mnie samochód. Niby spojrzałam na sygnalizację ale jak to zrobiłam, że nie zauważyłam światła. Nawet spojrzałam odruchowo w lewo, a samochód jechał z prawej, prawie pod koła wlazłam. Na koniec poszłam do Lidla na zakupy i wydawało mi się, że dałam 50 euro, a Pani w kasie wydała mi z 10 i powiedziała, że nie 50 tylko 10 jej dałam. Za mną stał jakiś facet i potwierdził, że to było 10. Muszę sprawdzić wszystkie rachunki i policzyć ale chyba zrobię to jutro. Dzisiaj nie mam zdrowia. Aż strach położyć się spać bo przy tym pechu to może mi się w nocy sufit na łeb zwalić. Było tak dobrze ale widocznie wyczerpałam limit.

