21 września 2014 17:30 / 5 osobom podoba się ten post
Daleka Syberia... Stara pracownica fabryki produkującej maszyny do szycia przechodzi na emeryturę. Tradycyjnie, jak to w Rosji: goździk, paczka kawy i rajstopy. Staruszka tak się przygląda prezentom i odzywa się do dyrektora:
-A myślałam towarzyszu dyrektorze ,że odchodzac dostane taka jedna maszynę do szycia z naszego zakładu...
Dyrektor na to:
Mario Iwanowna,wiecie doskonale ,ze ukradłyście przez te 40 lat tyle części ,ze niejedną maszynę byście złożyły!!!!
-Prawda ,towarzyszu dyrektorze,szczera prawda!Tylko,ze jakkolwiek bym nie składała to mi zawsze kałasznikow wychodził!!!