Właśnie upiekłam drożdżowe ciasto Basiim.
I posypałam je kruszonką Michasi.
Jest po prostu GENIALNE.
Wielkie dzięki dziewczyny :niech zyje::przytula::taniec2:
Sernik
1 kg sera
1 budyń waniliowy
3/4 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju
1-1/2 szklanki mleka (zależy od tego, jak "mokry" mamy ser)
1 jajo
4 zółtka
olejek waniliowy lub inny
rodzynki, ale niekoniecznie
Wszystko zmiksować, wylać do formy wyłożonej spodem ciasteczkowym, piec ok. 45-50 min. w 180*, wyciepać na ciasto bezę (4 białka + 1/3 szklanki cukru + 100g wiórek kokosowych) i piec jeszcze ok. 15 min. (do zrumienienia bezy).
Masa serowa jest bardzo rzadka, nie należy się tego bać, najwyżej piec dłużej przed wyłożeniem bezy i następnym razem dać mniej mleka. Ciasto nie rośnie i nie opada, ja piekę w dużej tortownicy.
Przed podaniem sernik musi postać parę godzin w chłodzie.
Spód ciasteczkowy
Dowolne, w miarę miękkie herbatniki (250 g) gnieciemy, zalewamy rozpuszczonym masłem (100-110 g), mieszamy, po czym wylepiamy formę i boki formy. Dobrze jest zrobić to przed robieniem masy serowej i formę ze spodem wstawić do lodówki.
Masę serową lać powoli i nie z wysoka, bo spód się rozwali ;).



